Piłkarze III ligi rozegrali 6. kolejkę spotkań. Była znakomita dla zespołów z naszego regionu. Zarówno JKS Jarosław, jak i Pogoń-Sokół Lubaczów wygrały swoje mecze!
Jarosławski beniaminek, który wreszcie wzmocnił skład konkretnymi nazwiskami (ostatnio dołączył do ekipy Jean Franco Sarmiento, 29-letni kolumbijski napastnik, były gracz m.in. Radomiaka Radom, Odry Opole czy Polonii Bytom), kontynuuje serię zwycięstw. Tym razem team Walerija Sokołenki pokonał na murawie obiektu przy ul. Bandurskiego w Jarosławiu Star Starachowice. Zespół, który w zeszłym sezonie był objawieniem III ligi, w tym nieco kuleje. Goście przez ponad godzinę musieli sobie radzić w osłabieniu. Nie poradzili sobie, bo rozpędzony, entuzjastyczny, ale wreszcie konkretny i zdyscyplinowany JKS nie dał im ani na moment poczuć, że cokolwiek mogą zdziałać. W końcówce potyczki to była egzekucja.
Kibice w Lubaczowie mogą wreszcie odetchnąć! Ich ulubieńcy wygrali po raz pierwszy w tym sezonie. W 6. kolejce mistrzowskich zmagań, ale jak mówi mądre przysłowie – lepiej późno, niż wcale. Wygrali, ale już nie pod wodzą Kacpra Grzesika, który w tygodniu poprzedzającym spotkanie z Hetmanem Zamość złożył rezygnację z funkcji trenera. Pogoń-Sokół prowadził w tym pojedynku Przemysław Kuca. Ale wygrana nie przyszła lekko, bo beniaminek w pewnym momencie, dokładnie w 65. min, prowadził 1:2. Powrót do meczu, popularna remontada, w wykonaniu Lubaczowian była kapitalna. Kolejne trafienia: Iwana Metluszki, Kacpra Chełmeckiego i na deser Bartosz Zbroińskiego pozwoliła odnieść efektowne zwycięstwo! Teraz może być już tylko lepiej!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze