Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
Zaczęli doskonale, skończyli pechowo
44. Rajd Świdnicki zainaugurował nowy sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Stał pod znakiem zaciętej rywalizacji i zmiennej pogody, która dodatkowo potęgowała skalę trudności zawodów. Przemyska załoga Grzegorz Musz – Damian Zygmunt doskonale rozpoczęła rywalizację, ale ostatecznie nie ukończyła zmagań.
fot. Arkadiusz Bar
Przemyska załoga na trasie 44. Rajdu Świdnickiego.

Przemyślanie wygrali pierwszy odcinek specjalny w klasie OPEN 2WD, zajmując przy tym bardzo wysokie, 12. miejsce w klasyfikacji generalnej. Na kolejnym odcinku specjalnym pojechali ciut wolniej, ustępując w swojej klasie Janowi Chmielewskiemu. O ile pierwsze trzy próby odbyły się na suchej nawierzchni, o tyle przed wyjazdem na drugą pętlę wszyscy z niepokojem patrzyli w niebo. Zaczął padać deszcz. Prawidłowy dobór opon mógł rozstrzygnąć o zwycięstwie. W tych trudnych warunkach G. Musz i D. Zygmunt pojechali doskonale. Trzymali równe i dobre tempo, kończąc pierwszy dzień na 1. miejscu w swojej klasie i na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Drugi dzień przywitał zawodników słoneczną pogodą, choć po nocnych opadach asfalt pozostawał mokry. Zawodnicy PSB Mrówka Rally Team pojechali pierwszy odcinek specjalny drugiego dnia spokojnym tempem, choć meldowali o problemach z balansem hamulców, które zbyt mocno działały na tylnej osi. Niestety, na kolejnym odcinku specjalnym problem się powtórzył. Na jednym z hamowań mocno odjechał tył samochodu i mimo szybkiej kontry, nie udało się wyprowadzić samochodu. Zahaczyli przodem o mostek. Uderzenie nie wydało się zbyt mocne, a uszkodzenia samochodu kosmetyczne.  Okazało się jednak, że doszło do uszkodzenia chłodnicy i wycieku wody. Ze względu na przegrzewający się silnik zawodnicy PSB Mrówka Rally Team musi podjąć bolesną decyzję o wycofaniu się z dalszej rywalizacji. Do tego czasu byli liderami klasy OPEN 2WD... Szkoda, ale jak mówi przysłowie: to pierwsze koty za płoty.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
JHGFDS 31.174.145.134 13.05.2016

Kto buduje prywatną plaże w na żwirowni w Przemyślu i dlaczego to nie miasto , nie ma tablicy informacyjnej .

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium