Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Na ratunek zniszczonym paznokciom!
Wypielęgnowane, zdrowe paznokcie to ozdoba i wizytówka każdej kobiety. Tipsy, akryle, hybrydy, czy te naturalne, pomalowane kolorowym lakierem, dopełniają stroju niczym biżuteria. Niestety każdy z tych upiększających zabiegów osłabia płytkę paznokcia, która z biegiem czasu staje się krucha, podatna na uszkodzenia, rozdwaja się. Znasz ten problem?

Niestety mamy dla ciebie złą wiadomość – sama odżywka nie wystarczy. Nieważne, jak zachwalana przez koleżanki i producenta, 2 w 1 czy 10 w 1,  z diamentami” czy „prawdziwym złotem”, będzie miała jedynie działanie doraźne. By wrócić do dawnej świetności, twoje pazurki  potrzebują kompleksowych działań i... odrobiny cierpliwości. Pierwsze efekty zobaczysz dopiero po kilku tygodniach. Zastosuj program trzech kroków: abstynencja w zdobieniu, głębokie odżywianie i nieingerowanie w naturalny wygląd paznokci. Co to oznacza?

Głębokie odżywianie przez olejowanie

Olej rycynowy przywróci paznokcie do dawnej świetności. Kupisz go w aptekach i drogeriach, z pipetką, albo specjalnym aplikatorem w kształcie pędzelka.



Oleje robią ostatnio zawrotną karierę w świecie urody – sprawdzają się praktycznie w każdej dziedzinie pielęgnacji, w tym paznokci. Jednak nie wybieraj ich na chybił trafił, dla paznokci najlepszy jest olej rycynowy, arganowy i oliwa z oliwek. Zmieszaj ze sobą kilka kropli każdego i codziennie wieczorem wcieraj miksturę w paznokcie i skórki – sięgaj po nią również po myciu naczyń i innych pracach domowych (choć najlepiej na czas kuracji  wykonywać je w gumowych rękawiczkach). W ten sposób nie tylko wzmocnisz płytkę, ale także nawilżysz wysuszone chemicznymi preparatami skórki, zlikwidujesz zadziorki i wszelkie podrażnienia. 

Abstynencja w zdobieniu, odwyk od pilniczka


Na czas kuracji zapomnij o lakierach i innych ozdobach do paznokci, możliwie jak najrzadziej sięgaj po pilniczek (jeśli musisz, wybierz raczej pilnik szklany lub papierowy aniżeli metalowy) i polerkę. Puść paznokcie w przysłowiowy samopas, niech swobodnie rosną. Dzięki temu spodziewane rezultaty – odbudowę i regenerację – zobaczysz o wiele szybciej.

Nie zapominaj o wzmacnianiu od wewnątrz


Na stan paznokci niebagatelny wpływ ma także to, co ląduje na twoim talerzu. Do podstawowych witamin i składników mineralnych, wzmacniających i odżywiających paznokcie, zalicza się: białko, wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę A, biotynę, kwas foliowy oraz krzem, cynk i magnez, a także nienasycone kwasy tłuszczowe.

Jedz dużo owoców i warzyw, spraw, aby twoje menu było bogate w naturalne, nieprzetworzone produkty, takie jak jaja, czerwone mięso i ryby morskie, przetwory mleczne, pełnoziarniste pieczywo, ziarna i orzechy. W razie potrzeby sięgnij po ziołowe preparaty i suplementy diety dedykowane włosom, skórze i paznokciom. 

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Waldek33 89.68.79.186 11.08.2016

Moja żona zawsze chadza do gabinetu na manicure. Twierdzi, że fachowiec zawsze lepiej zajmie się jej paznokciami. Ostatnio nawet, przy okazji wycieczki w Krakowie była w [url=http://www.innaklinika.pl/manicure/]tej klinice[/url], bo kilka koleżanek jej go poleciło.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium