Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Nie zaniedbuj pielęgnacji betonu
Bez względu na to, w jakim okresie zamierzamy ruszyć z budową własnego, wytęsknionego domu, najpierw musimy dobrać odpowiednie materiały, a następnie zająć się należytą ich ochroną.

Przy stawianiu budynków najważniejsza jest solidna konstrukcja – począwszy od fundamentów po stropy – do której wykonania wykorzystywana jest mieszanka betonowa. Aby stanowiła ona trwałą bazę naszego domu przez lata, musimy poświęcić jej trochę uwagi. Jeśli wykonujemy prace betonowe w okresie wiosenno-letnim, musimy zabezpieczyć szalunki przed nadmiernym odciąganiem wody z betonu. Przy afrykańskich upałach, które w ostatnich latach nie dają nam wytchnienia, beton należy kilka godzin po wbudowaniu starannie pielęgnować. – Odbywa się to na różne sposoby. Począwszy od najzwyklejszego zraszania go wodą o odpowiedniej temperaturze – nie może ona być zbyt niska, ponieważ materiał zaraeguje szokiem termicznym. Możemy też nanieść specjalny chemiczny preparat powodujący zamknięcie porów i blokujący odprowadzanie wody w atmosferę, dzięki czemu mieszanka ma czas, by powoli dojrzeć. Podczas wietrznej pogody musimy pamiętać, by zabezpieczyć zabetonowany element folią. Jeśli deskowanie wykonujemy z desek naturalnych, wcześniej należy zwilżyć je wodą, by nie odciągały jej zbyt dużo z betonu, ponieważ w konsekwencji mogą powstać pęknięcia – tłumaczy Marcin Grochowicz, współwłaściciel firmy Transbet. Wszystkie te zabiegi zaowocują zwiększoną wytrzymałością betonu, jego odpornością na niesprzyjające warunki atmosferyczne, które nieuchronnie pojawią się podczas dalszego użytkowania. 

Chroń przed mrozem


W okresie jesienno-zimowym, przy obniżonych temperaturach – a należy pamiętać, że  zgodnie z prawem budowlanym to te poniżej +5 stopni Celsjusza – ważne, by zastosować beton odpowiedniej klasy i z pożądanymi domieszkami zimowymi. Musimy mieć świadomość, że wbrew nazwie „domieszka zimowa” preparaty te nie zabezpieczają betonu przed przemarzaniem, jeśli temperatura jest na minusie czy blisko zera, ich rolą jest jedynie wywołanie szybszego przyrostu wytrzymałości w betonie, czyli szybszego jego twardnienia. – Beton pełną wytrzymałość osiąga po 28 dniach. Najlepiej byłoby zadbać o zabezpieczenie materiału przez pełen cykl, ale dla zachowania jego właściwych parametrów najważniejsze jest pierwszych 7 dni. Początkowy jego przyrost nie może być przerywany, na przykład przez naprzemienne zamarzanie i odmarzanie, gdy nocą jest mroźnie, a rankiem temperatura dodatnia. W takich warunkach materiał się skruszy i popęka – zaznacza M. Grochowicz.

Metod zabezpieczania betonu po wbudowaniu jest kilka. Możemy szczelnie przykryć go folią i ułożyć na niej izolujące płyty styropianowe, które następnie dociskamy na przykład kamieniami, aby wiatr ich nie zdmuchnął. Do przykrycia stropu wykorzystywane są również słomiane maty. Można też postawić specjalny namiot, a w nim nagrzewnicę elektryczną lub spalinową wytwarzającą zadaną temperaturę dodatnią. Służą też do tego tradycyjne koksiaki.
fot. Aleksandra Nowotyńska

Marcin Grochowicz, współwłaściciel firmy Transbet:


– Podczas wiązania beton wytwarza swoje ciepło, które dzięki zabezpieczeniu go uda nam się je zachować. O ogrzanie placu budowy należy szczególnie zadbać przez pierwsze dwa dni, po tym czasie możemy już ograniczyć się do szczelnego przykrycia.

Wspomaganie wiązania


Innym szczególnie ważnym czynnikiem jest to, że przy obniżonych temperaturach mieszanka musi zostać dostarczona na budowę w odpowiedniej temperaturze – kruszywa są podgrzewane i dodaje się do nich pewną część ciepłej wody – wspomaga to pierwszy proces wiązania betonu. Tylko wtedy możemy go bezpiecznie wbudować. – Bez względu na porę roku należy też pamiętać, by nie uplastyczniać dodatkowo mieszanek betonowych dostarczonych przez producenta. Jeśli inwestor czy wykonawca sobie tego życzy, powinien podpisać odpowiedni protokół. Po dodaniu wody materiał będzie rzadszy i łatwiejszy w ułożeniu, ale obniżamy też jego wytrzymałość – im więcej dolanej wody, tym większy spadek wytrzymałości – podkreśla M. Grochowicz. Jeśli faktycznie zaistnieje konieczność uplastycznienia betonu, wykorzystajmy dedykowane do tego dodatki chemiczne.
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę