Życie Podkarpackie nr 16/2017 Życie Podkarpackie nr 16/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 113/2017, Niedziela 23 kwietnia 2017 r., Jerzego i Wojciecha
Opublikowano
Ciemna strona słońca. Pierwsza pomoc w oparzeniach
Korzystny wpływ słońca na nasze zdrowie udowodniono naukowo. Odpowiednia dawka promieni zapewnia dobry nastrój, poprawia wydolność psychiczną i fizyczną, usprawnia pracę wielu kluczowych procesów zachodzących w organizmie. Niestety, wystarczy chwila beztroski, aby na własnej skórze poczuć negatywne skutki promieniowania słonecznego. Skóra swędzi, piecze, jest rozpalona i bolesna. Co robić, gdy przeholowaliśmy ze słońcem?

Skóra woła SOS

Oparzenie słoneczne to kłopotliwa dolegliwość, która skutecznie popsuje wakacyjne leniuchowanie, bywa również niebezpieczna – zwłaszcza u dzieci, seniorów, osób o bardzo jasnej karnacji. Jeśli nie udało nam się przed nim uchronić, bardzo ważne jest nawilżanie, delikatne natłuszczanie oraz chłodzenie przegrzanego ciała. Konieczne może być podanie środków przeciwbólowych.

Uwaga – współtowarzyszące oparzeniu gorączka, zamroczenia, ogólne osłabienie i nudności mogą świadczyć o groźnym udarze słonecznym. Wymagają natychmiastowej interwencji lekarskiej. Opuchlizna, wyciek surowiczy, bolesne zmiany barwnikowe także powinny skłonić nas do wizyty u specjalisty, który zaleci odpowiednią terapię (m.in. maściami steroidowymi, preparatami zabezpieczającymi przed nadkażeniem bakteryjnym).

Natychmiastowe ukojenie…

... przyniesie chłodny prysznic (trwający co najmniej kwadrans) i okłady: z mleka, maślanki, kefiru, jogurtu naturalnego. Maseczka z rozgniecinego banana, bogata w witaminę A oraz potas załagodzi stan zapalny. Pomogą preparaty dostępne w aptece: żele, mleczka, balsamy z dodatkiem d-phantenolu, alantoiny, lanoliny, witaminy E, kwasu hialuronowego. Nie tylko ukoją rozognioną skórę, ale również nawilżą, pobudzą regenerację, niektóre delikatnie znieczulą.

Okład z jogurtu naturalnego ukoi rozpaloną słońcem skórę.

Tego nie rób!

 Precz z tłustymi kremami – choć posmarowanie oparzonej skóry takim treściwym mazidłem wydaje się dobrym pomysłem, lepiej tego nie robić. Preparaty tego typu sprawiają, że wytworzone przez uszkodzoną skórę nadmiarowe ciepło nie jest efektywnie odprowadzane. Stan zapalny zaostrza się, a ból – intensyfikuje.
 Zimny prysznic, okład z lodu – to również zły pomysł. Ekstremalnie niska temperatura wywołuje szok termiczny, może zaburzyć proces regeneracji naskórka i doprowadzić do powstania nieestetycznych blizn i przebarwień. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Czy kultywowałeś w tym roku tradycję śmigusa-dyngusa?
  • Tak, wykorzystując każdą okazję, by kogoś oblać
  • Symbolicznie, oblewaliśmy się tylko w domu z rodziną
  • W tym roku jakoś nie było okazji, nadrobię w kolejnym
  • Nie uznaję tego zwyczaju
nr 16/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium