Życie Podkarpackie nr 08/2017 Życie Podkarpackie nr 08/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 56/2017, Sobota 25 lutego 2017 r., Wiktora i Cezarego
Opublikowano
Amarantus, czyli szarłat wyniosły. Zboże XXI wieku
Amarantus nazywany jest potocznie „złotem inków”. Jego cenne wartości odżywcze i kulinarne znane są na świecie od bardzo dawna. Obecnie przeżywa swoją „drugą młodość”.

Wszystko za sprawą wyjątkowych właściwości, których amarantus posiada całkiem sporo. W 100 g amarantusa znajdziemy aż 17 g białka oraz znaczącą dawkę wapnia, magnezu, żelaza, fosforu oraz witamin B. Amarantus zawiera w swoim składzie cenne dla organizmu aminokwasy siarkowe: metioninę, cystynę i cysteinę. 

Może być spożywany przez osoby, które mają nietolerancję na gluten. Według badań regularne spożywanie tej rośliny może wspomóc system odpornościowy, leczenie stanów zapalnych i alergii, leczenie schorzeń układu krążenia, a nawet usprawnić pracę przewodu pokarmowego. Jedzenie amarantusa spowalnia także procesy starzenia. Mogą po niego sięgać również osoby chore na cukrzycę lub otyłość.

Ugotowany amarantus najczęściej dodaje się do wypieków, m.in.: chleba, ciastek, bazy do tart. Ponadto stanowi wartościowy dodatek do potraw wegetariańskich, takich jak: zupy, kotlety czy klopsiki. Ziarna amarantusa gotujemy pod przykryciem w proporcji 1/2 szklanki produktu na 3/4 szklanki wody, na małym ogniu około 20 minut. Najlepiej poczekać, aż cała woda zostanie wchłonięta przez ziarna i amarantus będzie miękki.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Czy zwracasz uwagę na oznaczenia na opakowaniach?
  • Nie mam na to czasu
  • Nie, bo nie rozumiem znaczenia symboli
  • Staram się zrozumieć informacje z opakowania, ale nie zawsze wiem, co oznaczają
  • Zwracam uwagę na symbole i potrafię je odczytać
nr 08/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium