Życie Podkarpackie nr 38/2019 Życie Podkarpackie nr 38/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 261/2019, Środa 18 września 2019 r., Ireny i Józefa

Opublikowano
Pani Michalina nie zgadza się z zarzutami właścicieli
Zaskakujące jest sprostowanie do artykułu "Panią Michalinę czeka eksmisja, choć w niczym nie zawiniła", które ukazało się w "Życiu Podkarpackim" w ubiegłym tygodniu. Wystosowali je właściciele kamienicy, w której mieszka pani Michalina, mimo że nie zostali wymienieni z nazwiska i nikt nie zarzucał im złamania prawa. Wręcz przeciwnie – wyrok sądu każe domniemywać, że wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa.
fot. pixabay.com.pl

Zawarte jednak w sprostowaniu stwierdzenia domagają się odpowiedzi, zwłaszcza, że autor artykułu i jego bohaterka występują pod imieniem i nazwiskiem, natomiast właściciele kamienicy zastrzegają sobie anonimowość. Większość zawartych tam informacji nie znajduje potwierdzenia w słowach pani Michaliny.

Zdecydowanie zaprzecza ona, aby właściciele kiedykolwiek proponowali jej inne mieszkanie. Zaprzecza też temu, że w sposób wulgarny odniosła się do innego lokatora. Wręcz przeciwnie – twierdzi, że to ona została zwyzywana przez jednego z pracowników firmy remontowej. Według jej słów również kultura właściciela kamienicy pozostawia wiele do życzenia.

Kobieta przyznaje, że nie zgodziła się na montaż instalacji c.o., ponieważ miało to być ogrzewanie gazowe, na które nie byłoby jej stać. Lokatorka pokazuje również usterki, które pojawiły się po remontach, m.in. demontaż parapetów po wymianie okien. Parapetów nie ma do dziś. Z tego względu – jak twierdzi – nie zgadzała się na inne prace w mieszkaniu.

Zgodna z prawdą jest zawarta w sprostowaniu informacja, iż właściciele dwa razy w roku – z okazji świąt – zwalniali ją z czynszu. Faktem jest również, że miała zaległości. Wynikały one z tego, że właściciele podnieśli czynsz do poziomu przekraczającego wysokość jej emerytury. W 2009 r. sąd zresztą orzekł, że podwyżka była niezasadna i obniżył jego wysokość. To i tak było za dużo dla starszej kobiety – płaciła więc, ile mogła (300 zł + media). Nie jest jej winą, że jest osobą ubogą.

Nikt nie twierdził, że właściciele postąpili niezgodnie z prawem. Celowo pominęliśmy trudne relacje między lokatorką a właścicielami, co nadawałoby się na odrębny tekst. Artykuł dotyczył smutnego losu kobiety, mieszkającej w kamienicy, która znalazła nowego właściciela, co radykalnie zmieniło dotychczasowe życie mieszkających tam osób.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 38/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium