Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Jej wysokość malwa!
Przepiękne, strzeliste malwy stanowiły niegdyś nieodłączny element wiejskiego ogrodu. Niezwykle malowniczo wyglądały sadzone wzdłuż ścian domów. Choć z czasem moda na sadzenie malw przeminęła, to warto do niej powrócić. Kwiaty są niekłopotliwe w uprawie, a ich uroda zachwyci każdego. Sprawdzą się w ogrodach w stylu wiejskim, rustykalnym, romantycznym.
Malwy (Althaea rosea) to piękne, acz nieco zapomniane byliny ozdobne z rodziny ślazowatych, która obejmuje około 60 gatunków w olbrzymiej ilości barw i odcieni: od białych, poprzez żółte, kremowe, pomarańczowe, różowe i czerwone, aż po bordowe, fioletowe, prawie czarne. Kwitną od końca czerwca do października – najpiękniej w drugim roku uprawy.

Uprawa i wymagania

Nasiona malwy wysiewamy od czerwca do lipca do inspektu lub rozsadnika, a dopiero jesienią (lub wiosną następnego roku) przepikowane siewki wsadzamy na miejsca stałe. Najlepiej, aby gleba była żyzna i zasobna w składniki pokarmowe, wystrzegajmy się piasku i twardej, zbitej w grudki gliny. 

Podłoże powinno być stale lekko wilgotne (ale nie mokre!), a wybrane stanowisko słoneczne, ciepłe, obowiązkowo osłonięte od wiatru, który te wysokie kwiaty może zwyczajnie połamać. Dorastają nawet do 2 – 3 metrów wysokości – wymagają więc podparcia. Raz lub dwa razy na sezon możemy nasze malwy dokarmić uniwersalnym nawozem do roślin ogrodowych.
Malwy na zawsze wpisały się w krajobraz polskiej wsi. Tutaj: tradycyjna osada wiejska na Podlasiu.

Sielsko, anielsko

Malwy posadzone w grupach, wzdłuż muru, będą nawiązywać do staropolskiej, sielskiej wsi. Doskonale prezentują się na tle jasnych ścian i naturalistycznych ogrodzeń z drewna. Posadzone z tyłu rabat będą stanowić malownicze tło dla naszych pozostałych ogrodowych okazów.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
45674 31.174.165.28 19.06.2016

Mszyce potrafią zeżreć je doszczętnie , Musiałem wydrzeć wszystkie z korzeniami .

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium