Życie Podkarpackie nr 34/2019 Życie Podkarpackie nr 34/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 234/2019, Czwartek 22 sierpnia 2019 r., Cezarego i Tymoteusza
Opublikowano
Przemyśl
Legionowo zdobyte. Wszystko rozstrzygnie się w Tarnowie
Po bardzo emocjonującym, pełnym dramatycznych sytuacji meczu piłkarze ręczni SRS Czuwaju pokonali dzisiaj (7 kwietnia br.) chyba przedostatnią przeszkodę na drodze do mistrzostwa grupy C I-ligowych rozgrywek.
fot. Kamil Krukiewicz
W efektownej akcji Mateusz kroczek, który w Legionowie zdobył 4 bramki.

Podopieczni P. Kroczka wyszli na parkiet zmotywowani, skoncentrowani i wiedzący, że wygrana znacznie ich przybliży do wymarzonego celu. Przez 10 początkowych minut nadawali ton wydarzeniom. Inauguracyjne trafienie było dziełem jednego z najlepszych w szeregach SRS Czuwaju Tomasza Biernata. W 10. min było jeszcze 6:7, ale od tego momentu do głosu zaczęli dochodzić miejscowi. Czuwajowcy nie bardzo potrafili poradzić sobie z duetem Michał Grabowski – Wiktor Jędrzejewski, którzy raz po raz dziurawili siatkę. W 18. min, kiedy trafił ten pierwszy, było 13:9, w 23. min, kiedy z koła nie pomylił się ten drugi – 17:12. Wydawało się, że I połowa padnie łupem miejscowych. Na 5 minut przed zejściem do szatni wynik brzmiał 18:14 po bramce W. Jędrzejewskiego. Końcówka jednak w całości należała do przemyślan. Kolejne trafienia: Macieja Kubisztala, Tomasza Kulki, Huberta Obydzia i ponownie T. Kulki z rzutu karnego pozwoliły wiceliderowi remisować po I połowie 18:18.

Przez bardzo długie fragmenty II odsłony stroną przeważającą byli goście. Dyrygowani przez Michała Kubisztala utrzymywali stałą przewagę bramkową, wahającą się między dwiema a czterema bramkami. 39. min – 22:25, 45. min – 25:29. To jednak nie był koniec, a… początek emocji w Arenie Legionowo. Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę i rozpoczęli szaleńczą pogoń za rywalem. Udaną, bo w 56. min M. Grabowski z rzutu karnego doprowadził do remisu 33:33. Na 69 s przed finałem wynik na 34:35 ustalił T. Kulka. Ostatnia akcja spotkania należała do legionowian. Na 12 s przed końcem wywalczyli rzut karny. Z piłką na siódmym metrze stanął prawie niezawodny w tym względzie M. Grabowski. W bramce SRS Czuwaju Adrian Szczepaniec. Wcześniej popularny „Adi” nie miał szczęścia do rzutów z linii 7 m Grabowskiego, będąc bardzo bliskim ich odbicia. Tym razem los mu wszystko wynagrodził. Kapitalną interwencją zgasił światło w Arenie Legionowo. Przemyślanie przejęli piłkę i utrzymali ją do końca spotkania.

KPR Legionowo – SRS Czuwaj Przemyśl 34:35 (18:18)

KPR Legionowo: Węgrzyn, Wyrozdębski – Grabowski 10, Jędrzejewski 9, Fąfara 5, Prątnicki 2, Suliński 1, Bielawski 0, Ignasiak 2, Gawęcki 2, Ciok 3.
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Wacek 0, Biernat 8, Stołowski 0, Kubik 0, Bajwoluk 0, M. Nowak 4, A. Nowak 0, Kroczek 4, Obydź 3, Kulka 7, Maciej Kubisztal 5, Michał Kubisztal 4.
Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (obaj z Kielc). Kary: KPR Legionowo – 16 min; SRS Czuwaj – 16 min. Widzów: 200.

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
wasyl 31.183.240.45 07.04.2019
ale to juz było - awans i żadnych perespektyw co  zrobić z tym dalej :(
user
Irek 185.25.123.195 08.04.2019

Szukac sponsora

nr 34/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium