Życie Podkarpackie nr 46/2018 Życie Podkarpackie nr 46/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 323/2018, Poniedziałek 19 listopada 2018 r., Elżbiety i Seweryna
Opublikowano
Styl loftowy w naszych kamienicach
O coraz ostatnio stylu loftowym i o tym, jak z powodzeniem powtórzyć go w wysokich i rozległych wnętrzach starych kamienic rozmawiamy z Martą Pyszczuk, architektką wnętrz z Graficznej Pracowni.
Istotą loftu są piękne niedociągnięcia – surowy beton, stara cegła, widoczne metalowe konstrukcje, rury biegnące po ścianach…


Czym są lofty?

– Z angielskiego dosłownie tłumaczymy to pojęcie jako strych, poddasze, ale tutaj chodzi raczej o zaadaptowane na apartamenty dawne pomieszczenia poprzemysłowe – stare  magazyny, fabryki, opustoszałe spichlerze.

 

Czym się charakteryzują lofty?

– Lofty są to duże, otwarte, wysokie na 5 – 6 metrów przestrzenie, w których poszczególne strefy wydzielone są układem mebli i lekkimi przegrodami na przykład ze szkła w stalowej konstrukcji. Te konstrukcje są najczęściej nawiązaniem do wysokich okien, a w zasadzie całych ścian okien charakterystycznych dla loftów. We wnętrzach takich apartamentów dominuje minimalizm, styl industrialny, odzwierciedlony zarówno w charakterze mebli, jak i oświetlenia, stylizowanego na przemysłowe. Dla mnie istotą loftu jest jeszcze naturalna, kilkudziesięcioletnia tkanka, ze swoimi pięknymi niedociągnięciami, czyli surowy beton, stara cegła, widoczne metalowe konstrukcje, rury biegnące po ścianach… Jeśli mamy do dyspozycji takie wnętrze, postarajmy się zrobić z tych elementów największy atut.


Skąd się wzięło zainteresowanie tego typu wnętrzami?

– Historia loftów w Europie sięga początków dwudziestowiecznej Francji. Przestrzeń poprzemysłowa była wynajmowana głównie artystom za niewielkie czynsze, ponieważ standard tych pomieszczeń był zazwyczaj bardzo niski. Dopiero z czasem zauważono w nich potencjał, co doprowadziło do obecnej, zupełnie odmiennej sytuacji, w której lofty są postrzegane jako wnętrza ekskluzywne, a tylko nieliczni są w stanie sobie na nie pozwolić. W Polsce moda na lofty pojawiła się stosunkowo niedawno, bo dopiero początkiem naszego stulecia. To cieszy, bo historia pozostawiła nam wiele pięknych niszczejących budynków, z których część doczeka się rewitalizacji.

Styl loftowy można świetni powtórzyć we wnętrza starych kamienic, na Podkarpaciu mamy ich sporo.



Warto odróżnić loft, czyli apartament w budynku starej fabryki od apartamentu zaaranżowanego w stylu loftowym…

– Tak. Okazuje się, że trend loftowy jest na tyle modny, że dość powszechne stało się urządzanie nawet mieszkań w blokach w tym stylu. Myślę jednak, że znacznie lepiej nadają się do tego wnętrza starych kamienic, na Podkarpaciu mamy ich sporo. Styl loftowy wprowadza do wnętrz drewno i kamień, które pozwalają na przełamanie surowości fabrycznych pomieszczeń. Takie zabiegi mają ocieplić wnętrze i uczynić je bardziej przytulnym.

 

Wspomniała Pani, że mieszkanie w kamienicy możemy urządzić w stylu loftowym. Jak to osiągnąć?

– Na pewno należy wydobyć wszelkie atuty starego wnętrza. Możemy odsłonić stare, ceglane ściany. Mury kamienic są zazwyczaj bardzo grube, więc mamy głębokie parapety, które świetnie się nadają na miejsce, gdzie możemy usiąść, odpocząć, popatrzeć przez okno, poczytać książkę. Wykorzystajmy to. Wystarczy dołożyć poduchy i już mamy wygodne siedziska.

Ciekawie prezentują się huśtawki podwieszone pod wysokim sufitem lub hamaki rozpięte miedzy ścianami.



W kamienicach zazwyczaj mamy więcej zakamarków i sporo przestrzeni nad głowami.

– Często spotykamy wnęki po kiedyś istniejących piecach albo po zamurowanych przejściach. Można je zagospodarować na półki i stworzyć na przykład małą biblioteczkę. Stawiajmy na meble minimalistyczne, proste, których głównym atutem będzie funkcjonalność. Warto też pamiętać o ich swobodnym rozmieszczeniu. Mamy sporą przestrzeń, więc sofy czy stoły nie muszą stać pod ścianami, spokojnie możemy je odsunąć od ścian, tak żeby można je było wygodnie obejść z każdej strony. Nie bójmy się wysokich pomieszczeń – zróbmy z tego atut. Mieszkania w kamienicach – już te o wysokości 3,5 – 4 m, pozwalają zbudować antresole nad częścią pomieszczenia. W stylu loftowym powinny one być metalowe, surowe, wizualnie lekkie. Taką antresolę można śmiało wykorzystać na sypialnię, pod którą znajdzie się miejsce do pracy. Ten patent szczególnie będzie się podobał dzieciom, które lubią wspinać się po drabinach i chować w zakamarkach. Pod antresolą możemy dla nich stworzyć miejsce do nauki lub zabawy.


A propos maluchów. Co jeszcze może być dla nich atrakcyjne?

– Ciekawie prezentują się huśtawki podwieszone pod wysokim sufitem lub hamaki rozpięte miedzy ścianami. Nadają one wnętrzu niepowtarzalności, a dzieciom dają sporo uciechy. Nie bójmy się eksperymentować.

 

A kolory? Ostatnio we wnętrzach królują biele i szarości.

– Stawiajmy na kolory naturalne, nawiązując do pomieszczeń fabrycznych, z których wywodzi się styl loftowy. Malując pomieszczenie postawmy na 2 lub 3 kolory stonowane, aby nie przytłoczyć sedna, czyli naturalnych elementów wnętrza – betonu, rudości cegły, czerni stali. Uważam, że przemyskich, jarosławskich, przeworskich kamienic nie zaszkodzi ocieplić drewnem, mocniejszymi kolorami dodatków – na przykład dużych wygodnych foteli czy poduszek. Warto jednak pamiętać, by to wszystko robić z umiarem.

 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 46/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium