Życie Podkarpackie nr 27/2020 Życie Podkarpackie nr 27/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 193/2020, Sobota 11 lipca 2020 r., Olgi i Pelagii
Opublikowano
Jak się pozbyć moli ubraniowych?
Niezauważalnie opanowują garderobę. Dobrze się czują w zacisznych i ciemnych szafach i szufladach, gdzie chętnie podgryzają nasze bluzki, spodnie, swetry... Mole odzieżowe, a zwłaszcza ich żarłoczne larwy, to niełatwi przeciwnicy. Podpowiadamy, jak zwalczyć szkodniki, zanim doszczętnie zniszczą garderobę.

Mól włosienniczek, którego potocznie nazywamy molem ubraniowym lub odzieżowym, to niewielki motyl nocny. W postaci dorosłej jest praktycznie nieszkodliwy – żyje około miesiąca i w tym czasie nie pobiera pokarmów, a jedynie się rozmnaża. W przeciwieństwie do brązowoszarego mola spożywczego ten owad jest beżowożółty lub złocisty i nieco mniejszy. Długość jego ciała nie przekracza 11 mm.


Prawdziwym szkodnikiem jest larwa mola. Ta niewielka, biała lub szarawa gąsienica chętnie żeruje w naturalnych tkaninach pochodzenia zwierzęcego. Do jej ulubionych przysmaków należą futra i jedwabie, wełniane czy moherowe swetry, rzadziej bawełna czy len. Prócz tego larwy mola chętnie zjadają pióra, włosy i sierść zwierzęcą, okazjonalnie tkaniny sztuczne. Wbrew pozorom inwazja moli ubraniowych może dotyczyć nawet najbardziej zadbanego domu. Poszukując miejsca do złożenia jaj, wlatują do nas przez otwarte okno, szyb wentylacyjny lub klatkę schodową. Bardzo często przynosimy je do domu razem ze starym meblem tapicerowanym, ubraniem, kocem, pościelą. A jak się ich pozbyć?

Namolny sublokator

Walka z molami nie należy do najłatwiejszych i wymaga sporo cierpliwości i pracy. Kiedy zauważysz w pokoju latającego mola, musisz się liczyć z tym, że owad sprowadził się do ciebie na dziko wraz z całą rodziną. By gatunek nie przetrwał, musisz się pozbyć osobników dorosłych, larw i jaj, które mogą być praktycznie wszędzie – w dywanie, w narożnikach szafek, pod meblami... Dlatego dokładnie odkurz każdy kąt i najmniejszy zakamarek. Wyjmij wszystkie ubrania z szafy i starannie je obejrzyj. Odłóż te, na których zauważysz ślady po aktywności moli – dziurki, charakterystyczny pył, który powstaje po strawieniu tkaniny przez mola albo same larwy. Jeśli ubrania są bardzo zniszczone, wyrzuć je lub spal, a te, które chcesz uratować, wypierz, wysusz i włóż do foliowej torebki. Przez 10 dni trzymaj je w zamrażalniku. Dla pewności jeszcze raz upierz, a później wyprasuj. Nie zapomnij wyczyścić szafy i innych mebli, w których przechowujesz odzież. Trudno dostępne miejsca ogrzej gorącym powietrzem suszarki. W czasie inwazji moli ubraniowych warto luźno rozwieszać ubrania i regularnie wietrzyć szafę. W upalne lub mroźne dni możemy również wystawić ubrania czy inne tkaniny na działanie promieni słonecznych lub niskich temperatur, które w szybkim tempie unieszkodliwiają larwy moli w każdym stadium ich rozwoju.


Profilaktyka: intensywne zapachy

Naftalina, lawenda, mięta, cytryna, trawa cytrynowa, szałwia, goździki to zapachy, które mają skutecznie odstraszać mole ubraniowe. Ponoć dobrze działa także woń rozmarynu, ziela angielskiego, cedru i bagna zwyczajnego. W walce z namolnymi szkodnikami możemy wykorzystać susz roślinny i samodzielnie wykonać zawieszki, które umieścimy w szafie lub kupić gotowe saszetki, aerozole czy nasączone zapachem wkładki. Włożone między ubrania kasztany mogą zniechęcić mole do zakładania gniazd. Podobny efekt uzyskamy, rozkładając w szafie stare gazety (mole nie lubią zapachu farby drukarskiej), zapachowe mydełka, skórkę owoców cytrusowych.


W przypadku rzeczy przechowywanych w pawlaczach i innych miejscach, do których zaglądamy z rzadka, warto korzystać ze specjalnych pokrowców antymolowych.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 27/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium