Reklama

Dane są zatrważające. Miasta się coraz bardziej wyludniają

09/06/2015 17:30

Aż 32 tysiące – tyle wynosi różnica pomiędzy liczbą osób zameldowanych a mieszkających w czterech miastach powiatowych naszego regionu. To tak, jakby z mapy zniknął Jarosław. W Przemyślu, choć zameldowanych jest prawie 65 tysięcy osób, faktycznie mieszka w nim nieco ponad 50 tysięcy.

W przygotowaniu naszego raportu wzięliśmy pod uwagę liczbę osób zameldowanych na pobyt stały i czasowy oraz liczbę mieszkańców podanych w „deklaracjach śmieciowych”. Największe różnice są w Przemyślu. Tutaj zameldowanych na pobyt stały i czasowy jest 64 955 osób. Tymczasem zadeklarowanych jest zaledwie 50 383 osoby.
Aż 10 tysięcy sięga różnica w Jarosławiu. Tam zameldowanych jest 39 365 osób, a mieszkańców – 29 032. W Przeworsku różnica wynosi 3 767 osób, a w Lubaczowie – 3 381.
Oczywiście należy mieć na uwadze, że liczba osób podanych w deklaracjach śmieciowych może być świadomie zaniżana przez lokatorów. Biorąc jednak poprawkę na ewentualne nadużycia, różnice i tak są ogromne. Deklaracje o tyle odzwierciedlają rzeczywistość, że (z założenia) mają pokazywać, ile osób faktycznie zamieszkuje daną posesję. A miasta rozwijają się dzięki tym, którzy realnie w nich przebywają, a nie dzięki mieszkańcom „papierowym”.

Tu nigdy nie było lekko

– Jeśli chodzi o Lubaczów i okolice, tutaj nigdy nie było lekko, jeśli chodzi o pracę. Odsetek migracji zawsze był wysoki. To niekoniecznie był wyjazd za granicę, często ludzie wyjeżdżają do innego miasta – mówi burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt. – Osobom, które decydują się na powrót i próbują tutaj stworzyć sobie miejsca pracy, jako miasto będziemy starać się pomagać, czy to znaleźć jakąś lokalizację, czy zastosować jakieś ulgi – zapowiada.
Burmistrz Przeworska Leszek Kisiel uważa, że  dane z deklaracji śmieciowych nie odzwierciedlają rzeczywistej liczby ludności, ale przyznaje, że wielu mieszkańców Przeworska wyjeżdża z miasta do pracy sezonowej i stałej. – Najistotniejsze dla zatrzymania ludzi, szczególnie młodych i wykształconych, są nowe miejsca pracy, tworzone głównie przez lokalnych przedsiębiorców, a także stworzenie możliwości osiedlania się w Przeworsku, poprzez uzbrajanie terenów mieszkaniowych oraz stabilną politykę podatkową dla przedsiębiorców i utworzenie stref możliwych do inwestowania – mówi.

Trzeba walczyć o młodych

Socjolog Sławomir Solecki wskazuje, że decyzje o wyjeździe za pracą są bardzo przemyślane. – Jeżeli miasta chcą się rozwijać, muszą walczyć o młodego obywatela, bo on wniesie do nich innowację, wniesie coś, co może dać impuls do rozwoju. Młodzi ludzie[paywall] to młode rodziny i dzieci, a to przecież nakręcanie koniunktury w handlu i w instytucjach publicznych. Jeśli miasto będzie dobrym rynkiem pracy i ośrodkiem życia kulturalnego, to ludzi będzie zatrzymywać – podkreśla socjolog.Miasta prowadzą obecnie kontrole rzetelności deklaracji śmieciowych. Wyniki pozwolą się przekonać, czy masowo emigrujemy, czy raczej kłamiemy na potęgę.

Zameldowani

 

pobyt stały

czasowy

łącznie

mieszkańcy

różnica

Przemyśl

61 969

2 986

64 955

50 383

14 572

Jarosław

37 934

1 431

39 365

29 032

10 333

Lubaczów

12 537

349

12 886

9 505

3 381

Przeworsk

15 802

210

16 012

12 245

3 767

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ted - niezalogowany 2015-06-09 17:38:13

    jarosław liczy 38tys a nie 32tys. siunku!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    elibat_401 2015-06-09 17:56:58

    Sam jestes siukniem, w dodatku takim, który nie potrafi czytać. To są oficjalne dane, marzycielu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ada - niezalogowany 2015-06-09 18:26:47

    Ciekawa jestem jak to ma się zmienić, skoro w tym rejonie młodzi ludzie nie mają żadnych perspektyw na dalsze życie, więc uciekają do większych miast, gdzie mogą mieć jakąkolwiek pracę. Poza tym w Przemyślu nie ma nawet II stopnia studiów, więc jak miasto ma kogokolwiek zatrzymywać?Mam nadzieję, że Władze Miasta w końcu zwrócą uwagę na te migracje, bo to jest naprawdę niepokojące.Ja osobiście jestem mieszkanką jednego z miast a obecnie studiuję w Krakowie i pewnie chciałabym wrócić w rodzinne strony, ale nasuwa się pytanie po co? Pewnie, aby zwiększyć bezrobocie albo czekać w nieskończoność na staż bo nie mam znajomości, więc dla mnie nie byłoby pieniędzy, mimo ukończenia kilku kierunków, ale dla innych nawet po średnim bez matury znajdą się oferty. Niestety opisuję to z własnych doświadczeń bo już kiedyś po dwukierunkowym licencjacie starałam się a niby nie było pieniędzy, ale za jakiś czas dla bratanicy Szanownego Pana Wójta po ZSZ było miejsce, więc w ogóle nie dziwią mnie takie statystyki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama