Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
SRS Czuwaj „pogonił” kolejnego faworyta
Po Piotrkowianinie Piotrków Trybunalski kolejny aspirant do awansu do Polskiej Superligi Piłki Ręcznej – Olimpia Piekary Śląskie nie dała rady wywieźć z Przemyśla zwycięstwa. W dzisiejszym (23 marca br.) meczu szczypiorniści SRS Czuwaju pokazali, że grać w piłkę ręczną potrafią znakomicie. Pytanie, dlaczego nie potrafią zachować regularności, pozostanie pewnie pytaniem retorycznym.
fot. zbiory własne
Paweł Stołowski (w głębi) zagrał wreszcie na miarę swoich umiejętności i możliwości. Był prawie nieomylny.

Ślązacy spisują się w tym sezonie znakomicie i byli faworytem spotkania z bardzo chimeryczną ekipą Przemysława Korobczaka. Nie mieli jednak zbyt wielu argumentów w starciu z bardzo zmotywowanymi gospodarzami. Co prawda w 5. min, po trafieniu Łukasza Płonki, wyszli na prowadzenie 2:5, ale potem – dzięki przede wszystkim szczelnej defensywie rywala – nie potrafili zdobyć bramki przez 10 minut, co w pełni wykorzystali przemyślanie. Wyrównał na 5:5 Maciej Kubisztal, a kolejne dwa trafienia wreszcie znakomicie dysponowanego, niemal bezbłędnego, Pawła Stołowskiego pozwoliły miejscowym w 15. min odskoczyć na 8:5. Trzybramkową przewagę utrzymali do końca I połowy, choć mogła ona być wyższa, gdyby np. lepiej wykorzystali okres od 22. do 24. min, kiedy grali w sześciu na trzech rywali.

Wydawało się, że w II połowie Ślązacy postawią wszystko na jedną kartę, że zagrają agresywniej, bardziej urozmaicenie i skuteczniej. Zagrali jednak na tyle, na ile pozwolił im SRS Czuwaj. Przemyślanie imponowali mądrością w grze, choć zdarzały się pojedyncze nieprzemyślane zagranie, zwłaszcza przy wyprowadzeniu piłki do kontry, które nie miały jednak wpływu na całokształt. Goście najbliżej rywala byli w 44. min, kiedy po dynamicznej akcji trafił Arkadiusz Kowalski. Wynik brzmiał wówczas 19:17. Dalsze fragmenty spotkania to już pełna dominacja i kontrola parkietowych wydarzeń przez przemyślan. W 53. min było  26:20, a w 55. min 29:23. W samej końcówce najefektowniejszą akcję przeprowadził Maciej Kubisztal. Jak na kołowego przystało bardzo słusznej postury, przechwycił piłkę, pognał do kontry, w finalnej fazie akcji wykonał pełny obrót wokół własnej osi i pokonał kompletnie zdezorientowanego Artura Kota.

SRS Czuwaj Przemyśl – Olimpia Piekary Śląskie 31:25 (15:12)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski, Sar – Tyburski 0, Makowiejew 5, Kępa 0, Kubik 0, Puszkarski 1, Dejnaka 1, Kaczor 0, Stołowski 10, Kulka 3, Piechnik 3, Kroczek 4, Kubisztal 4.
Olimpia: Kot, Zemelka – Płonka 6, Parzonka 0, Chromy 3, Włoka 1, Fidyt 1, Cieślik 0, Rosół 1, Gogola 0, Kowalski 8, Kotlarczyk 0, Miłek 0, Kempys 4, Czapla 1.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) i Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: SRS Czuwaj – 16 min; Olimpia – 14 min. Widzów: 400.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium