Zły stan infrastruktury pieszej czy drogowej to jeden z najczęstszych powodów interwencji mieszkańców w naszej redakcji. Mimo prowadzonych w ostatnim czasie remontów wciąż jest w mieście bardzo wiele miejsc, które wymagają poprawy. Do takich z pewnością należy ulica Szykowskiego. Mieszkańcy zaapelowali o rozwiązanie problemów wynikających z nierównej nawierzchni chodnika, niszczonej sukcesywnie przez wody opadowe. Antidotum mogłoby być ich skuteczne odprowadzenie wraz z remontem nawierzchni. Pytanie, czy znajdą się na to pieniądze? Na razie miasto ich nie ma.
Nierówne, uszczerbione płyty, w wielu miejscach zapadnięte albo zupełnie zniszczone, co powoduje brak ciągłości na odcinku traktu pieszego, znacząco utrudniają poruszanie się po wspomnianej ulicy seniorom, rodzicom z wózkami czy osobom z niepełnosprawnościami. Wystające wysoko ponad poziom studzienki też stwarzają ryzyko zahaczenia o nie. Jednym słowem pieszy trakt na Szykowskiego już dawno przestał przypominać to, co zwykło się nazywać chodnikiem. Każdy krok wymaga tutaj ostrożności. Zresztą jezdnia obok tak samo pozostawia wiele do życzenia. Mieszkańcy – angażując radnego Janusza Zapotockiego – zdecydowali się zainterweniować w mieście, zwracając uwagę na codzienne problemy z bezpiecznym przemieszczaniem się wytyczoną dla pieszych przestrzenią. Wytykają...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 80% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze