Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl
Vipowska "16" za sterami gokartów
Hungaroring, czyli Grand Prix Formuły I Gokartów z udziałem vipów, rozegrany na przemyskim torze gokartowym Kroskart, okazał się prawdziwym przebojem tegorocznego 14. Wielkiego Pikniku Charytatywnego. Gokartowemu szaleństwu, które wyraźnie podniosło poziom adrenaliny widzom zgromadzonym na trybunach, oddało się 16 zawodników.
fot. Paweł Kostiuk

Zawody kartingowe na torze o długości 280 m rozegrane zostały w systemie pucharowym. Mimo że motoryzacyjne pasje to głównie domena mężczyzn, postanowiliśmy zadbać o parytety i zaprosić do udziału w wyścigach także panie. Płeć piękna odważnie podjęła wyzwanie, co świadczy o tym, że czas położyć kres stereotypowemu wizerunkowi kobiet za kierownicą. Karting w damskim wydaniu okazał się tak samo emocjonujący jak rywalizacja panów. W rolę kierowców wyścigowych wcieliły się: Bogusława Sebastianka (rzecznik Komendy Miejskiej w Przemyślu), Joanna Szpilka (naczelnik Urzędu Celnego w Przemyślu), Elżbieta Pikor (rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej), Marzena Semeniuk (właścicielka Szkoły Języków Obcych „Student”), Aleksandra Sołga (właścicielka Szkoły Tańca A-Z), Paulina Bogaczewicz (reprezentantka 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy), Wioletta Groń (reprezentantka 5. Batalionu Strzelców Podhalańskich w Przemyślu) i Anna Szaruga (ratowniczka PCK Przemyśl). Męska część wyścigów kartów rozegrana została pomiędzy: prezydentem Przemyśla Robertem Chomą, komendantem Straży Miejskiej w Przemyślu Janem Geneją, Robertem Żero (właścicielem firmy Auto-Moto-Fan), Mariuszem Frankowem (właścicielem firmy Eurobus), Jerzym Tarkowskim (Centrum Ratownictwa Medycznego w Przemyślu), Andrzejem Pichurem (właścicielem firmy Hensfort), Markiem Osiadaczem (POSiR) i wiceprezesem Fundacji ŻP „Podaruj Dzieciom Radość” Andrzejem Gwiazdoniem (FH Sorbos).

fot. Roman Kijanka

Z bolidem im do twarzy

Kartingowe popisy pań, podobnie jak wyścigi panów, poprzedził krótki instruktaż menadżer toru Kroskart Małgorzaty Baran, która reguły poruszania się w świecie motosportu ma w jednym palcu. Do walki zagrzewał zawodniczki także sędzia zawodów, kierowca rajdowy Grzegorz Musz. Chwilę później zdecydowanym krokiem ruszyły do wylosowanych kartów i... nacisnęły gaz do dechy. Po sesji treningowej przyszedł czas na eliminacje. Te, podobnie jak jazdy próbne, odbyły się w systemie czwórkowym. Po wyścigach pierwszej i drugiej czwórki pań wytypowane zostały po dwie zawodniczki z obu grup, które mogły się pochwalić najlepszymi czasami przejazdu. Do rundy finałowej zakwalifikowały się: Anna Szaruga (22,103 s), Wioletta Groń (22,900 s), Elżbieta Pikor (26,150 s) i Marzena Semeniuk (26,781 s). Finałowa sesja na torze przyniosła niebywałe emocje. Cztery kobiety z charakterem pokazały, że dynamiczna, żywiołowa jazda nie jest wyłącznie męską specjalnością.

Najlepszą zawodniczką wyścigów okazała się Anna Szaruga (czas 22,101 s), drugie miejsce na podium zajęła Wioletta Groń (23,067 s), a trzecie Elżbieta Pikor (23,296 s).

 

fot. Roman Kijanka

Motosport w męskim wydaniu

Męska część zawodów również obfitowała w emocje. Choć konkurencja miała mieć charakter zabawy, na torze zawodnicy szybko poczuli ducha rywalizacji i potraktowali wyścigi bardzo na serio. Na oczach licznie zgromadzonej widowni panowie, podobnie jak panie, ścigali się w sesji eliminacyjnej, która wyłoniła 4 uczestników finału (po dwóch z obu startujących czwórek). W zmaganiach na torze najlepiej poradzili sobie: Mariusz Franków (23,825 s), Robert Żero (24,161 s), Andrzej Pichur (22,942 s) i Jerzy Tarkowski (23,229 s) i to oni walczyli o miejsca na podium. Sądząc po wynikach, o karierze rajdowca może pomyśleć: Andrzej Pichur, który był bezapelacyjnym zwycięzcą wyścigu (22,037 s), a także zdobywca drugiej lokaty Jerzy Tarkowski (23,285 s) i trzeciej – Mariusz Franków (czas przejazdu 23,286 s).

Ukoronowaniem wyścigów był pokazowy przejazd kierowcy rajdowego Grzegorza Musza, który ma na swoim koncie liczne sukcesy w Rajdowym Pucharze Polski czy Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium