Mecz na obiekcie przy ul. Bandurskiego w Jarosławiu z Podlasiem Biała Podlaska nie był „zwykłym” meczem. Znaczy był zwykłym jeśli chodzi o ligowe punkty, ale „niezwykłym” jeśli chodzi o cała otoczkę. To spotkanie wybrane zostało przez firmę „Superscore Polska” i okraszone mianem „Supemeczu” (po wygraniu w kibicowskim głosowaniu, zorganizowanym przez wspomnianą firmę).
Pojedynek był transmitowany na żywo w „Kanale Sportowym”, a komentarz zapewnili Mateusz Borek i Adam Sławiński. Wokół działo się bardzo wiele, ale najważniejsze pytanie brzmiało: czy piłkarze JKS-u sportowo sobie poradzą z tą całą absolutnie wyjątkową dla nich aurą? Bo nie owa aura była najważniejsza, a pójście za ciosem po pierwszej wygranej w lidze z Siarką w Tarnobrzegu. Bo „wielcy i znani” sobie pojadą i za chwil kilka o tym pamiętać nie będą, a punktowych strat nikt ekipie Walerija Sokołenki nie zwróci. Na całe szczęście Jarosławianie sobie poradzili! I z ciśnieniem i presją, i z przeciwnikiem! Przeciwnikiem niezwykle wymagającym i nieprzewidywalnym, bo Podlasie od lat jest naprawdę bardzo solidnym III-ligowcem.
Pogoń-Sokół Lubaczów swój mecz w ramach 5. kolejki rozegra jutro, 23 sierpnia br. (g. 18). W Ostrowcu Świętokrzyskim zmierzy się z jednym z kandydatów do awansu do II ligi KSZO 1929.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze