Życie Podkarpackie nr 49/2019 Życie Podkarpackie nr 49/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2019, Sobota 7 grudnia 2019 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Śliwki – skarb dla zdrowia prosto z sadu
Węgierki, mirabelki, renklody – niezależnie od gatunku, śliwki skrywają w sobie wiele cennych substancji i składników. Włączone do jadłospisu poprawią nasze samopoczucie i zdrowie, a stosowane jak kosmetyk przyczynią się do lepszego i młodszego wyglądu naszej skóry.

Co ma śliwka w środku?


Pestkę, to oczywiste. Ale oprócz niej wiele cennych substancji i składników, które skrywają się w miąższu owocu i jego skórce. To m.in. witaminy: A, C, E, B6 oraz K, polifenole, wapń, potas, fosfor, magnez, żelazo i niezastąpiony błonnik. Najwięcej mają go śliwki węgierki i renklody, nieco mniej śliwki brzoskwiniowe i mirabelki. Ale do jadłospisu – zwłaszcza teraz, gdy trwa sezon na te owoce – warto włączyć wszystkie, bo działają cuda!

Na trawienie, dobry humor i nie tylko

Śliwka najbardziej znana jest ze swoich właściwości korzystnych dla układu pokarmowego. Dzięki znacznej ilości pektyn, czyli rozpuszczalnego błonnika (ok. 1,4 g na 100 g) stabilizuje trawienie i zapobiega zaparciom, tym samym zmniejszając zagrożenie chorobą nowotworową jelita grubego. Pozytywne efekty daje zjedzenie nie więcej niż  3 –  4 śliwek dziennie. To prawda, są pyszne, ale jeśli przesadzimy z ilością, możemy wywołać efekt odwrotny do zamierzonego i nie unikniemy przykrych  dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Najlepiej zadziałają, jeśli zjemy je ze skórką. Lepsza perystaltyka i łatwiejsze wypróżnienia to po części skutek obecnego w śliwkach sorbitolu, substancji sprzyjającej m.in. rozwojowi dobrych bakterii w jelitach.

Dieta obfitująca w śliwki działa też przeciwstarzeniowo i przeciwmiażdżycowo. Niewątpliwą zaletą tych owoców jest ich mała kaloryczność (45 kcal na 100 g) i niski indeks glikemiczny (IG 35), mogą więc być bez obaw spożywane przez osoby dbające o linię oraz diabetyków. Warto serwować je niejadkom, gdyż poprawiają apetyt. A co z dobrym humorem? To zasługa witaminy B6, która wespół z magnezem i potasem działa kojąco na układ nerwowy, uspokaja i poprawia nasze samopoczucie.


Surowa czy suszona?


Śliwki suszone są pod pewnymi względami znacznie cenniejsze niż świeże. Ich susz jest bowiem pięciokrotnie bogatszym źródłem witaminy A (1606 j.m. w 100 g) i zawiera siedem razy więcej błonnika niż świeże owoce (ok. 7,1 g na 100 g). Ze względu na wyjątkowe bogactwo żelaza oraz fosforu suszone śliwki są zalecane wegetarianom.


Smakołyk i kosmetyk


Na śliwki – ze względu na zgrany duet witamin K i C – powinny zwrócić uwagę panie zmagające z cerą naczynkową. Ta pierwsza usprawnia krzepnięcie krwi, a druga – uszczelnia naczynia krwionośne. Pomocna na pękające naczynka może się okazać śliwkowa maseczka, która dodatkowo wygładza zmarszczki, zwęża pory i oczyszcza cerę. Wystarczy rozgnieść kilka dojrzałych śliwek i wymieszać je z ubitymi białkami. Uzyskaną miksturę nakładamy na twarz i trzymamy około 20 minut. Po tym czasie zmywamy ciepłą wodą.

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
melinka 89.64.46.73 29.08.2019

uwielbiam śliwki, są słodkie i genialnie wpływają na perystaltykę jelit, dzięki czemu nie mam problemów z wypróżnianiem,jak nie ma sezonu na śliwki i jak nie ma kiedy jeść, to stosuję preparat intesta z maślanem sodu i zaparcia mijają. 

user
vivien 91.223.64.111 24.09.2019

Ja bardzo lubię wędzone śliwki i powidła z tych śliwek. smaki dzieciństwa :)

nr 49/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium