Życie Podkarpackie nr 46/2019 Życie Podkarpackie nr 46/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 317/2019, Środa 13 listopada 2019 r., Stanisława i Mikołaja
Opublikowano
Przemyśl
Oto SRS Czuwaj Przemyśl. Lekcja pokory dla pretendenta
Podgrzewanie atmosfery, wielka mobilizacja, pompowanie balonika, a może nawet prośby o patronat z zaświatów magnata Jana Zamoyskiego – oczywiście wszystko w bardzo cywilizowanej formie ze strony działaczy i sympatyków zamojskiego klubu – na nic się zdały. Dotychczasowy przodownik oblał najważniejszy dla nich do tej pory egzamin. SRS Czuwaj Przemyśl pokazał moc i miejsce w szeregu ambitnemu pretendentowi.
fot. Kamil Krukiewicz
Podopieczni grającego trenera Michała Kubisztala (drugi z lewej; w tle z nr 10 Paweł Stołowski) pokazali dotychczasowemu liderowi I-ligowej tabeli miejsce w szeregu.
W I połowie lepsze wrażenie pozostawili miejscowi. Nie pozwolili przemyślanom ani razu poczuć smaku prowadzenia. Zaczęli od trafienia Krzysztofa Bigosa, wyrównał Konrad Bajwoluk. Potem, aż do 29. min, równowag było jeszcze pięć. Pozostałe fragmenty toczyły się przy niewielkiej bramkowej przewadze Padwy. W 7. min, po trafieniu Bartosza Skiby, było 5:3, w 24. min, nic z tej inicjatywy nie ubyło – 10:8, kiedy rzut karny wykorzystał były skrzydłowy SRS Czuwaju Paweł Puszkarski. Jeszcze na 80 sekund przed zejściem na antrakt zamościanie przeważali 13:12. Sama końcówka to popis gości i zapowiedź, że w drugich 30 minutach szala może powoli przeważać na stronę SRS Czuwaju. Kapitalny okres zanotował Michał Kubisztal, który w pojedynkę wyprowadził swój zespół na prowadzenie po I połowie 13:15.


W 35. min miejscowi dorowadzili do remisu 15:15 po bramce B. Skiby i była to… ostatnia równowaga w tym pojedynku. Czuwajowcy rozkręcali się z minuty na minutę. Poprawili grę w defensywie, zaczęli hołdować pozytywnemu kunktatorstwu, parkietowemu cwaniactwu. To połączyli z uniwersalnością poczynań i nieoczekiwanych rozwiązań w ofensywie. Ten konglomerat zaczął wyprowadzać lidera z równowagi. Zaczęli popełniać proste błędy, mylić się w dobrych sytuacjach, oddawać piłkę wprost w ręce przemyślan. Na parkiecie pojawił się Paweł Stołowski, który od tego momentu był nieuchwytny dla zawodników Padwy. To był „Stołek” ze swoich najlepszych lat! Rozgrywał kapitalne zawody. Dzięki jego dwóm trafieniom i bramce Pawła Kubika w 39. min SRS Czuwaj uciekł na 16:19. W 42. min, po bramce Michała Kubisztala zrobiło się już17:21. Czas uciekał i gospodarze musieli postawić wszystko na jedną kartę. W 48. min Tomasz Fugiel doprowadził do stanu 22:23. W 50. min było 23:24. Ostatnie 10 minut to popis przemyślan. Dość długo czekali na moment, kiedy włączyć piąty bieg, ale uczynili to w najodpowiedniejszym momencie. Przez 10 minut rzucili aż 11 bramek! Stracili ledwie 5. Większość z nich była dziełem dwóch najlepszych zawodników na parkiecie, czyli Michała Kubisztala i Pawła Stołowskiego. Jeszcze w 58. min wśród kibiców gospodarzy mogła pojawić się niewielka iskierka nadziei, kiedy na 28:31 trafił Łukasz Szymański. Natychmiast umarła, bo do końca nie trafili już do siatki, a przyjezdni jeszcze czterokrotnie.

To był już ten SRS Czuwaj, który kibice chcieliby widzieć. Tyle, że Michał Kubisztal twierdzi, iż są jeszcze spore rezerwy w tym teamie… Co będzie, kiedy osiągną apogeum? Będą nieosiągalni dla wszystkich.

 


Padwa Zamość – SRS Czuwaj Przemyśl 28:35 (13:15)
Padwa: Plaszczak, Wnuk, Proć – Adamczuk 0, Sałach 0, Gałaszkiewicz 0, Bigos 3, Puszkarski 8, Szymański 4, Sz. Fugiel 2, T. Fugiel 4, Orlich 1, Pomiankiewicz 0, Obydź 2, Skiba 4.
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Kielar 0, Guzdek 0, Biernat 2, Stołowski 8, Kubik 1, Bajwoluk 4, M. Nowak 1, Pedryc 0, Kroczek 1, Kulka 6, Maciej Kubisztal 3, Michał Kubisztal 9, A. Nowak 0.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów), Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: Padwa – 12 min; SRS Czuwaj – 8 min. Czerwone kartki: Adamczuk (57. – gradacja kar) i Skiba (60. – faul). Widzów: 800.

3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
tranx 185.25.123.176 11.11.2019

Drużyna Mistrzów ! :)

user
mocio 83.31.17.200 11.11.2019

Brawo Czuwaj ! Nalezało sprowadzić na ziemię  towarzystwo z Zamoscia ,szkoda tylko Obycia bo tam sie nie rozwinie jako zawodnik .Jeszcze raz brawo Czuwaj ,brawo ,,Stołek,,!!!!(na obecnej pozycji to tylko 50% jego możliwości ...........!!! )

user
31.0.44.160 11.11.2019

W końcu w SRS prawdziwy trener, który ma pojęcie coś w tej dyscyplinie, a nie tylko udaje, że ma i tylko trzyma się tych samych schematów. Powodzonka

nr 46/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium