Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Skóra muśnięta słońcem na dłużej. Jak utrzymać wakacyjną opaleniznę?
Złocista opalenizna to wspaniała pamiątka z wakacji. Jeśli opalaliśmy się z głową i ze słońcem nie przeholowaliśmy, nadaje skórze piękny wygląd, a sylwetce lekkość – optycznie odejmując kilka kilogramów. Choć zazwyczaj znika w kilka tygodni od powrotu z wakacji, są sposoby aby zatrzymać opaleniznę na dłużej.

Warstwa rogowa naskórka całkowicie odnawia się w ciągu jednego miesiąca – to proces nieodwracalny i w zasadzie trudno mówić o jego spowolnieniu. Tyle mniej więcej mamy czasu, aby nacieszyć się pięknym, wakacyjnym kolorytem skóry.  Na szczęście są inne sposoby, aby opaleniznę na skórze zatrzymać!

Opalanie po opalaniu

Kremy tonujące, balsamy brązujące, czy tego typu pudry, to preparaty, które powinny zagościć w twojej kosmetyczce jeśli lubisz brąz na skórze. Są nieinwazyjne, ich działanie brązujące jest delikatne, ale efektywne. Nakładane na opaloną skórę każdego dnia stopniowo pogłębiają i utrwalają jej koloryt. Zwykle zawierają złociste drobinki, dzięki którym ciało wygląda promiennie i zdrowo. 

Samoopalacze działają o wiele intensywniej niż wspomniane wyżej preparaty, dlatego nie polecamy ich osobom, które wcześniej nie miewały z nimi styczności. Równomierne nałożenie i rozprowadzenie samoopalacza na skórze pełne jest pułapek – smugi, zacieki, nieestetyczne plamy, to częste efekty niewłaściwego stosowania samooplaczy. Jeśli mimo to chcemy spróbować samoopalacza na początku dobrze jest wymieszać kosmetyk z ulubionym balsamem nawilżającym, dzięki czemu jego rozprowadzenie na skórze będzie o wiele łatwiejsze. 

Jak bezpiecznie stosować kosmetyki brązujące? Aby uniknąć wspomnianych, nieestetycznych niespodzianek należy nakładać je zawsze na odpowiednio przygotowaną skórę – oczyszczoną, gładką (peeling całego ciała raz na dwa, trzy dni to konieczność) i nawilżoną. Preparaty wcieramy energicznymi, ale precyzyjnymi ruchami, uważając aby nie pominąć żadnego miejsca na skórze. Po aplikacji warto odczekać przynajmniej kwadrans, aby kosmetyk dobrze się wchłonął – w tym czasie uważając, aby nie zachlapać skóry wodą lub w inny sposób nie zetrzeć preparatu. Będziemy mieć pewność, że nie zafarbujemy ubrań, czy pościeli. 

Warto pamiętać o właściwej diecie. Składniki takie jak witamina A oraz beta-karoten to naturalne samoopalacze. Spożywane regularnie gromadzą się w skórze i stopniowo nadają jej pożądany złocisto-brązowy koloryt. Oczywiście nie należy z nimi przesadzać – w nadmiarze mogą nadać skórze chorobliwy, żółtawo–pomarańczowy odcień. Nikomu w nim do twarzy. Na szczęście jest to proces odwracalny – wystarczy na pewien czas odstawić produkty z beta-karotenem, aby kolor skóry się unormował.

Gdzie szukać tych składników? Najwięcej beta-karotenu znajdziemy w czerwonych, żółtych i ciemnozielonych warzywach (m.in. marchew, papryka, dynia, pomidory) oraz niektórych owocach (morelach, brzoskwiniach, melonach). Niecierpliwym i zabieganym można polecić dostępne w aptekach suplementy przedłużające trwałość opalenizny, które zwykle prócz beta-karotenu zawierają szereg dobroczynnych witamin oraz minerały.

Pomarańczowe owoce i warzywa zawierają najwięcej beta karotenu, który działa jak naturalny samoopalacz. To również antyoksydant, dzięki któremu Twoja skóra pozostanie jędrna, elastyczna, młodzieńcza przez długi czas.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium