Specjaliści z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu walczą o życie przywiezionego tam bielika.
– Mieszkaniec Golcowej (pow. brzozowski) zawiadomił Straż Leśną z Nadleśnictwa Brzozów, że na teren jego posesji spadł duży ptak – być może orzeł, który jest bardzo osłabiony i nie może poderwać się do lotu – informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Skrzydlatym drapieżnikiem okazał się bielik.
– Był apatyczny, nie bronił się, co potwierdziło, że jest mocno osłabiony – mówi Bogdan Fijałka, komendant Posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Brzozów.
Ptak trafił pod opiekę specjalistów z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Ich zdaniem, prawdopodobnie zatruł się padliną otrutego lisa bądź innego zwierzęcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze