Życie Podkarpackie nr 13/2020 Życie Podkarpackie nr 13/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 93/2020, Czwartek 2 kwietnia 2020 r., Franciszka i Władysława
Opublikowano
Dezynfekcja alkoholem – co warto wiedzieć
Alkohol może być skutecznym środkiem dezynfekującym, ale czy na pewno wiesz, jak go używać?
Środek do dezynfekcji na bazie alkoholu przyda się w kuchni – do czyszczenia blatów roboczych, albo deski, na której przed chwila kroiliśmy surowe mięso.

Odkażające właściwości alkoholu znane są od dawna. Skutecznie rozprawia się z rozmaitymi mikrobami – m.in. z prątkami, grzybami i wirusami otoczkowymi (pokrytymi lipidową osłonką – w tym m.in. wirusem grypy, herpeswirusem i nowym koronawirusem). Musi mieć jednak odpowiednie stężenie. Jakie? Przynajmniej 60, jednak nie więcej niż 80 proc. Mocniejszy lub słabszy będzie mniej skuteczny.

Ważne proporcje

Odpowiednie stężenie alkoholu uzyskamy, rozcieńczając go wodą. Aby mieszanina miała właściwości dezynfekujące, na każdą jednostkę wody powinno przypadać minimum 1,6 jednostki alkoholu. Do rozcieńczania nie nadaje się ani wódka, ani spirytus salicylowy. Wybierzmy spirytus rektyfikowany, który zawiera min. 95 proc. alkoholu etylowego. Uzyskaną mieszankę należy przechowywać w dobrze zakręconej butelce, z dala od dzieci. Przyda się do odkażania często dotykanych powierzchni, takich jak kuchenne narzędzia i blaty, klamki i uchwyty, poręcze, włączniki światła. Nie zapominajmy, że wylęgarnią zarazków są też smartfony, klawiatura komputera, klucze, karty do bankomatu, a nawet kierownica w aucie. W przypadku delikatnych powierzchni warto sprawdzić działanie preparatu na niewidocznym fragmencie. WHO nie zaleca stosowania tego typu środków do dezynfekcji skóry. Sprawdzą się jedynie w podbramkowych sytuacjach, np. kiedy nie mamy możliwości umycia rąk wodą z mydłem. W takich wypadkach koniecznie nawilżajmy skórę, bo alkohol silnie wysusza!

Środki na bazie alkoholu nie nadają się do dezynfekcji ran i skaleczeń – zamiast nich lepiej zastosujmy nowoczesne preparaty np. na bazie oktenidyny.

Nie stosuj na rany

Wbrew temu, co twierdziły nasze babcie, alkohol zastosowany bezpośrednio na zranione miejsce przyniesie więcej szkody niż pożytku. Oprócz bólu, pieczenia i podrażnienia uszkadza tkanki, a w efekcie – opóźnia i utrudnia proces gojenia. U osób o wrażliwej skórze (np. alergików) i małych dzieci może powodować miejscowe oparzenia.


Nie działa od wewnątrz

Niekiedy internauci zalecają „odkażanie” organizmu alkoholem od środka. To mit. Spożywanie wysokoprocentowych trunków nie pomoże pozbyć się chorobotwórczych drobnoustrojów. Wręcz przeciwnie – w nadmiarze osłabia naszą naturalną odporność, dzięki czemu patogeny atakujące organizm mają ułatwione zadanie. Na dodatek odwadnia, co jest dodatkowym obciążeniem. Nie zapominajmy, że wysokie stężenie alkoholu uszkadza błony śluzowe!

Przypominamy, że podstawowymi elementami profilaktyki przeciwwirusowej są zdrowy rozsądek i właściwa higiena, w tym skrupulatne, trwające 30 sekund mycie rąk ciepłą wodą i mydłem.
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Akcja dezynfekcja 188.146.32.39 22.03.2020

W naszym mieście przybyło ostatnio turystów zagranicznych. Na zapytanie Pana Prezydenta o panowanie nad sytuacją właściwych służb, padła odpowiedź pana ambasadora "nawet jeżeli spędzają czas na zwiedzanie Przemyśla, to chyba nie ma się czemu dziwić".

user
Tadeusz 79.191.54.120 22.03.2020

To kwestia dogadania się na poziomie organizacyjnym wyjazdu.

Dogadywał sie  radosny w swojej twórczości i całkowicie nieodpowiedzialny PiS i skutki mogły byc  opłakane.

Im prócz pustych zapewnien  i ostatnio drukowanie pustych złotówek nic nie wychodzi.

nr 13/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium