Rok temu, może trochę więcej na ulicy Jagiellońskiej na wysokości kamienicy numer 10 doszło do awarii sieci kanalizacyjnej.
Brygada remontowa wspierana ciężkim sprzętem pracowała dzień i noc. Wreszcie awaria została usunięta, pracownicy zasypali wielką dziurę i asfaltową nawierzchnie uzupełnili kostką brukową.
Duże natężenie ruchu sprawiło, że łata z kostki trochę osiadła. Kierowcom może to bardzo nie przeszkadza, ale mieszkańcy okolicznych kamienic narzekają, że w nocy, zwłaszcza latem, kiedy okna są otwarte, budzi ich każde auto przejeżdżające przez tę nieszczęsną łatę.
Zdrowy rozsądek wskazuje, że wystarczyłoby wylać tam asfalt, więc może da się to zrobić?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oczywiście że się da. Ale firma czeka na drugą firmę z którą ma kontrakt żeby to zaasfaltowala. Tyle. Ale nie dziwie się mieszkańcom bo to już trwa bodajże 1.5 roku
a nie lepiej rzucić wszystko i zamieszkać w Bieszczadach...
Jaki kontrakt, jaki przetarg??Czy w Przemyślu nie są wszystkie chwyty dozwolone?
Oczywiście że się da. Ale firma czeka na drugą firmę z którą ma kontrakt żeby to zaasfaltowala. Tyle. Ale nie dziwie się mieszkańcom bo to już trwa bodajże 1.5 roku
a nie lepiej rzucić wszystko i zamieszkać w Bieszczadach...
Jaki kontrakt, jaki przetarg??Czy w Przemyślu nie są wszystkie chwyty dozwolone?