Życie Podkarpackie nr 27/2020 Życie Podkarpackie nr 27/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 193/2020, Sobota 11 lipca 2020 r., Olgi i Pelagii
Opublikowano
Buddha bowl – kolorowa miska mocy, zdrowia i obfitości
Lubisz eksperymentować w kuchni? Ciągle szukasz nowych i smacznych połączeń? Wypróbuj posiłek w stylu Buddha bowl – po naszemu: miskę Buddy. To naszpikowane odżywczymi składnikami, dobrze zbilansowane, kolorowe i pięknie wyglądające danie, które mieści się w jednej, wypełnionej po brzegi misce.
Miski zdrowia, bo tak też bywają nazywane,  przyciągają apetycznym wyglądem, a ich przygotowanie jest zaskakująco proste!
Miski zdrowia, bo tak też bywają nazywane, przyciągają apetycznym wyglądem, a ich przygotowanie jest zaskakująco proste!

Buddha bowls to prawdziwy hit internetu. Szturmem podbiły media społecznościowe i kulinarne blogi. Nic dziwnego – zachwycają różnorodnością, niebanalnymi zestawieniami smaków i składników oraz możliwością nieskrępowanego kreowania kulinarnych połączeń. Składają się z poukładanych obok siebie warzyw, owoców, zbóż, nasion i roślin strączkowych. Niektórzy dorzucają do nich też kawałki grillowanego mięsa, ryb lub ulubionego sera. Inni kompozycję dopełniają wyrazistym sosem.

 

Filozofia zdrowia

Miska Buddy przywędrowała do nas z dalekich Indii. Prawdopodobnie wiąże się z postacią Buddy Siakjamuniego, mędrca i reformatora religijnego, który w poszukiwaniu oświecenia odrzucił życie w luksusie pałacu i wędrował przez kraj z żebraczą misą, do której napotkani ludzie wrzucali to, czym akurat mogli się podzielić. Jednak z religią ma niewiele wspólnego – dziś łączy się głównie z filozofią dobrego życia i zdrowym odżywianiem. Chodzi o to, aby w jednym naczyniu harmonijnie skomponować odżywcze i odpowiednio zbilansowane danie. Witaminy i błonnik pochodzą z warzyw, zdrowe tłuszcze z oleju i pestek, węglowodany z kaszy, a białka z warzyw strączkowych i/lub mięsa. Składniki powinny się różnić kolorami, fakturą i konsystencją. Niektóre gotowane, inne prażone, blanszowane, pieczone, duszone lub grillowane, a pozostałe surowe, by dać nam satysfakcję chrupania. Nie ma jednego sposobu na zrobienie miski Buddy i w tym właśnie tkwi ich piękno. Możesz zaprojektować własną miskę, wypełniając ją składnikami i smakami, które lubisz. Jest to również świetny sposób na niemarnowanie żywności. Resztki kaszy z obiadu, warzywa z rosołu, odrobina surówki z kolacji… Wszystko będzie pasować, jeśli odpowiednio to przyprawimy. Przykładowy przepis na miskę Buddy znajdziesz poniżej, w sekcji kuchnia.

 

Rodzice wiedzą, jak trudną sztuką bywa nakarmienie pociechy. Gdy nie pomagają prośby ani groźby, warto spróbować czegoś nowego. Kolorowa i apetycznie wyglądająca miska Buddy może być dobrym sposobem na zmianę, zwłaszcza jeśli przygotujecie ją razem. W czasie wspólnego gotowania maluch może próbować nowych smaków i testować ich różne kompozycje. Z pewnością będzie dumny z własnoręcznie przygotowanego posiłku i z radością go spałaszuje. By jeszcze lepiej odnalazł się w swojej roli, możesz założyć mu fartuszek i czapkę kucharza.
Rodzice wiedzą, jak trudną sztuką bywa nakarmienie pociechy. Gdy nie pomagają prośby ani groźby, warto spróbować czegoś nowego. Kolorowa i apetycznie wyglądająca miska Buddy może być dobrym sposobem na zmianę, zwłaszcza jeśli przygotujecie ją razem. W czasie wspólnego gotowania maluch może próbować nowych smaków i testować ich różne kompozycje. Z pewnością będzie dumny z własnoręcznie przygotowanego posiłku i z radością go spałaszuje. By jeszcze lepiej odnalazł się w swojej roli, możesz założyć mu fartuszek i czapkę kucharza.

Jak przygotować własną miskę?

Najpierw na liściach sałaty, jarmużu czy szpinaku poukładaj drobno pokrojone jarzyny (po obróbce termicznej i surowe). Wybierz swoje ulubione i ich sobie nie żałuj – mogą zapełnić więcej niż połowę objętości potrawy. Możesz dodać kilka kawałków kiszonek. Potem dołóż zboża – ryż, kuskus, komosa ryżowa, kasza gryczana lub jaglana – albo makaron. Stanowią 25 proc. objętości potrawy i sprawiają, że staje się sycąca. Dorzuć tyle samo białka, do wyboru masz m.in.: chude mięso, ryby, tofu, fasolę, soczewicę czy ciecierzycę. Nie zapomnij o dodatkach. Danie polej oliwą lub ulubionym sosem, posyp orzechami, kiełkami i świeżymi ziołami. Każdy składnik możesz przygotować osobno, w różnym czasie, a pod koniec dnia po prostu skomponować z nich całość i rano zabrać do pracy lub spakować dziecku do szkoły. To proste!

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
ewan500 85.193.240.40 10.07.2020

polecam jako dodatek olej z nasion konopii i inne spożywcze preparaty z konopii. wzmocnią już istniejące wartości odżywcze. ja stosuję od roku i jestem bardzo zadowolona https://konopna-farmacja.com/konopie-zywnosc

nr 27/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium