Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Przemyśl
Przemyscy piłkarze ręczni grają dalej w Pucharze Polski
Bez najmniejszych problemów dzisiejszego, 17 listopada br., popołudnia piłkarze ręcznie SRS Czuwaju Przemyśl pokonali SPR Tarnów w spotkaniu w ramach 1/16 Pucharu Polski, dzięki czemu awansowali do najlepszej „szesnastki” tych rozgrywek. Być może ich kolejnym rywalem będzie ekipa z PGNiG Superligi.
fot. ze zbiorów własnych
Paweł Puszkarski (nr 7) w starciu z byłym klubowym kolegą Damianem Misiewiczem. SRS Czuwaj pokonał SPR Tarnów 42:30.

Pojedynek miał nieco towarzyski charakter. Zawodnicy obu ekip nie za bardzo przykładali się do gry obronnej, wychodząc ze słusznego założenia, że nabawić się jakiejś kontuzji w takim meczu byłoby zupełnie niepotrzebnym zrządzeniem losu. O swoistej „delikatności” w poczynaniach najdobitniej świadczy fakt, że sandomierscy sędziowie nie odesłali na ławkę kar żadnego z zawodników.
W tej parkietowej kurtuazji znacznie lepiej poczynali sobie gospodarze. Zaczęli od prowadzenia 1:0 po trafieniu Pawła Puszkarskiego, ale kolejne kilka minut należało do tarnowian, a konkretniej do byłego gracza SRS Czuwaju Damiana Misiewicza, który zdobywał bramki jak na zawołanie. W 4. min SPR prowadził 3:5. W 9. min do remisu 6:6 doprowadził Maciej Kubisztal, który tym razem nie miał okazji rywalizować na kole z bratem Dariuszem (przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych) i fakt ten wykorzystywał znakomicie. Dwie minuty później ponownie najskuteczniejszy w szeregach przemyślan Mateusz Kroczek wyprowadził swój zespół na prowadzenie 8:7 i od tego momentu nastąpił bramkowy odjazd miejscowych. Głównym bohaterem I połowy był Łukasz Orłowski, który znakomicie spisywał się w bramce, ale w II połowie przebił go chyba Adrian Szczepaniec, który częstokroć – wobec słabszej gry w obronie jego partnerów – wystawiany był na ciężkie próby, ale wychodził z nich z kapitalnym efektem.
W I połowie przemyślanie dwa razy prowadzili różnicą sześciu trafień. W 17. min po bramce Tomasza Kulki – 15:9 i w 28. min, kiedy nie pomylił się Mateusz Kroczek – 19:13. Tarnowianie starali się walczyć do 40. min meczu, choć ich trener Bartłomiej Jarosz oszczędzał swoich najlepszych graczy. W 38. min po kontrze popularnego „Adiego” pokonał Emilian Jewuła i przyjezdni zmniejszyli straty do czterech trafień – 25:21. Było to jednak wszystko, na co pozwolili im tego dnia przemyślanie. Adrian Szczepaniec zamurował wręcz bramkę, a po drugiej stronie parkietu bramki padały niczym z rogu obfitości. Przemyślanie grali pomysłowo, urozmaicenie i skutecznie. W 49. min różnica wynosiła już 10 trafień – 35:25, kiedy Dawida Ciochonia pokonał Tomasz Kulka. Najwyżej w całym spotkaniu miejscowi przeważali w 55. min. Było wówczas aż 40:26 po efektownej bramce popularnego „Kubła”.

SRS Czuwaj Przemyśl – SPR Tarnów 42:30 (20:16)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski – Makowiejew 6, Kubik 0, Puszkarski 6, Dejnaka 1, Stołowski 2, Kulka 7, Żak 0, Piechnik 0, Kroczek 12, M. Kubisztal 8.
SPR Tarnów: Sądowicz, Barnaś, Ciochoń – M. Niemiec 1, Dutka 3, Misiewicz 6, Szatko 8, Jewuła 1, Grzesik 4, Sanek 1, Karwowski 1, Nowak 0, Gabiga 0, Kowalik 2, Bielamowicz 3, B. Niemiec 0.
Sędziowali: Wojciech Bosak i Mirosław Hagdej (obaj z Sandomierza). Kary: SRS Czuwaj – 0 min; SPR Tarnów – 0 min. Widzów: 200.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium