Życie Podkarpackie nr 21/2018 Życie Podkarpackie nr 21/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 146/2018, Sobota 26 maja 2018 r., Filipa i Pauliny
Opublikowano
Przemyśl
„Miedziowi” bez szans w Przemyślu
I-ligowi piłkarze ręczni SRS Czuwaju odnieśli dzisiejszego (12 maja br.) popołudnia najwyższe zwycięstwo w trwającym sezonie, gromiąc bardzo solidną ekipę z Legnicy. W pełni na to zasłużyli, rozgrywając chyba jeden z lepszych pojedynków w ostatnich miesiącach. 11-bramkowa strata jest najniższym wymiarem kary dla zespołu prowadzonego przez Pawła Witę.
fot. Kamil Krukiewicz
W efektownej akcji Tomasz Biernat, który Siódemce Miedzi rzucił dwie bramki.

Tak grających podopiecznych Piotra Kroczka chciałoby się oglądać co kolejkę. Wyszli na parkiet niezwykle skoncentrowani, zmotywowani, wiedzący i chcący zaprezentować jak najlepszą piłkę ręczną. Zdumiali wręcz w grze defensywnej, bo tak aktywnie, urozmaicenie, ale i agresywnie ich grających rzadko się widzi. Dzięki temu znacznie łatwiej między słupkami miał Adrian Szczepaniec, który mógł popisywać się udanymi interwencjami. W ofensywie natomiast większość rozwiązań miała pomysł, prowadzone były w odpowiednim tempie, w większości bez zbędnych kombinacji. A kiedy te już się przytrafiały, goście niwelowali straty…

 Legniczanie nie mieli nic do powiedzenia. Nie prowadzili w tym spotkaniu ani razu, ba, nawet nie byli w stanie choć raz doprowadzić do remisu. Zaczęło się od dwóch szybkich trafień Macieja Kubisztala i Mateusza Kroczka i z każdą minutą dominacja przemyślan była coraz bardziej widoczna. W 10. min, kiedy szybką kontrę sfinalizował M. Kroczek, wynik brzmiał 7:3. Jeden jedyny raz przyjezdni byli w stanie zbliżyć się na dystans dwóch bramek. W 19. min rzut karny wykorzystał Kamil Mosiołek i Siódemka Miedź przegrywała 9:7. Na nic zdawały się reprymendy ich trenera, na nic próby zmiany sposobu obrony, na nic szukanie skrzydeł czy dogrywanie do koła. Fragment między 21. a 29. min to popis przemyślan. Tak w grze ataku, jak i obronie. Trzy bramki z rzędy Pawła Puszkarskiego wysforowały czuwajowców na 14:9, a kolejne trafienia M. Kubisztala i M. Kroczka na 30 s przed antraktem na 16:9.

 W drugich 30 minutach przewaga tylko rosła. Co prawda były momenty, kiedy gospodarze trochę niepotrzebnie próbowali dodać ekstrawagancji ofensywnym poczynaniom, ale nie miało to większego znaczenia dla całokształtu. Bardzo dobrze w II połowie prezentował się Konrad Bajwoluk, jak zwykle znakomitą zmianę dał Tomasz Kulka. Ten pierwszy był autorem trzech inauguracyjnych bramek dla miejscowych, ten drugi kapitalnie biegał do kontr. W 37. min, po rzucie Kacpra Króla, wynik brzmiał 23:14. W 51. min doszło do nieco kuriozalnej sytuacji. Goście przyjechali nad San z jednym bramkarzem, który – wobec nieporozumienia ze zmianami – został odesłany przez sędziów na ławkę kar i bramkarską bluzę musiał założyć jeden z zawodników z pola. W tym czasie przemyślanie nie wypracowali sobie wyraźniejszej przewagi. Uczynili to w ostatnich 8 minutach. Trafiali niemal bezbłędnie. W samej końcówce dobił ich Tomasz Kulka, zdobywając 35. i 36. bramkę dla swojego zespołu, dające zdecydowane i jak najbardziej zasłużone zwycięstwo.


SRS Czuwaj Przemyśl – Siódemka Miedź Legnica 36:25 (16:10)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Kijanka, Sar – Król 2, Lew 0, Puszkarski 10, Biernat 2, Stołowski 0, Kubik 0, Bajwoluk 7, Nowak 1, Kroczek 3, Obydź 1, Kulka 5, Kubisztal 5.
Siódemka Miedź: Kaczmarek – Płaczek 2, Koprowski 0, Piróg 0, Cegłowski 0, Bogudziński 2, Piwko 4, Przybylak 0, Drozdalski 1, Mosiołek 8, Gregułowski 3, Światłowski 3, Skiba 2.
Sędziowali: Krzysztof Jac (Tarnów) i Marcin Wrona (Wierzchosławice). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; Siódemka Miedź – 14 min. Widzów: 150.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 21/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium