Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Zabiegi parowe: coś dla ciała, coś dla ducha
Fińskie przysłowie mówi, że z sauny powinien korzystać każdy, kto potrafi do niej dojść. Nic dziwnego - zażywanie kąpieli parowych wpływa zbawiennie na cały organizm.

Uczta dla zmysłów

Sauna fińska (sucha) jest miejscem prawdziwych ceremonii, odciskających swe dobroczynne piętno na każdym z naszych zmysłów. Jednorazowy cykl składa się z kilku elementów; przegrzewania, schładzania i wypoczynku. Przed pierwszym przegrzaniem oczyszczamy ciało pod prysznicem i udajemy się do sauny, gdzie osoba prowadząca sesję, swoisty mistrz wtajemniczeń, wprowadza w nastrój, dobierając odpowiednią barwę i natężenie światła, kojącą muzykę i komponujące się z nimi olejki eteryczne. Gdy polewa wonną miksturą kamienie, rozprowadzając buchającą parę specjalnym wachlarzem, aromat przenika zmysł powonienia, a smak owoców, korzeni czy roślin daje się niemal wyczuć na języku. Uderzające w nas gorąco sprawia, że stres, sprawy zawodowe i doraźne odpływają powoli, ustępując miejsca błogiemu ukojeniu i relaksowi. Tracimy poczucie czasu. Wprawny mistrz ceremonii urozmaica nasze doznania zapachowe, przy kolejnych wejściach racząc naprzemiennie gorącą wonią cynamonu, drzewa sandałowego lub czekoladowej pomarańczy i niosącymi błogi chłód aromatami eukaliptusa, japońskiej mięty czy lawendy. Rozgrzane, mokre i odprężone ciało jest gotowe na składniki mineralne, pory skóry się otwierają, uwalniając toksyny, to odpowiedni moment, by wetrzeć w skórę sole i inne specjalne kosmetyki saunowe, które ją oczyszczą, odżywią i nawilżą. Wysoka temperatura potęguje działanie preparatów, a efekt ich zastosowania utrzymuje się dłużej.

Zwieńczenie ceremonii

– Każdy cykl kończą zimny prysznic i odpoczynek. Odpowiednie schładzanie i późniejszy wypoczynek w tężni są równie ważne co saunowanie, organizm nabiera sił, by seans powtórzyć. Polanie zimną wodą rozgrzanego ciała powoduje w organizmie szok, co jest o tyle pozytywne, że wyrzuca on przeciwciała, które bronią nas w życiu codziennym przed przeziębieniami, chorobami, uodporniamy się. Osoby regularnie się saunujące, nie chorują, oczywiście pod warunkiem, że zachowują poprawny cykl, minimum trzy seanse, by ciepło wniknęło głęboko w organizm i działało prozdrowotnie. Pod prysznicem nie możemy się też wyziębić, a jedynie spłukać i zamknąć pory. Istotny jest nie tylko sam przebieg sesji w saunie, ale również to jak go kończymy – podkreśla Magdalena Duda z Centrum Wellness. W tężni czekają na nas leżaki do wypoczynku, nastrojowe światło, krzepimy się ziołową herbatką bądź sokiem, raczymy schłodzonymi owocami, które po wyjściu z saunowego ukropu smakują rajsko. Po 3 takich cyklach wychodzimy słodko zmęczeni, młodsi, zrelaksowani, a nasza skóra jest gładka, pachnąca i delikatna.

Zamiast słońca

Osoby, które źle znoszą bardzo wysokie temperatury, skorzystać mogą z alternatywnego rozwiązania, sauny „czerwonej”. – W saunie na podczerwień temperatura powietrza waha się w granicach 40 – 65 stopni Celsjusza (w fińskiej 70 – 110 – przyp. AN). Emitery promieniowania podczerwonego wysyłają fale krótkie, do 50 centymetrów, dlatego aby działały skutecznie, kabiny są najczęściej jednoosobowe. Promieniowanie wnika w głąb ciała na około 3 – 4 centymetry i znacznie szybciej rozgrzewa organizm niż sauna fińska, dlatego seans trwa zazwyczaj plus minus 30 minut. Zabieg ten świetnie przygotowuje ciało do masażu i regeneruje mięśnie po intensywnym treningu. Zabieg saunowy to nie tylko wyraźna poprawa wyglądu skóry, oczyszcza też głębsze partie ciała. Tracimy nawet 1,5 litra wody, stanowi ona 80 procent całości składników wydalonych podczas seansu, kolejne 20 to odpady przemiany materii i toksyn – mówi M. Duda.

Niektóre korzyści wynikające z kąpieli parowych:

  • hartują i zapobiegają infekcjom, 
  • regulują ciśnienie krwi – podwyższają tym, którzy mają zbyt niskie, obniżają nadciśnieniowcom, 
  • oczyszczają drogi oddechowe, 
  • przynoszą ulgę przy kontuzjach i nadwyrężeniach ścięgien i mięśni, 
  • uspokajają system nerwowy, 
  • oczyszczają – przez godzinę organizm wydala tyle toksyn, ile zdrowe nerki w ciągu 24 godzin.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę