Życie Podkarpackie nr 31/2020 Życie Podkarpackie nr 31/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 218/2020, Środa 5 sierpnia 2020 r., Marii i Stanisławy
Opublikowano
Przemyśl
Ryczące silniki bywają dokuczliwe [SYGNAŁY CZYTELNIKÓW]
– Od kiedy obowiązuje ograniczenie dotyczące parkowania na odcinku od pętli autobusowej do ulicy Rzecznej, wzmógł się ruch motocykli na tej trasie. Kierowcy jednośladów jeżdżą dość szybko, mocno przy tym hałasując i zakłócając popołudniowy wypoczynek mieszkającym w okolicy.

Słyszę ryk silników niemal codziennie i zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś sposobu, żeby ograniczyć te kursy – komentuje przemyślanin. – Może sprawę rozwiązałby jakiś próg zwalniający albo zakaz – dodaje.

14 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
nie czytam \"życia\" 188.114.88.171 26.07.2020

Proponuję wyprowadzić się w Bieszczady...


A tak na poważnie:

- to jest miasto

- drogi służą do jazdy

- co roku przybywa więcej pojazdów i to nie tylko motocykli i samochodów ale też rowerzystów czy już za chwilę pojawią się w Przemyślu hulajnogi .... to też zaraz komuś będzie przeszkadzało

- ten mieszkaniec może niech znajdzie pasję lub przynajmniej jakieś hobby a nie zwraca uwagę na tak oczywistą rzecz jak jazda po drodze


"dziennikarz" z tej "gazetki" może mógłby pofatygować się i napisać, jaka to ulica, ile w pobliżu jest budynków mieszkalnych lub czy sa obiekty użyteczności publicznej bo na przykład jazda pojazdów utrudnia lub stwarza niebezpieczeństwo dla mieszkających tam ludzi itp.


"Życie" jest teraz jak ulotka z biedronki, krótka informacja podana, że coś, gdzieś jest i tyle.... aby coś napisać i wrzucić do internetu.


Gazetkę z biedry czyta się dłużej i z większym zaciekawieniem niż to "życiowe pisemko". Dziennikarze weźcie się do roboty i przestańcie pisać stronnicze artykuły bo już dawno wasza gazeta straciła renomę i jakąkolwiek wiarygodność. Pozdrawiam.



user
Gość 31.183.235.44 10:19:19 26-07-2020
Ma Pan rację, drogi służą do jazdy, ale... Nie do jazdy tam i z powrotem na odcinku 300 m, przed 2 godziny. I do tego jeszcze jakimś gratem, który buczy głośniej jak samolot, czy jakimś motorkiem.
user
Gość 31.183.235.44 26.07.2020
To samo dzieje się na ul. Przemysłowej... Rajdowcy jak z koziej d...y trąba znaleźli sobie tor wyścigowy.
user
Gość 31.0.126.240 10:23:31 26-07-2020

Ojoj  ale problemy , poczytajcie sobie książki i przestańcie sie przypierdalać o byle co ????

user
Gość 37.30.37.219 26.07.2020

To samo na ul. Słowackiego : ryk chopperów i ścigacze z dużą prędkością. Szczególnie w weekendy, w które ani Policji ani Straży Miejskiej nie widać. 

user
Gość 5.173.154.49 26.07.2020
Proszę udać się do lasu cisza i spokój ....
user
XXXL 5.173.33.189 26.07.2020

Tak to jest.jak jak się posiada motor i nie posiada muzgu. 

user
Maryśka 81.161.203.138 26.07.2020

Zjedzie jeden z drugim z zagranicy ma parę złotych kupi sobie brzęczka mamusia da papusiać  wyśpi się za dnia a po nocy się kanarki pier...w głowie

user
Ida 5.173.40.200 26.07.2020

Na Słowackiego też nie lepiej jak się rozwiną z prędkością od skrzyżowania tak gonią przez całe Słowackiego a tam przecież przejście szkoła przedszkole masakra. nawet przy zamkniętych oknach ciężko wytrzymać przez ten ryk choperow!

user
motocyklista 5.173.41.227 27.07.2020

Żałosne, w czym problem? A co to zabroniona jest jazda motocyklem pod drodze? Chyba po to są ulice. Jak się komuś nie podoba, to niech się przeprowadzi głęboko w Bieszczady. Żal dupę ściska?

user
Bies 83.6.134.191 14:15:28 27-07-2020

Mieszkam w Bieszczadach, niestety w okolicy dość długiej prostej. Ten hałas motocykli jest nie do wytrzymania, niech jeżdżą po to są ale Policja powinna posiadać urządzenia do pomiaru hałasu i za przekroczone normy zatrzymywać dowody rejestracyjne, te wydechy w motocyklach przerabiają i naprawdę są uciążliwe. Prawdziwy turysta zwiedza i cieszy się ciszą. Najgorze są ścigacze, które przyjeżdżają tu na osiąganie zawrotnych prędkości i przez takie osoby powstają przy drodze fotoradary...tu też mieszkają ludzie ścigać się można na torze. 

user
asdf 37.47.82.100 27.07.2020

Gość  31.183.235.44  Do jazdy a nie do ryokowiska tam i z powrotem 

user
zipov 83.31.145.123 27.07.2020
Fakt, są o wiele bardziej głośne niż by się chciało wierzyć.

Na Przemysłowej i rondzie Jasińskiego i Batorego sobie też urządzają schadzki, ale co jakiś czas bagiety rozpędzają towarzystwo.

Trzeba kablować i tyle. Niech sobie pod domem hałasują wojownicy szos od siedmiu boleści.
user
hałas zabija 185.25.123.133 28.07.2020

Problem był, jest i będzie narastał, bo coraz więcej jednośladów ma wybebeszone wydechy (przerobione po to, by były zayebiście głośne). Banda egoistycznych gówniarzy w wieku nie przekraczającym trzydziestki terroryzuje hałasem (bo o hałas tu głównie się rozchodzi, nie o sam fakt jeżdżenia motocyklem) miasto i okolice a tzw. drogówka ma na to wyje...e, po prostu ogłuchli bidulki. A dlaczego? Ano być może dlatego, że sam ich szef pan aspirant Jakub Bosak jest zapalonym motocyklistą i wielu jego podwładnych też więc może nie wypada tak na serio podjąć temat. Niby mają sonometr (urządzenie do pomiaru hałasu) na stanie KMP w Przemyślu, ale używają go tak jakoś niechętnie, oszczędnie, by nie powiedzieć od niechcenia. Tłumaczenie jest takie, że  nie zawsze są funkcjonariusze na służbie przeszkoleni i uprawnieni do użytkowania ww. sonometru, że przeciwnik trudny, bo do kontroli nie chce się zatrzymywać i spier...a, że to, że tamto. Stąd też mamy to co mamy czyli permanentny hałas terroryzujący miasto zwłaszcza popołudniami i nocami ze szczególnym nasileniem piątków, sobót i niedziel. Gdyby KMP w Przemyślu chciała cokolwiek z tym problemem zrobić myślę, że zintensyfikowane działania wymierzone w poyebów na huczących złomach, mandatowanie z górnej półki widełek, zabieranie dowodów rejestracyjnych, patrol z sonometrem w asyście patrolu policji na motocyklach (by nikt z hałasujących nie odważył się nie zatrzymywać do kontroli) regularnie pojawiający się na ulicach wylotowych z miasta (Grunwaldzka, Sanocka, Krakowska, obie obwodnice, strefa ekonomiczna) w miesiąc oduczyłby lokalnych gangsterów na jednośladach zatruwania życia mieszkańców miasta i okolic. Ale po co, skoro dla policmajstrów wszystko jest w porządku, problemu nie ma w ich mniemaniu.

nr 31/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium