Życie Podkarpackie nr 21/2017 Życie Podkarpackie nr 21/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 147/2017, Sobota 27 maja 2017 r., Jana i Juliusza
Opublikowano
Przemyśl
Śmieci i szkło wątpliwą ozdobą brzegów Sanu
– Spacer nadbrzeżem Sanu może obfitować w niespodzianki. Podobnie jak wielu mieszkańców miasta przekonałam się o tym w minioną niedzielę. Korzystając z pięknej pogody, wybrałam się wraz z dziećmi na deptak. Na miejscu zastałam wielu spacerowiczów, część z nich – podobnie jak ja – zeszła nad wodę, by pokarmić kaczki. Pozostawione nad brzegiem resztki rozbitego szkła, butelki świadczące o niedawnej libacji i śmieci szybko jednak popsuły nam humory, bo trudno się cieszyć z kontaktu z przyrodą, mając w swoim otoczeniu takie widoki.
Problem z utrzymaniem czystości nad Sanem nie jest nowy, powtarza się cyklicznie. Być może służby odpowiadające za sprzątanie powinny skrupulatniej dbać o ten teren, a może sytuacja wymaga częstszych interwencji strażników miejskich, który upominaliby pijących i zaśmiecających nadbrzeże. Skoro tak trudno zmienić mentalność tych, do których nie docierają komunikaty w stylu: wrzucaj śmieci do kosza, nie tłucz butelek, bo wtedy i ty, i inni będą się mogli cieszyć czystością nad wodą, to może czas im o tym dobitniej przypomnieć. Można by też oddelegować do pracy więźniów, którzy pomogliby w pracach porządkowych. Takie rozwiązania stosuje się w wielu miastach.
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
wqurwiony 77.255.233.50 05.03.2015

Szanowna autorko artykułu, to nie służby miejskie są winne temu syfowi na brzegach Sanu. Winne są nastoletnie bachory, które w każdy cieplejszy wieczór i noc ten syf robią oraz zerowe zainteresowanie policji oraz Straży Miejskiej ww. parchami.  Najduchy chleją, śmiecą a ww. służby mundurowe problemu nie dostrzegają. Jedynym rozwiązaniem problemu jest permanentne nękanie biesiadujących na schodkach a to możemy załatwić im my, spacerowicze, którym ten syf przeszkadza. Dzwońmy pod 997  w każdy cieplejszy wieczór i zmuszajmy policmajstrów do ruszenia czterech liter z radiowozów. Po miesiącu problem zniknie.

Sonda
Kiedy musisz skorzystać z pomocy lekarza specjalisty, to...
  • Decyduję się na NFZ, czekam w kolejce
  • Nie czekam, idę do lekarza prywatnie
  • To zależy. Raz NFZ, raz prywatnie
nr 21/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium