Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Co mówią mury, czyli po co nam termowizja
Termowizja, wykrywająca różnice temperatur, może okazać się pomocna przy podejmowaniu decyzji o kupnie domu, wykrywaniu usterek budowlanych, a nawet wtedy, kiedy chcemy sprawdzić, czy fachowiec, którego wynajęliśmy np. do docieplenia budynku, spisał się, jak należy.
W kamerze termowizyjnej specjalna technika tworzy obraz zamieniając fale cieplne na grafikę. Zdjęcia pokazują badany fragment architektoniczny w barwnych plamach.

Kontrolę termowizyjną można przeprowadzać na zewnątrz i na zewnątrz budynku. – Ma ona bardzo szerokie zastosowanie. Można w ten sposób wykryć spękania domu, których jeszcze nie widać z zewnątrz. Kolejne zastosowanie to wykrywanie wilgoci w domach. Kamera wskaże dokładnie, gdzie przekracza ona dopuszczalne normy (woda i para wodna gromadzą się nie tylko w widocznych miejscach, ale także wewnątrz ścian, murów i w stropach – przyp.), a nawet w która stronę rozprzestrzenia się grzyb. Urządzenie wskaże też miejsce zatorów w grzejnikach i sprawdzi szczelność systemu ogrzewania podłogowego oraz to, czy jego rozkład jest równomierny. Metoda ta pozwala w tym wypadku zaoszczędzić pieniądze, bo zamiast rozbierać całą podłogę, wystarczy zrobić to w miejscu wskazanym przez urządzenie jako źródło usterki, sprzęt pokaże bowiem rozkład temperatur – wylicza Mariusz Mazur z firmy Energo Sanit, wykonującej m.in. badania termowizyjne. Zapis z kamery termowizyjnej może być też nieocenionym źródłem informacji o budynku, którego kupnem jesteśmy zainteresowani. Nie mając dokumentacji ani informacji o rodzaju instalacji w domu, jesteśmy w stanie bez problemu skompletować takie dane. Urządzenie przydaje się w momencie konieczności sporządzenia audytu energetycznego budynku. Wskaże miejsca, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę przy dociepleniu, by zmniejszyć późniejsze koszty ogrzewania. Termowizja pozwala też precyzyjnie zlokalizować wycieki wody, np. z rur ukrytych w podłodze czy ścianie, przez co unikniemy konieczności kucia całej powierzchni.

– To również narzędzie, którym bez problemu sprawdzimy, czy fachowiec montujący nam drzwi czy okno wykonał swoją robotę, jak należy i czy nie próbował oszczędzić na materiałach. Nieprawidłowo osadzone i zaizolowane okno skutkować będzie bowiem powstaniem mostka termicznego i wychłodzeniem muru w okolicach ramy okiennej.  Takie różnice w temperaturze bez problemu wychwyci kamera termowizyjna – tłumaczy M. Mazur.

Fuszerka nie przejdzie


Badanie termowizyjne jest w stanie wykryć wszystkie błędy w pokryciu izolacją cieplną. Wiadomo, że zakończeniu prac dom jest ładnie wykończony i nikomu nie przyjdzie do głowy sprawdzać, czy warstwa izolacji jest taka, jak powinna i czy została położona z należytą starannością, bo musiałby rozebrać ściany. Tymczasem rzut oka na zdjęcie termowizyjne pozwoli ocenić jakość prac, a dokumentacja z badania kamerą termowizyjną stanowić podstawę do dochodzenia ewentualnych roszczeń czy reklamacji, jeśli okaże się, że mamy do czynienia z fuszerką.

Kiedy można wykonać badanie?


Na pewno nie o dowolnej porze roku, co stanowi pewien minus. Generalną zasadą jest, że im większa różnica temperatur pomiędzy wnętrzem budynku a środowiskiem zewnętrznym, tym dokładniejszy wynik badania. Optymalnie jest, gdy wynosi ona ok. 15 stopni, ale zasadą jest, że nie powinna być mniejsza niż 8 – 10 stopni. Najlepiej też, by temperatura na zewnątrz nie przekraczała 8 stopni Celsjusza.

Latem, przy wysokich temperaturach, również możemy korzystać z urządzenia, stosując je wewnątrz budynku, do wykrywania wilgoci, wycieków czy nieszczelności instalacji. Oczywiście skuteczność będzie nieco mniejsza niż w zimie, ale wynik powinien być miarodajny. Natomiast jeśli chcemy zbadać przenikanie ciepła przez ściany, będziemy musieli poczekać na zdecydowanie niższe temperatury. Ważne jest też spełnienie kilku warunków. Okna nie powinny być otwarte podczas kontroli urządzeniem i do trzech godzin przed nią. Dom musi być nagrzany, żeby wewnątrz uzyskać temperaturę 20 stopni. Nie powinno się też przeprowadzać badania w momencie, gdy na zewnątrz wieje silny wiatr lub zacina deszcz. 

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Termeo 94.230.17.194 08.09.2015

Ostatnio wynająłem specjalistów - [reklama],  by przeprowadzili w moim domu próby szczelności instalacji co. Używali własnie kamer termowizyjnych. Bardzo dokładne urządzenia. Wszystko przebiegło szybko i bez żadnych problemów.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę