Życie Podkarpackie nr 3/2020	Życie Podkarpackie nr 3/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 23/2020, Czwartek 23 stycznia 2020 r., Ildefonsa i Rajmunda
Opublikowano
Zimowa pielęgnacja olejami skrojona na miarę potrzeb twojej cery
Temperatury na plusie, a zamiast białego puchu deszcz i błoto. Zima w tym sezonie jest wyjątkowo łagodna, ale – jak wieszczą meteorolodzy – najzimniejszy moment roku wciąż przed nami. Ma przypaść na trzecią dekadę stycznia i początek lutego. Warto przygotować cerę na ten moment.

Cera naczynkowa

Szczególnie wrażliwa na nagłe zmiany temperatur. Reaguje natychmiast – czerwieni się, swędzi i piecze. Na domiar złego pąsowe wykwity i pajączki, gdy już się pojawią, ciężko ukryć nawet pod solidną warstwą makijażu. Podrażnienia potęgują kosmetyki z dodatkiem alkoholu, mentolu, olejku eukaliptusowego czy mięty pieprzowej – dlatego lepiej ich unikać. Sprawdzi się za to pielęgnacja oparta na naturalnych olejach, np. z marakui, dzikiej róży, czarnej porzeczki, ogórecznika, migdała, pestek winogron, które dostarczą składników o działaniu uszczelniającym, wzmacniającym i ochronnym. Niezwykle skuteczna w zimowej pielęgnacji jest rutyna oraz witaminy – głównie C i K.  Przed wyjściem z domu obowiązkowo trzeba wklepać w skórę zimowy krem! Warto sięgnąć też po olej jojoba (sprawdzi się w przypadku każdego typu cery), który w niskiej temperaturze zastyga i tworzy warstwę chroniącą skórę od mrozu, wiatru, cząsteczek smogu i innych zanieczyszczeń.


Cera sucha

Choć wymaga przede wszystkim solidnej dawki nawilżenia, zimą warto skupić się też na jej prawidłowym natłuszczeniu, dzięki czemu ograniczymy utratę wody z naskórka. W tej roli również doskonale sprawdzą się oleje, m.in. wspomniany już jojoba czy migdałowy, ale też z pestek malin, opuncji figowej, śliwkowy, arganowy. Wybawieniem od pieczenia, pękania naskórka i innych nieprzyjemnych objawów suchości może się okazać masło kakaowe  (najlepiej surowe), które regeneruje i wygładza naskórek, a dodatkowo ładnie wyrównuje koloryt.


Cera trądzikowa

Znalezienie kosmetyku, który nawilży, otuli naskórek, ale jednocześnie nie przyczyni się do zapychania porów i powstawania nowych zmian, bywa nie lada wyzwaniem. Kosmetolodzy radzą, by zimą zwrócić uwagę na naturalne oleje bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT),  a wśród nich prawdziwą gwiazdę – kwas linolowy. Szczególnie cenny w przypadku cery tłustej i problematycznej powoduje poprawę pracy gruczołów łojowych, odblokowanie porów oraz zmniejszenie ilości zaskórników. Znajdziemy go w olejach z czarnuszki, konopnym, inca inchi.


Cera tłusta i mieszana

W naturalny sposób przed mrozem chronią się same i najlepiej znoszą zimową aurę, co nie oznacza, że możemy machnąć ręką na ich pielęgnację. Zaniedbane reagują stanami zapalnymi, zaskórnikami i krostkami, a nawet tzw. trądzikiem dorosłych. Czego potrzebują zimą? Solidnej dawki nawilżenia! Jeśli go brakuje, skóra wytwarza więcej sebum oraz wchłania zanieczyszczenia z zewnątrz, co skutkuje m.in. nieestetycznie rozszerzonymi porami. Warto sięgnąć po nawilżające sera i ampułki. Jeśli mają lekką, żelową formułę (tzw. oil-free), po kilkunastu minutach od wchłonięcia warto dodatkowo zabezpieczyć naskórek półtłustym kremem, olejem (np. jojoba) lub masłem shea.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 3/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium