Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Ekologiczne i ekonomiczne – przydomowe oczyszczalnie ścieków
Coraz chętniej uciekamy od miejskiego zgiełku na peryferie miast. Domków jedno- i wielorodzinnych z roku na rok przybywa. Jednak oprócz niezaprzeczalnych korzyści płynących z posiadania własnego domu pojawiają się też problemy, jednym z nich jest kanalizacja.
Przydomowa oczyszczalnia ścieków - projekt

Wciąż spora liczba terenów podmiejskich nie jest skanalizowana. Inwestorzy szukają zatem innych, wygodnych rozwiązań. Najpopularniejszymi z nich są szambo i przydomowa oczyszczalnia ścieków. Budowa i schemat działania przydomowej oczyszczalni jest prosty. – Nieczystości najpierw trafiają do osadnika gnilnego, w którym dokonuje się wstępne oczyszczanie i oddzielenie nieczystości stałych od płynnych oraz fermentacja. Następnie studzienka rozdzielcza rozprowadza równomiernie ciecz wypływającą z osadnika do rur drenażowych. Finalnie drenaż rozsączający odprowadza oczyszczone ścieki do gruntu w celu ich ostatecznego oczyszczenia. Powstaje woda, która nasącza glebę – mówi kierownik Działu Budowlanego firmy Castorama Bogusław Urban. Wielkość montowanego zbiornika zależy od liczby domowników i ilości powstających w domu ścieków, ponieważ aby ścieki zostały oczyszczone w odpowiednim stopniu, muszą przebywać w osadniku trzy doby. Zazwyczaj są to 2 – 3 tysiące litów, co 2 kolejne osoby tysiąc litrów więcej. 

Liczymy metry


Aby uzyskać zgodę na budowę przydomowej oczyszczalni ścieków należy spełnić szereg warunków. – Ważne jest na przykład ukształtowanie naszej działki, urządzenie musi znajdować się w odpowiednich odległościach od granicy sąsiednich działek, dróg i 30 metrów od źródła poboru wody. Zazwyczaj stosuje się drenaż o 48 metrach rozpiętości, aby bez problemu obsłużyć oczyszczalnię, wystarczy nam działka 10-arowa. Jeśli mamy problem z zachowaniem odpowiednich odległości, teren jest niewielki, istnieje możliwość skrócenia drenażu. Dokupujemy wtedy specjalne maty nasączające, które cechuje zdecydowanie wyższa chłonność niż glebę, i drenaż skraca się do metra dla każdego mieszkańca. Kolejnym utrudnieniem może być duży spad – należy go zniwelować, aby woda równomiernie się rozprowadzała. Jeśli nachylenie terenu jest większe niż 2 – 3 stopnie, woda będzie zbierała się w jednym miejscu, co może skutkować przesyceniem gleby – mówi B. Urban. Nie bez znaczenia jest też gleba na naszej działce, aby urządzenie działało sprawnie, musi być rozsączająca, dobrze nasiąkalna. Jeśli działkę pokrywają ił, glina lub inne ciężkie gleby, budowa oczyszczalnie staje pod znakiem zapytania. 

Integralna ze środowiskiem


Montaż jest bardzo prosty, możemy zlecić go wyspecjalizowanej firmie lub zainstalować sami, nie wymaga to sztuki hydraulicznej czy budowlanej. Obecnie nie jesteśmy zobligowani, do podpięcia się do kanalizacja, jeśli taka powstanie w naszej okolicy, ale z czasem wymogi mogą się zmienić, wtedy zbiornik można łatwo zdemontować i odsprzedać. Koszt montażu jest porównywalny do kosztu budowy szamba, jednak koszt eksploatacji znacznie się różni – jest prawie zerowy. Szambo musimy opróżniać przynajmniej raz w miesiącu, przez cały rok użytkowania nazbiera się niezła sumka, przydomowej oczyszczalni nie musimy. – Raz na miesiąc uzupełniamy zasypkę biologiczną, co kosztuje nas od 20 do 30 złotych, a raz do roku czy w razie konieczności raz na pół roku oczyszczamy zbiornik gnilny z osadów stałych. Zaletą oczyszczalni jest też to, że nie doskwierają nam dwie przywary szamba – drażniący zmysł powonienia zapach i przeciekanie. Oczyszczalnia zbudowana zgodnie z instrukcją nie powinna przysparzać nam problemów. Raz na jakiś czas należy przepłukać drenaż, aby nie dopuścić do zmniejszenia wydajności. Znajdująca się w beczce puzzolana wyłapuje zanieczyszczenia, ale aby zyskać dodatkowe zabezpieczenie można z nitki kuchennej zamontować separator tłuszczu, który przedłuży żywotność kanału drenażowego – radzi B. Urban.

Jak zdobyć dofinansowanie?

  1. Sprawdź, czy w gminie wdrożono program dofinansowania
  2. Ustal zakres kosztów kwalifikowanych
  3. Wypełnij wniosek (formularz dostępny w urzędzie gminy)
  4. Przygotuj opis techniczny
  5. Skompletuj dokumentację: oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością, zaświadczenie o zameldowaniu, pozwolenie na budowę, inne wydane przez urząd gminy
  6. Złóż komplet dokumentów.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę