Życie Podkarpackie nr 42/2019 Życie Podkarpackie nr 42/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 293/2019, Niedziela 20 października 2019 r., Ireny i Kleopatry
Opublikowano
Przytulnie, wygodnie, hygge. Wnętrza w stylu duńskim
Duńczycy od wielu lat uchodzą za jeden ze szczęśliwszych narodów na świecie. We wnętrzach cenią swojskość, funkcjonalną prostotę, ale i dobry design, a to wszystko w duchu hygge, czyli duńskiej recepty na dobre życie.
Miękkie poduchy, puchate tkaniny i klimatyczna gra świateł. Hygge to synonim przytulności i domowej swojskości.
Neutralne barwy, surowe drewno i prostota to kwintesencja stylu hygge.
Termin hygge (wymawiaj: hugge) stał się w ostatnich latach bardzo modny. To duńskie słówko, dla którego trudno znaleźć odpowiednik w języku polskim. Oznacza sztukę czerpania szczęścia z codzienności i umiejętność cieszenia się chwilą. Opisuje te ulotne momenty, w których czujemy się w pełni w zgodzie ze sobą i ze światem, kiedy wypełnia nas wewnętrzny spokój i zadowolenie płynące z bycia tu i teraz. Poczucie fizycznego i psychicznego komfortu. To również praktyka tworzenia przyjemnego i przytulnego otoczenia, w którym dobrze się czujemy, relaksujemy i odpoczywamy. Dom w stylu hygge to ten, do którego chcemy wracać. Bezpieczna przystań i schronienie skrojone na miarę naszych potrzeb.

To, co ważne dla nas

Jeśli chcesz poczuć hygge w domu, nie musisz przeprowadzać od razu gruntownego remontu. Wystarczy, że zadbasz o detale. Przestrzeń ma być przede wszystkim wygodna – dla ciebie i pozostałych domowników. Hygge stawia w centrum celebrowanie drobnych przyjemności, dlatego w Twoim domu nie powinno zabraknąć wygodnej sofy czy fotela, w których można się zapaść i spokojnie poczytać książkę, delektować się ulubioną kawą albo lampką wybornego wina. Mile widziane są miękkie poduchy, wełniane koce, puchate pledy i dywany. Im więcej, tym lepiej. Prym wiodą naturalne surowce. Wełna, len, drewno, wiklina, korek czy rattan – nadają przytulności i tworzą sielski klimat.

 

Przedmioty z duszą

Swojskość wnętrzom hygge zapewniają meble z odzysku, pamiątki z podróży czy bibeloty, które po prostu lubimy i są dla nas ważne. Bujany fotel po dziadku, babcina toaletka, stół przy którym jako dziecko lepiłaś z mamą pierogi... Stare i zużyte, wystarczy lekko podmalować lub obić, by tchnąć w nie nowe życie. Ważnym elementem wystroju są też proste ramki ze zdjęciami bliskich nam osób i pięknych miejsc. Pogrupowane po kilka dodadzą trochę charakteru ścianom. Nie zapominamy oczywiście o zieleni. Widok roślin wycisza i relaksuje, a ich pielęgnacja może dawać wiele radości.



Kominek
centrum domowej strefy relaksu


Duńczycy często mają go w domach. Oczywiście tradycyjny kominek można zastąpić elektrycznym albo nowoczesnym biokominkiem. To przy okazji źródło ciepła i przyjemnego światła, tak ważnego w filozofii hygge.

Światło tworzy klimat

Pogoda w Danii bywa kapryśna, ponura i deszczowa, dlatego mieszkańcy tego kraju sporo wysiłku wkładają w to, aby ich domy były jasne i przytulne. Atmosferę budują za pomocą kolorów i światła. Wybierają barwy neutralne –  spokojne tonacje beżu, brązu, szarości, które doskonale komponują się z rozbielonymi pastelami (np. różem czy błękitem). Za dnia starają się wpuszczać do środka jak najwięcej naturalnego światła, wieczorem wolą ciepłe i rozproszone. Taki efekt dają lampiony, girlandy świetlne, oszklone latarenki i nastrojowe świece, które Duńczycy wprost uwielbiają. Przytulna atmosfera stworzona dzięki dekoracyjnemu oświetleniu pomaga się zrelaksować w długie, jesienne czy zimowe wieczory.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 42/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium