Życie Podkarpackie nr 33/2018 Życie Podkarpackie nr 33/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 228/2018, Czwartek 16 sierpnia 2018 r., Rocha i Joachima
Opublikowano
Przemyśl
Rekordowe zwycięstwo SRS Czuwaju na koniec sezonu
Zdecydowanym zwycięstwem z akademikami z Radomia (30 maja br.) zakończyli sezon piłkarze ręczni SRS Czuwaju. W tabeli zajęli miejsce tuż za podium. Czy to sukces czy raczej poniżej oczekiwań ich samych i kibiców? Ubiegłosezonowe wicemistrzostwo I ligi zobowiązywało, ale trzeba też zauważyć, że w tym sezonie poziom zespołów był wyższy.
fot. Kamil Krukiewicz
Konrad Bajwoluk (z lewej) pobił swój rekord w liczbie zdobytych bramek w barwach SRS Czuwaju.

Przez pierwszy kwadrans niewiele jednak wskazywało, że podopieczni Mariusza Greli nie będą mieli zupełnie nic do powiedzenia na parkiecie hali POSiR. Inauguracyjne trafienie było co prawda dziełem Macieja Kubisztala, ale do 13. min radomianie nie dali miejscowym nawet powąchać prowadzenia. W 4. min było 1:3, w 7. min – 3:5. Przełamanie nastąpiło w 13. min. Po raz drugi z koła nie pomylił się M. Kubisztal, a szybką kontrę wykończył Tomasz Kulka i SRS Czuwaj odskoczył na 2 bramki – 8:6. Przez kolejne 15 minut goście ledwie dwukrotnie byli w stanie trafić do siatki przemyślan. Mylili się setnie i na nic zdały się gestykulacje czy tłumaczenia ich szkoleniowca. W 21. min sezon skończył Maciej Kubisztal, który niefortunnie upadł na nogę rywala i doznał urazu śródstopia. Nie przeszkodziło to jednak ekipie Piotra Kroczka w szybkim i konsekwentnym powiększaniu przewagi. Między 24. A 28. Min znakomity fragment miał wspomniany K. Bajwoluk. Popularny „Kondziu” trafiał jak chciał i skąd chciał, prezentując przy tym bardzo bogaty wachlarz rzutów, z zapomnianym powoli, popularnym przed laty, prawdziwym rzutem „z biodra”. Kiedyś do perfekcji w Czuwaju potrafił z tego korzystać Janusz Tkaczyk… Po szóstym trafieniu w I połowie Konrada wynik brzmiał 15:8, a ustalił go do przerwy Kacper Król.
W II odsłonie nic się nie zmieniło. Gospodarze konsekwentnie zabijali w rywalach jakiekolwiek marzenia o nawiązaniu walki. Tym bardziej, że radomianie z minuty na minutę zaczęli prezentować wyjątkowo wakacyjną formę. W 33. min, kiedy trafił Tomasz Kulka, przewaga urosła do 10 bramek – 19:9. I potem stale rosła. Znakomicie w bramce spisywał się Adrian Szczepaniec, a od 50. min – Piotr Kijanka. Przez pewien fragment do siatki ze strony czuwajowców trafiło tylko trio: Konrad Bajwoluk – Kacper Król – Tomasz Kulka. W 45. min było 27:11. Potem z efektownym rzutem włączył się Tomasz Biernat. W 51. min zdobył swoją 100. bramkę w tym sezonie (29:14). Najwyżej gospodarze przewodzili w 52. min, bo różnicą aż 17 bramek po celnej przymiarce Huberta Obydzia – 31:14. Finalnie skończyło się na 15 trafieniach przewagi.


SRS Czuwaj Przemyśl – AZS Uniwersytet Radom 33:18 (18:6)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Kijanka, Sar – Król 6, Lew 0, Puszkarski 0, Biernat 4, Kubik 0, Bajwoluk 10, Nowak 1, Kroczek 2, Obydź 3, Kulka 5, Kubisztal 2.
AZS Uniwersytet: Sulima, Markowski, Baran – Socha 0, Stanik 1, Wasik 1, Jurgilewicz 1, Pawelec 1, Gruszczyński 1, Pomiankiewicz 2, Kowalczyk 1, Kubajka 5, Włoskiewicz 1, Misalski 0, Kiraga 3, Banaczek 1.
Sędziowali: Wojciech Bosak i Mirosław Hagdej (obaj z Sandomierza). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; AZS Politechnika – 6 min. Widzów: 150.

4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ttt 176.253.145.81 30.05.2018

Gratulacje. I w koncu odpoczynek.

user
kibic 77.113.12.188 31.05.2018

Dlaczego redaktor Godos nie napisał artykułu że 14 letnim Niedźwiadkom Przemyśl w półfinale MP  WKK Wrocław  "brutalnie wybiło koszykówkę z głowy" 72:44 ?? Życie Podkarpackie pisze tylko o samych sukcesach ...

user
Łączy nas Przemyśl 176.96.175.128 22:30:47 01-06-2018

konflikt interesów ? Fajnie , że jedni i drudzy coś robią.

Trzeba pomagać a nie jątrzyć.

user
super kibic 176.96.175.128 22:33:46 01-06-2018
Czasami trzeba upaść by wstać !
nr 33/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium