Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
Ostrovia za mocna dla przemyskich szczypiornistów
Mimo niezłej postawy przez 45 minut meczu z faworyzowaną Ostrovią Ostrów Wielkopolski piłkarze ręcznie SRS Czuwaju musieli dzisiejszego (13 grudnia br.) popołudnia uznać wyższość rywala.
fot. Łukasz Delmanowicz
Przemyślanom było trudno przedrzeć się przez twardą defensywę ostrowian. W akcji Piotr Żak (z piłką).

Ostrovia zaprezentowała się w Przemyślu naprawdę solidnie, będąc zdecydowanie najlepszym zespołem, który gościł w hali POSiR. Kibice obejrzeli dobry mecz. Początek należał do gości, którzy wysoko stanęli w obronie i nim przemyślanie przestawili myślenie w ataku, przegrywali w 5. min 1:4. Z czasem jednak poprawili defensywę i precyzję w ofensywie. Kilka nieszablonowych kombinacji i niesygnalizowanych rzutów, kilka udanych interwencji Pawła Sara sprawiło, że w 11. min, grając w podwójnej przewadze, Paweł Puszkarski doprowadził do remisu 7:7. W 13. min przemyślanie wyszli na prowadzenie 9:7 po trafieniu Stanisława Makowiejewa i minimalną przewagę utrzymywali do 27. min. Końcówka I połowy należała jednak do Ostrovii, w której brylował niesłychanie szybki Mateusz Wojciechowski, ale to nie on, a Damian Krzywda ustalił wynik po 30 minutach.
Głównym zadaniem czuwajowców na II połowę było niedopuszczenie do bramkowego „odjazdu” ostrowian. Tymczasem było zgoła odwrotnie. W 36. min po bramce Łyżwy goście wygrywali 20:24. Mimo że większość drugich 30 minut grali w osłabieniu, bo przyznać trzeba, że kieleccy arbitrzy byli wobec nich wyjątkowo drobiazgowi i wyrzucali ostrowian na ławkę kar za byle co, nie pozwolili ani razu dać poczuć przemyślanom co znaczy choćby remis. Najbliżej tego było w 46. min, kiedy Paweł Puszkarski doprowadził do stanu 25:26. Na więcej goście nie pozwolili. Choć może inaczej: gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów, grając nawet w podwójnej przewadze, nie trafiali ze stuprocentowych pozycji, a kiedy te elementy kuleją, nie ma mowy o korzystnym rezultacie. W 52. min wynik brzmiał 26:30 i ostrowianie spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca meczu.

SRS Czuwaj Przemyśl – Ostrovia Ostrów Wielkopolski 28:34 (19:21)
SRS Czuwaj: Sar, Orłowski – Makowiejew 2, Kubik 0, Puszkarski 4, Dejnaka 0, Stołowski 7, Kulka 0, Żak 1, Piechnik 3, Kroczek 7, Kubisztal 4.
Ostrovia: Foluszny, Adamczyk – Kierzek 2, Piosik 1, Łyżwa 6, Wojciechowski 7, Tomczak 3, Bielec 1, Krzywda 6, Kuśmierczyk 1, Gajek 3, Klara 3, Staniek 1.
Sędziowali: Mateusz Bryła i Sławomir Kołodziej (obaj z Kielc). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; Ostrovia – 22 min. Czerwona kartka: Bielec (47. – gradacja kar). Widzów: 300.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium