Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl
Przez lata ratował innych. Teraz sam potrzebuje pomocy
fot. archiwum rodzinne
Grzegorz Olko od 12 lat pracuje w przemyskim pogotowiu ratunkowym. Przez lata pomagał innym, teraz to on potrzebuje pomocy. W sierpniu zdiagnozowano u niego raka. – Chcę wyleczyć chorobę. Mam dla kogo żyć – mówi.

Jako ratownik pracuje od 2004 r. Trzy lata temu pojawiły się u niego dolegliwości laryngologiczne: najpierw pieczenie i drętwienie języka, w końcu paraliż nerwu podjęzykowego. Kolejne badania nie pozwalały na postawienie diagnozy. Dopiero pod koniec sierpnia tego roku choroba ujawniła swoje oblicze. To rak gruczołowo-torbielowaty ślinianki podżuchwowej. – Wcześniej nie było guza. Rak naciekał wzdłuż nerwu i żadne badania obrazowe go nie wykrywały – wyjaśnia.

We wrześniu przeszedł pierwszą operację wycięcia guza. W październiku kolejną – wówczas wycięto tkanki znajdujące się wokół zmian chorobowych. Niestety, okazało się, że one również są zaatakowane przez nowotwór.

Jak pomóc?

Wpłat można dokonywać tutaj:

Grzegorz Olko

fot. archiwum rodzinne

Nie mogę się poddać

Teraz pana Grzegorza czeka radioterapia. Potem – być może kolejna operacja, związana z usunięciem znacznej części jamy ustnej i wykonaniem jej rekonstrukcji. To standardowa procedura. – Chcę wspomóc standardową terapię, aby była bardziej skuteczna. Nie chcę zaleczyć choroby na jakiś czas, chcę ją wyleczyć, żeby żyć dla mojej wspaniałej rodziny – mówi Grzegorz Olko.

Na własną rękę zaczął szukać innych form terapii. Wysłał materiał do badań genetycznych, które prowadzi szwajcarska firma. Wynik może pokazać, który gen uległ mutacji i pomóc odnaleźć lek na tę chorobę. – Jest to rzadki rodzaj nowotworu i trudno znaleźć jakieś nowe metody leczenia – przyznaje pan Grzegorz.

Odnalazł lek GcMAF, który aktywuje układ odpornościowy do zwalczania komórek rakowych. Preparat musi być sprowadzony z kliniki w Japonii. Terapia trwa minimum 6 miesięcy. Jej koszt to prawie 30 tysięcy zł. – Polscy lekarze stwierdzili, że warto spróbować zastosować ten lek jako kurację wspomagającą przy radioterapii. Nie powinien zaszkodzić, a może pomóc – mówi.

Badania genetyczne kosztowały go 15 tys. zł. Tę kwotę zebrał wśród rodziny. Aby zebrać 30 tys. zł na GcMAF założył zbiórkę na portalu pomagam.pl. Odzew przerósł najśmielsze oczekiwania. Już pierwszego dnia udało się zebrać połowę potrzebnej kwoty. – Dziękuję wszystkim za wsparcie. Nie spodziewałem się takiej reakcji ludzi. Nie mogę się poddać. Co wieczór siedzę i myślę, co jeszcze mogę zrobić, żeby wspomóc leczenie – mówi G. Olko.

Lek GcMAF to niejedyny wydatek, jaki czeka pana Grzegorza. Radioterapia wiąże się z dojazdami do szpitala oraz zażywaniem odpowiednich suplementów, które mają chronić organizm przed negatywnym działaniem terapii. 

fot. Paweł Bugira

Mam wspaniałą rodzinę

G. Olko jest jedynym żywicielem rodziny. Ma żonę i dwójkę dzieci: syn Aleksander ma 6 lat a córka Zuzanna 15 miesięcy. Z jednej pensji, która jest teraz pomniejszona ze względu na zwolnienie lekarskie, musi utrzymać rodzinę i spłacać kredyt mieszkaniowy. – Mam dla kogo żyć, dlatego muszę żyć i być w pełni sił. Chcę spróbować wszystkiego, aby ratować zdrowie i pomóc dzieciom w drodze do dorosłości. Straciłem tatę mając 9 lat, więc wiem jak dziecko cierpi po śmierci rodzica i to mnie najbardziej przeraża. Muszę żyć, bo mam wspaniałą rodzinę, której nie mogę opuścić – podkreśla pan Grzegorz.
fot. archiwum rodzinne
17 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Pepe 46.134.65.176 18.11.2016

Tu nie ma ważnej informacji ale już dajemy


https://pomagam.pl/GrzegorzOlko


Link powyżej pomoże znaleźć ci miejsce gdzie można dokonać wpłaty !!

user
Grzegorz O. 31.128.21.79 21:05:49 18-11-2016

Dziękuję

user
Risen 93.105.40.22 18.11.2016

Dla wszystkich zainteresowanych: 

https://pomagam.pl/GrzegorzOlko

user
Grzegorz O. 31.128.21.79 21:06:50 18-11-2016
Dziękuję
user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016

NIE DAJ ZAROBIĆ LEKARZOM - HARMONICA.PL

user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016
KORZEŃ MNISZKA LEKARSKIEGO SKUTECZNIEJSZY OD CHEMIOTERAPII - ERA-ZDOWIA.PL
user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016
PESTKI MORELI - NAJWIĘKSZY WRÓG RAKA? - VEGENATURA.PL
user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016

''Jest mnóstwo badań, które właśnie pokazały, że białko zwierzęce jest jednym z najbardziej rakotwórczych substancji na świecie''

 

YOUTUBE.COM - ASPEKTY PRZEJŚCIA NA WEGETARIANIZM

user
Men 83.31.94.251 21:46:03 18-11-2016

Spierdalaj z tymi bzdurami, ok?

user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016
YOUTUBE.COM - JASON VALE SKAZANY NA WIĘZIENIE ZA STWIERDZENIE, ŻE PESTKI MORELI SĄ LEKARSTWEM NA RAKA PL
user
Ozzman 94.40.75.11 18.11.2016

CUDOWNA MIESZANKA NA RAKA: CYTRYNA + SODA OCZYSZCZONA - TAJNEARCHIWUMWATYKANSKIE.WORDPRESS.COM

user
Ryszard 46.112.16.30 19.11.2016

W 2014 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jelita grubego...stan był bardzo ciężki....przed badaniami, około 8 miesięcy zacząłem zażywać pestki moreli gorzkiej...w lipcu 2014 roku usunięto mi guz nowotworowy...po operacji powróciłem do pestek moreli, ponadto rano piję kurkumę, imbir, miód i sok z cytryny... żyję bez przerzutów, chemii....kontynuuję pracę, jestem czynny zawodowo....mam 64 lata. Nigdy nikogo nie prosiłem o wsparcie, ani pomoc.

user
hasler 157.25.108.96 13:19:48 19-11-2016

Dziękuj więc Panu Bogu co dzień i proś abyś nie musiał tego robić , jeszcze !!!

user
Grzegorz O. 31.128.21.79 14:21:28 19-11-2016

Panie Ryszardzie. Rak Rakowi nierówny tak jak organizm organizmowi nierówny. Każdy jest inny. Tylko się cieszyć, że wycięty w całości i póki co nie wraca. Też jem pestki moreli, zmieniłem tryb odżywiania, odstawiłem całkiem słodkie... Wszystko robię co tylko może pomóc. Życzę aby żył Pan w zdrowiu długie lata i sobie tego życzę, dlatego nadal szukam sposobu na wyleczenie. A skoro znalazłem cień nadziei, który kosztuje tyle, że przerasta to moje możliwości finansowe to proszę o pomoc dobrych ludzi. Niech mi Pan uwierzy ciężko było mi podjąć taką decyzję o prośbie o pomoc ale podjąłem ją abym potem nie mówił, że nie zrobiłem wszystkiego co tylko mogłem aby dzieci miały tatę. Dużo zdrowia życzę i pozdrawiam serdecznie. Grzegorz Olko

user
Darek Lublin 178.42.189.207 21.11.2016

Panie Grzegorzu, znam osobiście kilku ludzi którym lekarze mówili że mają raka. Ja im mówiłem że chory mają układ odpornościowy a tzw rak jest skutkiem. Usuwanie guzów nie jest leczeniem choroby.  Przed jakimiś następnymi zabiegami a tym bardziej chemią itd., niech Pan w jednym czasie zażywa sodę z miodem,  miód rozpuścić 12 godzin wcześniej w letniej wodzie (miód stanowi przynętę). Oczyści organizm z toksyn, choćby olejem z ostropestu + pokrzywa oczyści krew. Oczywiście musi wzmocnić organizm poprzez dostarczenie naturalnych witamin i pierwiastków, sokiem z buraków czerwonych. Najlepiej Pan będzie wiedział czego brakuje Panu w organizmie i z tej dziedziny warzywa i owoce. Życzę zdrowia i wierze że jak zaciągnie więcej języka co do sody itd to bez żadnej chemii zapomni Pan o tym skutku.  

user
Grzegorz O. 31.128.21.79 23:48:48 03-12-2016

Dziękuję. Każda rada ważna 

user
Darek Lublin 178.42.189.207 21.11.2016

Zapomniałem  to wszystko nie przekroczy 200 zł  

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium