Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Od czego zacząć przygodę z siłownią?
Rozmawiamy z Lucyną Romaniuk, instruktorką kulturystyki.

Dla kogo ćwiczenia na siłowni są odpowiednie i czego możemy się tam spodziewać?

– Trenować może każdy, kto ma jakiś cel do osiągnięcia. Najważniejsza jest kwestia odpowiedniego doboru treningu. Często chce się głównie zredukować tkankę tłuszczową, zapominając o tym, że jędrność ciała kształtujemy, ćwicząc z obciążeniem, pomaga to w utrzymaniu szczupłej sylwetki. Ćwiczenia aerobowe, aby działały, należy stale wydłużać, co z czasem może stać się monotonne. Aby tego uniknąć, urozmaicamy je treningiem siłowym. Kobiety nie powinny obawiać się przyrostu mięśni. Na początku każdy ładnie reaguje, jest odpowiedź organizmu, ale ten przyrost nie trwa stale, aby mieć stały przyrost, trzeba stałych bodźców, a my poddajemy mięśnie wysiłkowi wytrzymałościowemu, stosujemy więcej powtórzeń zamiast dużych obciążeń. Instruktor dobrze dobierze ćwiczenia, dozuje obciążenie, ustala ilość ćwiczeń, dopasowuje je do sylwetki i celu danej osoby, koryguje błędy. Sami nie wiemy, czy dobrze wykonujemy ćwiczenie, nieodpowiednia postawa powoduje, że trening jest mniej efektywny i może prowadzić do dolegliwości.

 

Od czegoś trzeba zacząć, jak się zatem zmotywować do pierwszej wizyty w klubie fitness?

 – Ludzie zastanawiają się, kiedy zacząć, a trzeba zacząć od razu. Przyjść, zapoznać się ze sprzętem, obsługą. Zapytać, co mogę dla siebie zrobić. Rolą instruktora jest zmotywować, ale samemu trzeba też uwierzyć, że to ma sens. Często mówię osobom, które są zmęczone – pomyśl sobie o samopoczuciu, korzyściach, które odczuwasz po treningu, po wyjściu z siłowni, o tym, ile masz siły, satysfakcji. Te właśnie odczucia powodują, że chce nam się wrócić.

Każdy powinien się ruszać, po to natura wyposażyła nas w narządy ruchu, jest nam on potrzebny do życia, inaczej szwankujemy zdrowotnie. Jeśli jeździmy autem, mało chodzimy, w pracy siedzimy, zawsze w końcu pojawią się negatywne skutki nicnierobienia. Ćwiczenia pomagają w wypracowaniu gorsetu mięśniowego, który stabilizuje kręgosłup. Połączenia nerwowo-mięśniowe pomagają nam utrzymać prawidłową sylwetkę. 

Jakiego rodzaju treningu potrzebuje ktoś, kto od dawna nie dbał o siebie i ile czasu powinien na to przeznaczyć?

– Każdemu potrzebne jest wzmocnienie wszystkich mięśni, szczególnie strukturalnych, które decydują o właściwej postawie ciała. Trening adoptowany jest do możliwości, wieku, stażu treningowego, płci. Nie ma reguły na to, ile czasu powinniśmy poświęcić na wizyty w siłowni, zależy od tego, co chcemy osiągnąć. Osoby początkujące musza mieć czas na regenerację, mięśnie stale poddawane obciążeniem będą odmawiały posłuszeństwa, co wiązać się będzie z naszym gorszym samopoczuciem. Jeśli przykładamy się, skupiamy się na poleceniach, wystarczy nawet godziny trening, ale powinien być częsty i regularny. Zaczynamy od rozgrzewki, nie można jej pomijać. Nierozgrzane mięśnie, nieprzygotowane stawy mogą skutkować różnymi dolegliwościami. Rozgrzewka podnosi temperaturę ciała, zwiększyć dopływ krwi do mięśni, które będą ćwiczone. Na zakończenie również jest potrzebne rozciąganie mięsni, stale kurczone i napinane muszą się zrównoważyć, to ważny aspekty treningu. Trening musi być urozmaicony, aby nie nużył.

Gdy już trenujemy, liczymy na szybkie efekty, po jakim czasie tak naprawdę możemy się ich spodziewać?

– Organizm musi się dostosować do zmienionych warunków. Osoby, które nigdy nie ćwiczyły, muszą się przyzwyczaić do zwiększonej ilości ruchu, zużycia energii. Jeśli trenujemy regularnie, zwracamy uwagę na to, co jemy, odpowiednio wypoczywamy, efekty są widoczne szybciej. Już po miesiącu zwiększa się sprawność organizmu, mniej się męczymy, od razu zmienia się samopoczucie, mamy więcej energii, chęci do życia. Nie wolno przesadzać z treningami, nie zmieniać na siłę częstotliwości i godzin spędzonych na siłowni, skutkuje to przemęczeniem i niechęcią. Nie wolno też robić długich przerw, spada mobilizacja. Trening i prawidłowe odżywianie przyspieszają metabolizm, najważniejsze jest regularne i zbilansowane żywienie. Jeśli organizm dostaje regularne dostawy posiłków, nie musi nic odkładać. Ilość kalorii dopasowuje do zapotrzebowania energetycznego, codziennego wysiłku, najlepiej ustalić konkretne godziny jedzenie. Zaczynając trening, musimy zweryfikować odżywianie, aby zobaczyć, czy nie robimy sobie na przekór, jedząc źle. Najlepiej skonsultować się z dietetykiem lub instruktorem. 

fot. Aleksandra Nowotyńska

Lucyna Romaniuk, instruktorka kulturystyki:

– Jest mnóstwo osób starszych, które powtarzają, że żałują, że wcześniej nie przyszły na siłownię, bo miały wyobrażenie, że tu się tylko pakuje, dźwiga ciężary i nic więcej. To błędne myślenie, stereotyp, który pokutuje. Na siłowni w ogóle nie musimy dźwigać ciężarów, dopasowuje obciążenie do własnych możliwości, trening możemy tak różnicować, że nie musimy się obawiać jakichkolwiek przeciążeń.

Co zabrać ze sobą na siłownię i w co się ubrać?

– Panuje dowolność stroju, powinien być lekki, oddychający, niekrępujący ruchu. Podeszwy w obuwiu stabilne, aby stopa się nie ślizgała, przewiewne. Należy wziąć ze sobą ręcznik, aby korzystać z maszyn w sposób higieniczny, ale też wodę lub napój izotoniczny. Napój izotoniczny jest potrzebny, gdy dużo się pocimy, bo tracimy dużo elektrolitów, napój je uzupełnia i szybciej nawadnia niż sama woda. W stężeniu jest podobny do płynów ustrojowych, dlatego szybciej się przyswaja.

Dlaczego warto zadać sobie tyle trudu?

– W domu jest trudniej się zmobilizować, dlatego takie miejsca cieszą się popularnością, przyjście tutaj wymaga pokonania pewnych swoich oporów, jeśli już tego dokonamy, jesteśmy zadowolenie z siebie. 

 

W klubie motywują nas inni ludzie, atmosfera i instruktor. Siłownia jest też świetnym wspomaganiem innych sportów, zwłaszcza sezonowych. Jest mnóstwo osób starszych, które powtarzają, że żałują, że wcześniej nie przyszły na siłownię, bo miały wyobrażenie, że tu się tylko pakuje, dźwiga ciężary i nic więcej. To błędne myślenie, stereotyp, który pokutuje. Na siłowni w ogóle nie musimy dźwigać ciężarów, dopasowuje obciążenie do własnych możliwości, trening możemy tak różnicować, tak wiele jest odmian ćwiczeń z użyciem wolnych ciężarów czy własnym obciążeniem, z użyciem wyciągów, wzmacniających, że nie musimy się obawiać jakichkolwiek przeciążeń.

Właściwe odżywianie to 1/3 sukcesu! Sprawdź nasze dietetyczne przepisy w sam raz dla początkujących sportowców :)

♥ Pyszny, odżywczy i lekki – truskawkowy koktajl z nasionami szałwii hiszpańskiej
♥  Klasyczna sałatka w wysokobiałkowej odsłonie – Sałatka Cezara z jajkiem i bekonem
♥  Pikantny i rozgrzewający kurczak kung-pao przyspieszy metabolizm o 100% 

...zajrzyjcie do działu KUCHNIA, aby znaleźć więcej kulinarnych inspiracji :)



tagi: sport, zdrowy styl życia, siłownia dla początkujących, fitness
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę