Życie Podkarpackie nr 29/2017 Życie Podkarpackie nr 29/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 206/2017, Wtorek 25 lipca 2017 r., Jakuba i Krzysztofa
Opublikowano
Uderz w cellulit… kawą!
Nie wyobrażasz sobie poranka bez kubka aromatycznej kawy? A czy wiesz, że zawarta w niej kofeina działa pobudzająco nie tylko na zmysły? Mikstury z dodatkiem kawy stosowane na skórę wzmagają krążenie krwi, wspomagają usuwanie toksyn, chronią przed działaniem wolnych rodników. To prosty, tani i skuteczny sposób na piękną, zdrową i wolną od cellulitu skórę!
Dobroczynny wpływ kofeiny na wygląd i kondycję skóry od dawna wykorzystują producenci kosmetyków. Jest powszechnie stosowana w recepturach balsamów, kremów czy peelingów o działaniu wyszczuplającym i antycellulitowym. Dzięki właściwościom pobudzającym i drenującym stymuluje do pracy naczynia krwionośne i przyśpiesza krążenie krwi. Działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, wspomaga procesy regeneracji. Niweluje wpływ wolnych rodników, przyspiesza usuwanie toksyn.
Stosowana regularnie ujędrnia i uelastycznia skórę, zapobiega nadmiernemu odkładaniu się tłuszczu oraz powstawaniu skórki pomarańczowej. Skóra po zabiegach z kawą staje się wyraźnie gładsza i napięta, jej koloryt jest wyrównany, a zmiany cellulitowe mniej widoczne. Produkty z ekstraktem z kawy kupimy w każdej drogerii, możemy też wykonać je samodzielnie w domu.

Lubisz kawę i łakocie? Koniecznie wypróbuj nasz przepis na klasyczne włoskie tiramisu :)


Jak przygotować kawowy peeling?


Wystarczy kwadrans, odrobina cierpliwości i pół szklanki kawy mielonej (najlepiej uprzednio zaparzonej – czyli fusów). Po dodaniu niewielkiej ilości wody uzyskamy papkę, którą nakładamy na zmoczoną skórę i przez kilka minut masujemy. Skupiamy się zwłaszcza na miejscach dotkniętych cellulitem. Dla lepszego efektu możemy odczekać kilka minut ze spłukaniem peelingu.

Do domowego peelingu (scrubu) kawowego możesz dodać ulubione aromatyczne przyprawy, oleje roślinne lub aromatyczne olejki eteryczne.

Peeling w wersji deluxe


Recepturę domowego peelingu kawowego możemy dowolnie wzbogacać:

cynamonem i imbirem, które rozgrzeją i wzmocnią ujędrniające działanie kofeiny,
oliwą z oliwek, olejem kokosowym, ze słodkich migdałów lub oliwką dla dzieci dla nawilżenia i natłuszczenia skóry bardzo suchej,
gruboziarnistą lub drobno zmieloną solą morską dla lepszego efektu złuszczania,
brązowym cukrem lub miodem dla dodatkowego odżywienia,
sokiem z cytryny, jeśli zależy nam na rozjaśnieniu przebarwień,
olejkiem eterycznym, np. pomarańczowym, lawendowym czy rozmarynowym dla efektu SPA!
Domowy zabieg z kawą nie jest gorszy od tego w salonie odnowy biologicznej, a efekty widać już po pierwszym użyciu. Dla uzyskania najlepszych rezultatów peeling wykonujemy regularnie, raz lub dwa razy na tydzień. Po spłukaniu i delikatnym osuszeniu ciała warto wmasować w skórę odżywczy balsam lub ulubiony olejek kosmetyczny.


Uwaga!  Ze względu na silne działanie kofeiny nie powinny jej stosować osoby o skórze wrażliwej i skłonnej do powstawania tzw. pajączków. Peelingu z dodatkiem soli czy soku z cytryny lepiej nie stosować w przypadku drobnych skaleczeń i skóry wyjątkowo wrażliwej – może nieprzyjemnie szczypać i zaognić zmiany zapalne.


0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Czy wiesz jak jeździć po rondzie turbinowym?
  • Tak
  • Nie
nr 29/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium