Życie Podkarpackie nr 49/2019 Życie Podkarpackie nr 49/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2019, Poniedziałek 9 grudnia 2019 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl
Druga porażka SRS Czuwaju. Miejsca na potknięcia już nie ma
Niepowodzenia w Legionowie wykluczać nie można było. I po tym spotkaniu jedno jest pewne: SRS Czuwaj, aby cokolwiek jeszcze znaczyć w tej lidze, nie może sobie już pozwolić na jakiekolwiek potknięcie. Druga porażka w sezonie stawia przemyślan w trudnej sytuacji, ale jeszcze wszystko przed nimi. Wszystko jest w ich rękach i głowach.
fot. Kamil Krukiewicz
W Legionowie zabrakło najskuteczniejszego zawodnika SRS Czuwaju w tym sezonie Tomasza Kulki.

Podopiecznym grającego trenera Michała Kubisztala nie można było odmówić woli walki, ambicji i chęci, ale byli słabszym zespołem, choć wydawało się, że umiejętności i możliwości wskazywały na nich. Na triumf na tak trudnym terenie składa się jednak wiele czynników. Nie wszystkie funkcjonowały w zespole poprawnie.

Przewaga należała do gospodarzy. To oni częściej wybijali rytm tego spotkania, to oni byli skuteczniejsi i sprytniejsi. To oni, wbrew pozorom, mieli znacznie szerszy wachlarz zagrań, którymi potrafili zaskoczyć przeciwnika. To oni wreszcie dysponują większą liczbą wartościowszych graczy. Potrafili z tego znakomicie korzystać, bramkowe akcenty rozkładając aż na ośmiu zawodników. W przemyskim zespole zabrakło wciąż kontuzjowanego najlepszego strzelca Tomasza Kulki.

Inauguracyjne trafienie należało do 17-letniego, niedawno powołanego do reprezentacji Polski juniorów młodszych Marcina Kostro. Wyrównał Mateusz Nowak i przez większość I połowy trwała bardzo wyrównana walka. Był moment, kiedy przemyślanie przyspieszyli grę, wykorzystali kilka błędów rywala, zdobyli trzy bramki z rzędu (Mateusz Kroczek, M. Nowak, Maciej Kubisztal) i w 12. min objęli prowadzenie 7:8. Końcówka pierwszych 30 minut należała do legionowian. Znakomicie spisujący się Kamil Ciok w 26. min wyprowadził swój zespół na 15:12 i on zakończył strzelanie w I części. Gospodarze zeszli na antrakt z 2-bramkowym prowadzeniem.

W drugich 30 minutach gospodarze tylko raz pozwolili sobie, aby rywal doprowadził do równowagi. W 37. min wygrywali 22:19, ale dwa trafienia Macieja Kubisztala i wracającego do normalnej dyspozycji Tomasza Biernata sprawiły, że w 39. min był remis 22:22. Ostatni w tym pojedynku. Potem większą determinację wykazali miejscowi. W 46. min wynik brzmiał 29:25 po trafieniu Mateusza Chabiora. A byłoby jeszcze gorzej, gdyby kilkanaście sekund później z rzutu karnego nie spudłował Kamil Ciok. W 50. min było 30:26. Do końca spotkania po stronie przemyślan do bramki potrafili trafić jedynie Maciej Kubisztal i Tomasz Biernat. W 58. min pojawiło się światełko w tunelu… Kołowy SRS Czuwaju doprowadził do stanu 32:31, ale to było wszystko, na co tego dnia było stać przemyślan. K. Ciok i M. Kostro, a na koniec dwukrotnie Eryk Bielawski sprawili, że to gospodarze cieszyli się z kompletu punktów, zdystansowania przeciwnika w tabeli, ale przede wszystkim z pozostania w stawce zespołów, które wciąż walczą o awans na salony polskiej piłki ręcznej.


KPR Legionowo – SRS Czuwaj Przemyśl 36:32 (16:14)
KPR Legionowo: Węgrzyn, Lipka, Szkałucki – Lewandowski 0, Filipowicz 0, Kostro 6, Suliński 3, Bielawski 3, Fąfara 5, Wołowiec 4, Chabior 2, Olkowski 2, Ciok 11.
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Kielar 0, Guzdek 0, Biernat 8, Stołowski 0, Kubik 1, Bajwoluk 0, M. Nowak 4, Pedryc 2, Kroczek 4, Maciej Kubisztal 8, Michał Kubisztal 4, A. Nowak 1.
Sędziowali: Paweł Popiel i Artur Rodacki (obaj z Kielc). Kary: KPR Legionowo – 2 min; SRS Czuwaj – 10 min. Widzów: 200.

7 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Upss 31.128.22.11 30.11.2019

" To oni wreszcie dysponują większą liczbą wartościowszych graczy"........


Panie redaktorze.... tam gra 3. zawodników .... No u nas gra najjaśniejszy Pan kubisztal . Wszech wierzący i wszystko widzący trener..... tego nie zauważył..?

user
Pragmatyk 5.173.120.248 01.12.2019

W artykule brakuje jeszcze jednej statystyki tj. rzuty karne....gospodarze 10...goście 2. Jak widać w karach... było wprost proporcjonalnie odwrotnie. Czyli w Legionowie grało jeszcze 2 zawodników z Kielc..

user
Ppp 90.192.112.224 01.12.2019

Po co te spory?  O co tak naprawde graja Nasi?

user
Kibic 195.136.179.222 01.12.2019

Oglądając ostatnie mecze czuwaju wnioskuje, ze trener Michał Kubisztal nie ma pomysłu na grę i na mobilizacje do niej całego zespołu. W chłopakach brak ducha walki , wychodzą na boisko jak za karę . 

Michał k. jako trener może i rzuca bramki ale w tym wszystkim nie o to chodzi , nie on tylko tworzy zespół - chodzi o resztę chłopaków . 

Jako trener moim zdaniem się nie sprawdza , podejmuje słabe decyzje i jak widać chyba nie potrafi rozmawiać z chłopakami skoro kolejny mecz to totalna porażka . 

Trzyma na ławce zawodnika - Pawła Stołowskiego , czego kompletnie nie rozumiem. Chłopak jak wszedł na boisko w poprzednich meczach to rzucił po 8 bramek - Zamość , a z Legionowem grał może 5min i zaraz znowu ławka .  No Panie trenerze słabo , słabo chyba ktoś tu czuje zagrożenie .... 

Jak tak dalej będzie to wkoncu hala sportowa będzie pusta ....

user
Kornel 31.183.137.95 02.12.2019

I co będzie Panie Redaktorze?

user
Marek 31.183.142.204 02.12.2019
Trener Michał Kubisztal to najlepsze co mogło spotkać SRS . Dzięki takiemu trenerowi który grał w najlepszej lidze świata i jest jednym z najlepszych polskich zawodników rośnie ranga SRS marketingowo i sportowo . Ale potrzeba czasu żeby zmienić zespół który całe lata trenował na poziomie gimnazjalnym w profesjonalny zawodowy zespół . Brak zmienników na skrzydłach i kontuzje to główny problem nie mówiąc o braku środków
user
Zasaniak 31.0.82.123 02.12.2019
O co chodzi?? Jesy miejsce w czubie tabeli? Jest. Gramy o awans? Nie. Więc w czym problem??????? 
nr 49/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium