Życie Podkarpackie nr 42/2019 Życie Podkarpackie nr 42/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 293/2019, Niedziela 20 października 2019 r., Ireny i Kleopatry
Opublikowano
Przemyśl
20 minut solidnej gry wystarczyło
Przemyślanie odnieśli dzisiaj (12 października br.) trzecie zwycięstwo w I-ligowych rozgrywkach. Potrzebowali do tego 20 minut solidnej gry. Ponownie jednak nie zachwycili. Nie wiadomo, czy na mocniejsze ekipy jak choćby: Padwa Zamość, KPR Legionowo czy AZS AWF Biała Podlaska prezentowana obecnie forma by wystarczyła…
fot. Kamil Krukiewicz
Konrad Bajwoluk (z piłką) próbował zastąpić na środku rozegrania Tomasza Biernata, ale chyba woli grać na lewym rozegraniu.

Gospodarze w I połowie zaprezentowali wyjątkową empatię dla przeciwnika. Zwłaszcza jeśli chodzi o grę w defensywie. Stąd przez 30 minut trwała na parkiecie bardzo wyrównana walka. Zaczęło się od trafienia najskuteczniejszego w przemyskim zespole Mateusza Nowaka, ale po czterech minutach był remis 4:4. Od tego momentu trwała walka na przełamanie rywala. Kiedy wydawało się, że faworyt wszedł na odpowiedni poziom, natychmiast dostawał mocny cios. Trwało swoiste falowanie i spadanie. W 10. min było 6:4, by za moment tablica wyświetliła wynik 6:6. W 20. min było 12:10, w 24. min – 14:14. Kilka chwil później na trybunach pojawiła się konsternacja. Po trafieniu Dawida Rusina KSZO wyszło na prowadzenie 14:15. Znakomicie w bramce spisywał się Mikołaj Baran. Na szczęście końcówka I połowy należała do przemyślan. Na parkiecie pojawił się Michał Kubisztal, który uspokoił grę, a szybsze rozegranie piłki i poprawa skuteczności pozwoliła zejść na antrakt z 2-bramkową przewagą.

Przez 20 minut II połowy przemyślanie przestali żartować. W 32. min kibice obejrzeli najpiękniejszą akcję spotkania. Doskonałe podanie przez trzy-czwarte boiska Adama Iwasieczki w powietrzu przechwycił Tomasz Kulka i pięknym rzutem zdobył bramkę na 19:15. Gospodarze znacznie poprawili grę w obronie. Byli o niebo bardziej zmobilizowani i zmotywowani. Ich akcje miały posmak uniwersalności. Były przemyślane i dokładne. Rozrzucał się Paweł Pedryc, kilkoma znakomitymi interwencjami popisał się młody A. Iwasieczko. Przewaga rosła w oczach, a goście mogli się tylko temu przyglądać. W 49. min swoją pierwszą bramkę w dorosłej piłce ręcznej, skutecznie egzekwując rzut karny, zdobył Kamil Guzdek. Wówczas było 28:20. W 52. min przewaga urosła do 10 trafień, kiedy bramkę zdobył drugi młodzian Kacper Kielar – 30:20. Jeszcze w 55. min wynik brzmiał 32:22, a ostatnie 5 minut pojedynku lepiej przemilczeć…


SRS Czuwaj Przemyśl – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 34:28 (17:15)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Błażkowski 0, Kielar 2, Guzdek 1, Stołowski 1, Kubik 3, Bajwoluk 4, M. Nowak 8, Pedryc 4, A. Nowak 0, Kroczek 2, Kulka 7, Maciej Kubisztal 1, Michał Kubisztal 1.
KSZO Ostrowiec Św.: Piątkowski, Baran, Kijewski – Grabowski 7, Rusin 1, Cukierski 2, Kogutowicz 1, Włodarski 2, Dwojak 0, Pawlik 0, Włoskiewicz 11, Zielonko 0, Kowalczyk 1, Jagiełło 1, Hubka 2.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec) i Michał Szpinda (Zamość). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; KSZO Ostrowiec Św. – 6 min. Widzów: 400.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 42/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium