Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Zabezpiecz swój dom przed włamaniem
Nie czekaj, aby niedomknięte okno czy zepsuty zamek przy furtce zachęciły złodzieja, aby zwiedzić Twoje włości. Solidny zamek, szczelne ogrodzenie, antywłamaniowe okna to podstawowe zabezpieczenia przed włamaniem. Jeśli jednak nieproszony gość wtargnie już na Twoją posesję, lepiej aby przywitał go wrzask alarmu niż łatwy łup. Alarm domowy spełnia dwie ważne funkcje, informuje o włamaniu i odstrasza złodziei.

Przewodowy czy bezprzewodowy

Nad doborem systemu alarmowego warto zastanowić się jeszcze na etapie budowy domu, przed jego wykończeniem. Zdecydować możemy się na system przewodowy bądź bezprzewodowy. Gdy dom jest już wykończony i pomalowany, w zasadzie nie mamy już wyboru; jeśli nowo wybudowanego domu nie chcemy znowu wiercić i kuć, musimy zamontować droższy system bezprzewodowy. Jeśli wciąż się urządzamy, okablowanie sprawnie ukryje elektryk lub firma zakładająca alarm. – Standardowym rozwiązaniem jest zamontowanie czujek ruchu, które w przypadku wtargnięcia intruza na naszą posesję, wybicia szyby, przekroczenia progu, wzbudzają alarm. Zasada jest prosta – tam gdzie jest okno, powinna być czujka. Podobnie z drzwiami zewnętrznymi, do pomieszczeń użytkowych, garażu. Przezornie jednak możemy zabezpieczyć się nie tylko na wypadek naszej nieobecności, ale także gdy jesteśmy w domu – mówi Bartłomiej Dzik, doradca klienta firmy Infores. Do wyboru mamy czujki dymu, gazu, tlenku węgla do zamontowania w kotłowni lub nad kominkiem, a do łazienki i kuchni czujkę zalania wodą. W przypadku tych czujek alarm nie musi być uzbrojony, aby zadziałał, reaguje on na bodziec. Natomiast alarm chroniący przed włamaniem musimy najpierw uruchomić manualnie, wpisując kod, lub za pomocą pilota.

Wewnątrz czy na zewnątrz

Zewnętrzne czujki ruchu są mniej popularne od wewnętrznych, ponieważ są droższe i narażają na większą ilość fałszywych alarmów. Zeskakujący z drzewa kot czy złamana przez wiatr gałąź skutkować mogą wyciem syreny w środku nocy. Co prawda można określić liczbę fałszywych alarmów, tak że system zareaguje dopiero na kolejny bodziec, a czujkom ustawić określoną czułość, ale efekt nie zawsze będzie zadowalający. – System alarmowy możemy powiązać z rejestratorami, które mają wyjścia alarmowe, kamera działa wówczas na zasadzie czujki ruchu, jednak lepszym rozwiązaniem na zewnątrz jest tak zwana bariera – czujka działająca od 30 m nawet do 250 m, która uruchamia alarm w razie przecięcia linii między punktem A a punktem B, na przykład podczas przeskoczenia ogrodzenia przez intruza – opisuje B. Dzik. Wewnętrzne czujki ruchu umiejscowione mogą być w różnych miejscach, najczęściej od lub do okna. – Preferuję montaż od okna, ponieważ liczba fałszywych alarmów jest mniejsza. Urządzenie ustawione do okna może zareagować na ruch powietrza powodowany przez kaloryfer czy zasłonę. Czujek ruchu nie powinno się stosować w łazience, ponieważ z powodu pary wodnej i wilgoci istnieje większe prawdopodobieństwo uszkodzenia. Wtedy najlepiej czujką usadowić na korytarzu i skierowć na drzwi od łazienki. Jednym z lepszych zabezpieczeń wewnętrznych są dodatkowe czujki w szpaletach okiennych, które informują mieszkańców, że ktoś wtargnął z zewnątrz, domownicy natomiast mogą nocą spacerować po domu bez obaw, że uruchomią alarm – zaznacza B. Dzik. W oknach montuje się też kontaktrony, czyli czujki magnetyczne stanowiące obwód zamknięty, który reaguje, gdy zostanie przerwany, np. otwarte okno lub drzwi. Minusem jest to, że gdy w lecie chcemy zostawimy uchylone okno, czujkę należy ręcznie wyłączyć, pozbawiając okno zabezpieczenia. Można również zastosować czujkę zbicia szkła na wypadek próby wybicia szyby przez intruza, lub czujkę sejsmiczną gdyby złodziej próbował wyważyć drzwi lub okno, działa ona na uderzenie.

Nie tylko wyjące syreny

Dzisiejsze systemy alarmowe oprócz podstawowych funkcji spełniają także szereg innych zadań. Nowoczesne alarmy dają nam możliwość zdalnego kontrolowania pracy urządzeniami domowymi przez smartfona lub internet z dowolnego miejsca na świecie. Powszechne staje się stosowanie central alarmowych do automatycznego sterowania oświetleniem, ogrzewaniem czy innymi urządzeniami elektrycznymi, system alarmowy można powiązać ze sterownikiem antywłamaniowych rolet okiennych czy bram garażowych. – Ale nie musimy zdawać się wyłącznie na czujność urządzeń elektrycznych. Opłacając miesięczny abonament wysokości około 120 zł, zapewnimy sobie opiekę firmy ochroniarskiej. Ochroniarze stale monitorują obiekt i biorą na siebie odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie urządzeń składających się na nasz system alarmowy – informuje B. Dzik.

Konserwacja urządzeń

Z dobrze zrobionym alarmem przewodowym nie powinno być żadnych problemów, jest w zasadzie bezobsługowy. Wystarczy raz do roku konserwacja, sprawdzenie poprawności działania wszystkich elementów i problem z głowy. System bezprzewodowy wymaga natomiast większej uwagi, dlatego że są w nim akumulatory, których trwałość jest różna w zależności od producenta. – Baterie powinny wytrzymać od roku do trzech, po upływie tego czasu po prostu przestaną działać. Teoretycznie system powinien nas o tym poinformować, w praktyce jednak jest różnie. Użytkownik nie zawsze zauważa informacje pojawiające się na szyfratorze. Poza tym system bezprzewodowy jest bardziej narażony na uszkodzenia, ponieważ sieci bezprzewodowych jest tak wiele, że mogą się wzajemnie zakłócać i ograniczać – mówi B. Dzik. Wybierając system, trzeba brać pod uwagę to, jak bardzo można go potem rozbudować. Lepiej na początku zainwestować w centralę na większą ilość czujek niż planujemy zainstalować, niż potem małą centralę wymieniać na większą. Kompletny system alarmowy do domu jednorodzinnego  to koszt od dwóch do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

 

3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
ania 77.115.67.110 26.05.2015

Uważam, że to bardzo potrzebny artykuł! Zdecydowanie jestem za tym, aby zabezpieczać swoje domy i nie dać się złodziejom! Polecam w tej kwestii sprawdzić bogatą ofertę sprawdzonej przez moich rodziców firmy www.atline.pl. Mają m.in. czujki zewnętrzne i wewnętrzne oraz szereg innych wysokiej jakości zabezpieczeń. Moi rodzice bardzo chwalą tę firmę, kiedy w końcu zdecydowali się chronić naszą posiadłość skontaktowali się z tą firmą , którą zresztą polecili im znajomi. Teraz wszystkim ich polecają i mówią, że wybór tej firmy to był strzał w dziesiątkę, a ja czuję się bezpiecznie J.

user
ja 89.188.222.136 30.05.2015

Tak artykuł potrzebny tylko ilu wykonawców na rynku ma licencje MSW na zabezpieczenia techniczne bo tak miedzy bogiem a prawda trochę bardziej kumaty elektryk jest w stanie podłączyć i programować system sygnalizacji włamania i napadu a problemy zaczynają się wtedy gdy staramy się o odszkodowanie i zaczynają się schody bo ubezpieczenie jest, system alarmowy jest ,ale konserwacji systemu nie ma i licencji tez niema wiec odszkodowania tez nie bedzie .Pozdrawiam i daje do myslenia

user
spinnka 83.9.144.80 10.02.2016

Jeszcze można umieścić nadajniki na różnych cennych przedmiotach,  na rowerze czy aucie również i w momencie kradzieży system Blueanker wysyła info na nasz telefon.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium