Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 338/2016, Sobota 3 grudnia 2016 r., Franciszka i Ksawerego
Opublikowano
Przemyśl
Jeśli wszystko się uda, przyszły sezon może być naprawdę fajny!
Dwa sezony temu szczypiorniści SRS Czuwaju Przemyśl zajęli 6. miejsce w I-ligowej tabeli. W minionym spadli w ostatecznej klasyfikacji „oczko” niżej. Jaki to był sezon? Czy osiągnięty wynik spełnił marzenia? Na co kibice piłki ręcznej mogą liczyć w sezonie 2016 – 2017? Czy będzie szansa na powalczenie o coś więcej niż środek tabeli czy może tendencja „spadkowa” będzie się utrzymywać?
fot. Mariusz Godos
Prezes SRS Czuwaju Kazimierz Wiśniowski (z lewej) i wiceprezes Paweł Bolechowski są optymistycznie nastawieni do przyszłego sezonu.

Rozmowa z prezesem SRS Czuwaju Przemyśl Kazimierzem Wiśniowskim i wiceprezesem klubu Pawłem Bolechowskim.

 

Kiedy rozmawialiśmy po sezonie 2014 – 2015, mówiliście, że sezon 2015 – 2016 powinien być odrobinę lepszy. Tabela na to nie wskazuje, ale należy pamiętać, że znacznie wzrósł poziom zespołów. Był lepszy?

Kazimierz Wiśniowski: – Trudno powiedzieć, ale myślę, że chyba tak. Z drugiej strony wiadomo, że chciałoby się więcej, znacznie więcej. Nie oszalałem ani po tamtym, ani po tym sezonie. Przed minionym skompletowaliśmy skład na miarę naszych możliwości finansowych. Na pewne rzeczy nie mieliśmy jednak wpływu. W trakcie sezonu okazało się, że Piotr Żak z kontuzją grał od początku i ostatecznie przestał uprawiać tę dyscyplinę sportu. Pod koniec okresu przygotowawczego kontuzji doznał Maciej Kubisztal, nasz jedyny kołowy. Leczył przepuklinę i stracił aż dwa miesiące. Cieszy, że swoją szansę wykorzystał Sebastian Piechnik. Moim zdaniem, to największy pozytyw minionego sezonu. Widać było, że potrzebował gry, dostał minuty na parkiecie i sprawdził się znakomicie.

Był taki moment, że bliżej zespołowi było do strefy spadkowej niż czołówki tabeli.

Paweł Bolechowski: – Wspomniane ubytki sprawiły, że rzeczywiście, zwłaszcza w pierwszej rundzie, mieliśmy spore problemy. Ten zespół jest jednak nieobliczalny (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium