Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Piłkarze ręczni SRS Czuwaj są już bezpieczni
Litry potu musieli zostawić na parkiecie piłkarze ręczni SRS Czuwaju, aby dzisiejszego (23 kwietnia br.) popołudnia zmóc walczącą o utrzymanie się w I lidze ekipę Olimpu Grodków. Dzięki 11. wygranej w sezonie przemyślanie zapewnili sobie występy w tej klasie rozgrywkowej na przyszły sezon.
fot. Łukasz Delmanowicz
Mateusz Kroczek (rzuca) w meczu z Olimpem Grodków zdobył 10 bramek

Goście zaczęli od prowadzenia 0:2, ale dzięki dobrym interwencjom Pawła Sara w mig ta tendencja się odwróciła. W 6. min, po dwóch trafieniach Stanisława Makowiejewa było 3:2. W 11. min, po bramce Mateusza Kroczka, 7:4. Bramkowa inicjatywa była m.in. efektem wyłączenia z gry najbardziej doświadczonego zawodnika gości, byłego szczypiornisty Gwardii Opole, Bogumiła Barana. Dlaczego po ponad kwadransie gry przemyślanie zrezygnowali z tego rozwiązanie jeden diabeł wie. Skutki były opłakane. Rozgrywający Olimpu trafiał jak chciał (w I połowie zdobył 8 bramek), jego partnerzy dostosowali się do tego i w 24. min zupełnie nieoczekiwanie przyjezdni wyszli na prowadzenie 13:14! To był najgorszy okres gry przemyślan w tym spotkaniu. Przy zejściu do szatni był remis, choć po syrenie z rzutu wolnego przepięknie trafił Maciej Kubisztal. Tarnowska para sędziowska, która kompletnie pogubiła się w tym meczu, bramki nie uznała, twierdząc że popularny „Kubeł” podskoczył przy rzucie…
W II połowie gra czuwajowców wyglądała znacznie lepiej i uwaga ta tyczy się przede wszystkim gry obronnej. Do 53. min pozwolili sobie rzucić ledwie 9 bramek. Gościom tylko raz, w 39. min, udało się nawiązać kontakt bramkowy z przemyślanami. Po pięknym bieżnym rzucie Michała Piecha było 22:22. Zdecydowanie w tej połowie rozegrał się Mateusz Kroczek i to po jego celnie wyegzekwowanym rzucie karnym w 47. min SRS Czuwaj uciekł na 27:23. Między 49. a 51. min gospodarze grali w podwójnym osłabieniu, a potrafili wygrać ten fragment i w 52. min podwyższyć nawet prowadzenie – 30:25. Znakomicie w bramce spisywał się Łukasz Orłowski. Po meczu było w 54. min, kiedy trafił lekko kontuzjowany Sebastian Piechnik i wynik brzmiał 32:26. W końcówce trener Korobczak dał pograć rezerwowym, więc grodkowianie zmniejszyli rozmiary zasłużonej porażki.

SRS Czuwaj Przemyśl – Olimp Grodków 34:31 (17:17)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski, Sar – Makowiejew 9, Kępa 0, Kubik 0, Puszkarski 4, Kaczor 0, Stołowski 4, Kulka 0, Piechnik 1, Kroczek 10, Kubisztal 6.
Olimp: Więcek – Koszyk 1, Kolanko 2, Matyszok 1, Żubrowski 3, Baran 12, Biernat 6, Gradowski 2, Turyniewicz 0, Bujak 0, Ogorzelec 0, Piech 3, Klimków 1.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) i Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: SRS Czuwaj – 18 min; Olimp – 10 min. Czerwona kartka: Matyszok (47. – gradacja kar). Widzów: 400.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium