Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Region
Sięgamy do korzeni naszego konkursu na najlepszego sportowca
40. KONKURS-PLEBISCYT CZYTELNIKÓW ŻYCIA PODKARPACKIEGO NA 10 NAJPOPULARNIEJSZYCH SPORTOWCÓW 2014 ROKU. Nim ogłosimy wyniki 40. jubileuszowego konkursu-plebiscytu naszego tygodnika na 10 najpopularniejszych sportowców w 2014 roku, przestawiamy w krótkim rysie historycznym kulisy powstania tego przedsięwzięcia.
fot. zbiory własne
Niemal od początku głównodowodzącym naszego konkursu-plebiscytu był Józef Zagulak.

Niespodzianki i niewiadome

W ostatnich latach, a pierwszych nowego wieku, do tradycyjnych dyscyplin uprawianych w naszym regionie, dołączyli przedstawiciele nowych dyscyplin, takich jak: kickboxing, walki wręcz jujitsu, karate fudokan, karate shorin-ryu. Cztery ostatnie rozstrzygnięcia to same niespodzianki. Kolejno plebiscyt wygrywali: snowbordzistka Martyna Machaj, mało znana narciarka Oliwia Kuligowska, wnuk Kazimierza Kuropatwy – Gabriel (kolarstwo) i młodziutka tenisistka stołowa, żaczka Nurtu Przemyśl Martyna Stachniak.

W tych ostatnich latach wygrywali sportowcy, którzy zdobyli największą popularność w głosowaniu i tak też postanowiliśmy nazywać nasz plebiscyt – najpopularniejsi sportowcy. Najwartościowsze wyniki sportowe, często na miarę ogólnopolską, a nawet szerszą, od ubiegłego roku nagradzamy osobnymi laurami, decyzją kapituły plebiscytu.

16 lutego 2014 roku będzie podobnie. Przyznamy dyplomy i puchary tym sportowcom, którzy w głosowaniu kuponowym i SMS-owym zdobyli największą popularność oraz wyróżnimy najwartościowsze sportowe osiągnięcie minionego roku. Wieści te popłyną z sali widowiskowej Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu, a przelane zostaną na papier i ukażą się w następnym wydaniu Życia Podkarpackiego.

fot. zbiory własne
Karateka Ryszard Makara triumfował trzykrotnie.
fot. zbiory własne
Koszykarz Daniel Puchalski należy do ścisłej czołówki klasyfikacji.

„Dziesiątki” w 39 plebiscytach

Inicjatywa prowadzenia własnych, lokalnych plebiscytów została więc zaakceptowana i to zarówno przez czytelników, jak i sportowców. Za wyniki sportowe w 1968 r. wybrano „piątkę”, ale od następnego roku wybierano już „dziesiątki” najlepszych sportowców. Początkowo organizacja konkursu nie była systematyczna, a na przeszkodzie stawały m.in.: współorganizator przedsięwzięcia, podział administracyjny kraju w 1975 roku i potrzeba dostosowania się do wymogów tego przedsięwzięcia czy niespokojny czas przed i po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce.

Sportowy duch pozostał

Ambicją Przemyśla byłą jednak chęć rywalizacji nie tylko na młodzieżowym podwórku.

Ambicją było pokazywanie, że nawet w skromnych warunkach można mieć wyniki i pokazywać je w szerszym wymiarze.

W 1968 r. do rzeszowskiego plebiscytu Nowin został zgłoszony członek juniorskiej kadry narodowej w pływaniu Ryszard Tabisz, ale ponownie nie zauważyli go czytelnicy.

„Jak tak skromnie jest w plebiscycie wojewódzkim, to zorganizujmy swój” – tak zaproponował Ryszard Niemiec, współpracownik Życia Przemyskiego i już 8 stycznia 1969 r. ukazał się jego artykuł pod tytułem „Piątka najlepszych poszukiwana”, w którym proponuje wybranie pięciu sportowców Ziemi Przemyskiej.

W numerze tym ukazuje się pierwszy kupon plebiscytowy i propozycje nominacji.

Ryszard Niemiec do plebiscytu nominował: piłkarzy Jerzego Busza i Zdzisława Wiącka z Czuwaju, Jana Dudę i Franciszka Grzegorczyka z Polonii i Adama Rudego z Polnej; koszykarzy: Jana Twardego, Adama Sidora i Jerzego Paczkowskiego z Polonii, Ryszarda Smolnickiego i Waldemara Klukowskiego z Czuwaju; pływaków Czuwaju Elżbietę Górniak, Ewę Pasternak i Ryszarda Tabisza; lekkoatletów Czuwaju Marię Ekiert i Michała Kryczkę, akrobatów Czuwaju Elżbietę Kozaczkiewicz i Zbigniewa Faca; ciężarowców Kazimierza Kuropatwę (również jako akrobatę), Czesława Kordka i narciarkę Polnej Zofię Pasich.

Plebiscyt wygrał Adam Sidor, który w 1999 r., kiedy obchodziliśmy 25-lecie plebiscytu tak wspominał tamto wyróżnienie: „(...) wybranie mnie na najlepszego sportowca Przemyśla było sporym zaskoczeniem. Powszechnie stawiano na pływaka Ryszarda Tabisza, który był członkiem kadry narodowej juniorów w stylach dowolnym i zmiennym. Oprócz Ryśka udało mi się wyprzedzić popularnego w Przemyślu ciężarowca, akrobatę i kulturystę Kazimierza Kuropatwę i wschodząca gwiazdę polskiej koszykówki Ryszarda Smolnickiego z Czuwaju. Po tym zwycięstwie od razu urosłem w oczach kolegów i zmobilizowało mnie to do jeszcze większej pracy nad sobą. Dziękuję, że czytelnicy Życia Przemyskiego jeszcze w 1971 i 1972 zauważyli mnie w plebiscycie”.

fot. zbiory własne
Pomysłodawcą zorganizowania pierwszej edycji konkursu-plebiscytu w 1969 r. był Ryszard Niemiec (z prawej, obok Jan Miszczak). Potem poszło już z górki...

8 listopada 1967 roku ukazał się pierwszy numer Życia Przemyskiego, jeden z pierwszych tygodników społeczno-kulturalnych powiatowej Polski. W numerze piątym tygodnika ukazała się notatka autora podpisującego się inicjałami „ST” z propozycją, aby Przemyśl zgłosił swoich sportowców do plebiscytu organizowanego przez rzeszowskie Nowiny. Zaproponował, aby zostali nimi zawodnicy przemyskiego Czuwaju – lekkoatletka Elżbieta Klimczak i pływaczka Ewa Pasternak. Obie sportsmenki znalazły się na liście nominowanych, ale nie znalazły uznania w oczach czytelników tego wojewódzkiego dziennika.

Trudne lata przemyskiego sportu

Jarosław, Lubaczów, Przemyśl i Przeworsk miały bogate tradycje sportowe okresu międzywojennego, ale po II wojnie światowej znalazły się poza sferą wsparcia finansowego ze strony podmiotów gospodarczych, które dawały podstawy do uzyskiwania coraz wyższych wyników sportowych. 

Miasta te miały zdolną młodzież. Zwłaszcza w Przemyślu osiągano bardzo dobre rezultaty w rywalizacji, ale tzw. sport kwalifikowany nie znalazł takiego wsparcia jak kluby z przemysłowego Mielca, Stalowej Woli, Dębic, czy budującego swą pozycję stolicy regionu Rzeszowa.

Sport w takich miastach jak Przemyśl musiał borykać się z licznymi trudnościami i liczyć na to, co „kapnie” z Warszawy czy Rzeszowa.

Jak na tak skromne zaplecze materialne, miasta naszego regionu i tak reprezentowały przyzwoity poziom sportu amatorskiego.

Rekompensatą dla nich był sport młodzieżowy. W Przemyślu dzięki pracy takich nauczycieli wychowania fizycznego jak nieżyjący już: Edward Lech, Jarosław Kłymiński, Andrzej Cieszyński miasto brylowało w rywalizacji wojewódzkiej sportu młodzieżowego.

Dominacja ciężarowców

Pierwszym plebiscytem, który nadał systematyczność temu przedsięwzięciu był plebiscyt roku 1982, w którym zwyciężył przedstawiciel podnoszenia ciężarów Jerzy Bąk, a zawodnicy tej dyscypliny sportu trenowani przez Bolesława Ekierta zdominowali całe dziesięciolecie przemyskiego sportu lat 80. ubiegłego wieku. Podwaliny pod sukces wielkich ciężarów na przełomie lat 60. i 70. zbudowali – zawodnik i trener Stanisław Paluch oraz nieżyjący już Leopold Sikora.  Sztangiści okupywali najlepsze „dziesiątki”. Im musieli ustępować miejsca tacy wówczas wyróżniający się sportowcy jak koszykarz Leszek Czarniecki, brydżysta Marek Wójcicki, tenisistka stołowa Małgorzata Zubik, lekkoatletka Anna Mrozek, piłkarki ręczne JKS czy piłkarze ręczni Czuwaju.

Karatecy, koszykarze, kolarze

W roku 1991 niespodziewanie plebiscyt wygrał reprezentant sportów samochodowych Krzysztof Gawlik.Sympatycy innych, tradycyjnie mocnych dyscyplin dali się zaskoczyć, ale już rok później wszystko wróciło do normy.

Mocną zmianę dali karatecy stylu kyokushin, a jej przedstawicielka zapoczątkowała w 1998 roku dominację kobiet w plebiscycie. Rok 1998 był też rokiem zmian organizacyjnych związanych z likwidacją województwa przemyskiego i utworzeniem powiatów.

Jako gazeta od razu dostosowaliśmy do nowych wyzwań. Zasygnalizowano to wyborem najlepszych sportowców powiatu. W przemyskim wygrała Monika Piejko, w lubaczowskim kareteczka Alicja Brząkała, w przeworskim piłkarz Edward Słysz, a w jarosławskim piłkarka ręczna Małgorzata Byzdra.

Czytelnicy nagrodzili też sukcesy koszykarzy przemyskiej Polonii, wybierając Wojciecha Banasia, Krzysztofa Milę i pierwszego zagranicznego zwycięzcę plebiscytu Daryla Thomasa najlepszymi sportowcami roku.

Na przełomie wieku dali o sobie znać kolarze ścigający się w górach i po bezdrożach. Taki nadszedł trend, a sportowcy bez względu na wiek od razu poszli tym nurtem. Organizatorzy plebiscytu włączyli ich do rywalizacji i tacy zawodnicy jak Kazimierz Kuropatwa czy Krzysztof Gierczak z powodzeniem zaczęli się ścigać na punkty w plebiscytowych zawodach.

 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium