Życie Podkarpackie nr 27/2020 Życie Podkarpackie nr 27/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 193/2020, Sobota 11 lipca 2020 r., Olgi i Pelagii
Opublikowano
Uwaga, kleszcze! Jak się przed nimi chronić?
Każdego roku na wiosnę jak bumerang powraca problem kleszczy i zagrożenia związanego z przenoszonymi przez nie chorobami. Wbrew pozorom te kłopotliwe pajęczaki spotykamy nie tylko w lasach czy na łąkach. Od kilku lat panoszą się również w parkach miejskich, na terenach zielonych, na placach zabaw i w naszych przydomowych ogródkach.
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że sezon na kleszcze już się rozpoczął. Na maj i czerwiec przypada szczyt ich aktywności. Przez lato nieco się uspokoją, ale powrócą we wrześniu i październiku.
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że sezon na kleszcze już się rozpoczął. Na maj i czerwiec przypada szczyt ich aktywności. Przez lato nieco się uspokoją, ale powrócą we wrześniu i październiku.

Gdzie mieszka kleszcz?

Kleszcze lubią ciepło i wilgoć, ale unikają bezpośredniego słońca i preferują cieniste zakątki. Nie wspinają się wyżej niż na półtora metra – dorosłe osobniki, ale też larwy i nimfy kleszcza czają się w trawie, niskich zaroślach, na spodniej części liści. Są ślepe i głuche – potencjalnego żywiciela wyczuwają dzięki innym wyczulonym zmysłom. Reagują na zapach potu, wydychany dwutlenek węgla czy temperaturę ciała. Ze zmianami temperatury związane są również ich nawyki łowieckie – atakują od pierwszej rosy do południa, a później – od godziny 16 do zmroku. Jeśli w tym czasie padliśmy ofiarą kleszcza, prawdopodobnie wcale tego nie poczuliśmy – jego ukłucie nie boli!

Lubią, gdy jest ciepło i przytulnie

Sanepid podkreśla, że wbitego kleszcza można znaleźć najczęściej tam, gdzie skóra jest delikatna. Głównie w zgięciach stawów, w pachwinach, pod biustem, w fałdach skórnych, a na głowie – na linii włosów i za uszami. Niezauważony może żerować na naszym ciele przez kilka dni. Odpada dopiero, gdy się nasyci. A wykryć go wcale nie jest tak łatwo – larwa kleszcza ma zaledwie 0,5 mm średnicy i jest jasnobrązowa, niemal w odcieniu skóry; nimfa ma rozmiar ziarnka piasku (1,5 mm) i widać ją dobrze, ale dopiero pod lupą. Nieco prościej jest z osobnikiem dorosłym, ale bywa i tak, że zauważamy go dopiero, gdy sobie co nieco podpije. W tym czasie zwiększa swoją objętość (nawet 10-krotnie!), a wysysając krew, może przenieść groźne dla zdrowia bakterie i wirusy wywołujące m.in. boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). To dlatego – jeśli przebywaliśmy w miejscach, gdzie istnieje ryzyko występowania kleszczy – natychmiast po powrocie do domu należy dokładnie obejrzeć całe ciało oraz przejrzeć i wytrzepać ubrania, w których ten niewielki pajęczak mógłby się ukryć.

Nie zapominajmy, że kleszcze są  niebezpieczne również dla domowych czworonogów. Jeśli nasz pupil to zwierzak wychodzący, każdego dnia sprawdzajmy również jego skórę.
Nie zapominajmy, że kleszcze są niebezpieczne również dla domowych czworonogów. Jeśli nasz pupil to zwierzak wychodzący, każdego dnia sprawdzajmy również jego skórę.

Jak się chronić?

W czasie szczytowej aktywności kleszczy w miarę możliwości warto unikać terenów, gdzie one występują oraz stosować ochronę kompleksową. Jaką? Wskazane jest noszenie kaloszy, długich spodni i koszul z długim rękawem (kleszcze łatwiej zauważyć na jasnych ubraniach), stosowanie preparatów odstraszających. Warto pomyśleć o szczepieniu przeciw KZM, które jest zalecane osobom mieszkającym lub podróżującym do miejsc o podwyższonym ryzyku występowania wirusa tej choroby, a także osobom spędzającym czas wolny na łonie natury.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 27/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium