Życie Podkarpackie nr 49/2019 Życie Podkarpackie nr 49/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2019, Wtorek 10 grudnia 2019 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Jarosław
Półgodzinny popis jarosławskich piłkarek ręcznych
Kapitalne 30 minut w wykonaniu jarosławskiego beniaminka pozwoliło Eurobud Grupa JKS odnieść szóste zwycięstwo w PGNiG Superlidze i trzecie z rzędu. Outsider z Chorzowa mógł tylko przypatrywać się znakomitym kombinacjom podopiecznych Vita Teleky’ego. Na wielkie brawa zasłużył tak cały zespół, jak i fantastyczna widownia.
fot. zbiory własne
Kinga Strózik (z piłką) rozegrała bardzo dobre zawody. Czterokrotnie pokonała chorzowskie bramkarki.

Choć chorzowianki wygrały do tej pory tylko jeden mecz, nie można było je w żadnym wypadku lekceważyć. Gospodynie przekonały się o tym przez pierwsze 30 minut, podczas których momentami były gorszą ekipą od Ślązaczek. Co prawda na dzień dobry dwukrotnie trafiła Natalya Turkalo, ale w 10. min był już remis 4:4, a za chwilę Ruch wyszedł na pierwsze w tym pojedynku prowadzenie. Na 4:5 celnie rzuciła Katarzyna Masłowska. Do końca I połowy wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Na każde trafienie gospodyń, rywalki znajdowały skuteczną receptę. W 25. min wygrywały 12:13, kiedy rzut karny wykorzystała K. Masłowska, w 28. min było 15:16 po bramce Joanny Rodak, zaś na kilkadziesiąt sekund przed syreną zwiastującą antrakt – 16:17, kiedy Karolinę Szczurek pokonała Magdalena Drażyk. I połowa zakończyła się jednak remisem, bo bramkę do szatni zdobyła Moniky Bancilon Novais.

 Wydawało się, że jarosławianki nie złapią właściwego rytmu gry. Zbyt wiele w ich poczynaniach było niedokładności i nerwowości. Brakowało także skuteczności. Widocznie wszystkie te przywary były dokładnie analizowane w szatni, na drugie 30 minut wyszła bowiem zupełnie inna ekipa. Rozpoczęły kapitalnie, bo pierwsze 5 minut wygrały aż 6:0. To był newralgiczny, decydujący moment tej konfrontacji. Trafiały wówczas: trzykrotnie Magda Balsam oraz Katarzyna Kozimur, M. Bancilon Novais i Julia Pietras. W mgnieniu oka beniaminek uciekł przeciwniczkom na 23:17. Tej straty – jak się później okazało – chorzowiankom nie udało się zniwelować. Więcej: poniosły jeszcze większe. Po kwadransie gry w II połowie i bramce N. Turkalo, Eurobud Grupa JKS prowadził w tym starciu najwyżej. Było 28:19. Od tego momentu jarosławianki mogły pewnie kontrolować przebieg parkietowych wydarzeń. Kontrolowały także wynik. Bramkowa przewaga dość długo pozostawała niezmienna. Wahała się między 6 a 8 bramkami. Finalnie zakończyło się na 7-bramkowej wygranej, bo na koniec szósty rzut karny w tym spotkaniu skutecznie wyegzekwowała K. Masłowska.

 

Eurobud Grupa JKS Jarosław – Ruch Chorzów 36:29 (17:17)
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Backiel – Bancilon Novais 6, Balsam 7, Donets 1, Luberecka 0, Turkalo 8, Pietras 3, Strózik 3, Bieńkowska 0, Aleksandra Szymborska 4, Kozimur 4.
Ruch: Chojnacka, K. Gryczewska – Jasinowska 1, Drażyk 5, Polańska 5, Masłowska 8, Jaroszewska 0, Piotrkowska 1, Doktorczyk, Rodak 1, Lipok 4, M. Gryczewska 1, Sójka 0, Grabińska 1, Stokowiec 2.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków). Kary: Eurobud JKS – 8 min; Ruch – 8 min. Widzów: 800.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Gosc 31.128.20.56 17.11.2019

Brawo dla dziewczyn zwłaszcza  gdy przez pierwsze 30 minut gra się  nie tylko  przeciw Ruchowi ale  i także  przeciw sędziom, to co wyprawiali  Panowie rozjemcy z Krakowa to  jakaś parodia sędziowania.

nr 49/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium