Burmistrz Radymna Krzysztof Roman ogłosił nabór na stanowisko specjalisty ds. VAT w referacie finansowym. Niektórzy mieszkańcy zastanawiają się, czy taka osoba jest niezbędna i czy miasto stać na tworzenie nowych stanowisk.
Kandydat musi spełniać kilka wymagań, m.in. mieć wykształcenie wyższe ekonomiczne, co najmniej 3-letni staż pracy, wykazać niekaralność i nieposzlakowaną opinię. Musi także znać przepisy w zakresie podatku VAT w jednostkach samorządowych, poprawnie interpretować przepisy i wykorzystywać je w praktyce. Do jego obowiązków należałoby przede wszystkim: sporządzanie deklaracji VAT oraz ich korekt, współpraca z jednostkami organizacyjnymi w zakresie rozliczania owego podatku, centralizacja rozliczeń VAT jednostki czy sporządzenie scentralizowanej deklaracji VAT[paywall].
Niektórzy mieszkańcy miasta nad Radą zastanawiają się, po co burmistrzowi taka osoba? – Trochę to dziwne, bo podobno na niewiele przedsięwzięć są pieniądze, a tu tworzy się dziwnie brzmiące stanowisko. Czy tych zadań nie mogłaby wykonywać księgowa w urzędzie miasta? – pytają.
Burmistrz Radymna Krzysztof Roman chętnie przystał na wyjaśnienia. –Jako jeden z pierwszych samorządów zdecydowaliśmy się przystąpić do tak zwanego programu centralizacji usług. Do tej pory podatek VAT rozliczały wszystkie jednostki podległe urzędowi, ale nie mogły go odzyskać. Gminy wynajmowały więc za grube pieniądze kancelarie prawne, szły do sądu i odzyskiwały podatek, ale uszczuplony o zapłatę dla owych kancelarii. Mówimy tu o naprawdę sporych kwotach. Na podstawie wyroku Trybunału Europejskiego obecnie istnieje możliwość, aby urzędy miast czy gminy były jedynymi płatnikami podatku VAT. Po przystąpieniu przez nas do centralizacji usług wszystkie zakupy i wydatki będą rozliczane tylko i wyłącznie przez miasto Radymno. A w takim wypadku można bez przeszkód odzyskać różnicę. Dlatego poszukuję specjalisty do spraw podatku VAT, który biegle potrafiłby sporządzać scentralizowaną deklarację VAT – tłumaczy K. Roman. –To taki księgowy jak w dużych firmach czy korporacjach. Specyfika jego pracy jest jednak zdecydowanie inna niż księgowego w urzędzie miasta czy gminy. Tylko tym się będzie zajmować. Potrzebuję takiej osoby i powiem, że ogłoszony nabór jest kolejnym, bo do pierwszego nikt się nie zgłosił. Trudno na razie powiedzieć, ile będziemy mogli odzyskać z podatku. Wszystko będzie zależeć od tego, w co będziemy inwestować. Można odzyskać na przykład za budowę wodociągu czy kanalizacji. A że planujemy potężną, jak na Radymno, inwestycję związaną z budową kanalizacji, to odzyskanie dla miejskiej kasy 23 procent (tyle wynosi zwrot podatku VAT – przy. aut.) kosztów chyba się będzie kalkulować? – retorycznie pyta burmistrz Radymna.
Centralizacja usług, czyli skupienie wszystkich jednostek podległych danemu samorządowi, a wydających w jego imieniu pieniądze, w jedno ciało, będące płatnikiem podatku VAT – to nowość, z której coraz chętniej korzystają polskie samorządy. Dzięki temu można odzyskać setki tysięcy złotych. W Radymnie pierwsze zwrócone przez „skarbówkę” pieniądze są już wykorzystywane. Obecnie trwa generalna modernizacja ulicy Miłosza i Reymonta.
– Pamiętam jak dzisiaj, jak radni byli przeciwni przekształceniu Zakładu Gospodarki Komunalnej w referat. Rzucali kłody pod nogi. Ale kiedy się okazało, że z centralizacji są pierwsze pieniądze, zaczęli chwalić i klepać po plecach. No cóż, może warto czasami zaryzykować – podsumował burmistrz K. Roman.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.nie wiem o co chodzi ale to jest podejrzane
Amiało być oszczędnie.
nie wiem o co chodzi ale to jest podejrzane