Życie Podkarpackie nr 21/2017 Życie Podkarpackie nr 21/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 145/2017, Czwartek 25 maja 2017 r., Urbana i Grzegorza
Opublikowano
Przemyśl
Piękne pożegnanie z kibicami SRS Czuwaju
Godnie i z przytupem pożegnali się ze swoimi kibicami piłkarze ręczni SRS Czuwaju Przemyśl. Bez żadnych problemów pokonali dzisiaj (13 maja br.) wielomiesięcznego lidera tabeli Olimpię Piekary Śląskie i na kolejkę przed zakończeniem sezonu awansowali na 2. miejsce! Po wygranej w Kielcach wiadomo już, że mistrzem zostanie ekipa MKS Kalisz. Czy zagra w PGNiG Superlidze? Tak, jeśli będzie dysponować odpowiednim budżetem.
fot. Kamil Krukiewicz
Paweł Puszkarski (z piłką) znakomicie biegał do kontr. Rzucił Olimpii aż siedem bramek.

Zapowiadał się pasjonujący mecz, bo goście, choć stracili pozycję lidera po nieoczekiwanej porażce w Zawadzkich, odgrażali się, że przyjeżdżają nad San po wygraną. Pasja była, ale najczęściej w wykonaniu skoncentrowanych, zmotywowanych i wiedzących, po co wychodzą na parkiet gospodarzy. Po Olimpii można było spodziewać się znacznie więcej. Mądre to jednak powiedzenie, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Praktycznie nie było momentu, w którym wygrana przemyślan byłaby zagrożona. Nawet kiedy goście zanotowali serię pięciu bramek z rzędu…

W I połowie wyrównany bój trwał kwadrans. Częściej na prowadzeniu byli miejscowi. Widać było, że taktyka ograniczenia do minimum poczynań drugiej linii Olimpii jest coraz bliższa perfekcji. Goście straszyli więc ze skrzydeł, gdzie mogli się podobać tak Wojciech Parzonka, jak i Michał Rosół. To po jego trafieniu w 15. min był remis 7:7. Ostatni w tym spotkaniu. Kolejne minuty to prawdziwy koncert gry gospodarzy i uczta dla kibiców. W 26. min przewaga szalejących przemyślan osiągnęła apogeum w I połowie. Było 16:9. Kiedy wydawało się, że goście za moment podniosą ręce do góry, stała się rzecz niesłychana, ale pokazująca piękno sportu. Przemyślanie pomylili się raz, potem drugi, co doświadczony rywal w mig odczytał. Odczytał na tyle poprawnie, że przejął zupełnie inicjatywę i pokusił się o serię pięciu bramek z rzędu. Po 30 minutach było „tylko” 16:14.

 
To była jedyna chwila słabości przemyślan w tym spotkaniu. II połowę rozpoczęli z wysokiego pułapu, bardzo dobrze prezentując się w obronie. W 32. min po wspaniałej bramce Pawła Stołowskiego było 19:14. Goście wciąż mieli problemy z rozegraniem piłki, wciąż więc musieli puszczać oko do skrzydeł. W 39. min W. Parzonka zmniejszył straty do dwóch trafień (20:18), ale to była ostatnia chwila, kiedy podopieczni Sławomira Szenkela mogli mieć jakiekolwiek złudzenia, że pisany scenariusz zakończy się dla nich happy endem. Nie do zatrzymania dla graczy Olimpii był w tym meczu Maciej Kubisztal. Profesor. Trafiał przodem, bokiem, tyłem, z koła i rozegrania. Kapitalnie do kontry biegał Paweł Puszkarski. Mimo że gospodarze musieli radzić sobie długimi fragmentami bez kierownika środka rozegrania, czyli Tomasza Biernata (lekki uraz uda w jednym ze starć), nie było z tym problemu. Ciekawie rozprowadzane „krzyżówki” czy niesygnalizowane, kąśliwe rzuty sprawiły, że przewaga rosła. W 50. min rywale spuścili głowy. Przestali wierzyć, że są w stanie cokolwiek jeszcze ugrać. Było wówczas 28:21. Ostatecznie posprzątał w 54. min Konrad Bajwoluk, trafiając na 30:23.

SRS Czuwaj Przemyśl – Olimpia Piekary Śląskie 33:27 (16:14)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 7, Biernat 0, Stołowski 4, Kubik 0, Bajwoluk 4, Nowak 1, Kulka 0, Kroczek 4, Trawnicki 1, Kubisztal 12.
Olimpia: Kot, Zemelka, Zięba – Chromy 3, Cieślik 0, Parzonka 6, Rosół 5, Ludyga 0, Gogola 6, Kotalczyk 1, Miłek 2, Kempys 3, Kowalski 1, Płonka 0.
Sędziowali: Jakub Czocha (Zwierzyniec), Michał Szpinda (Zamość). Kary: SRS Czuwaj – 8 min; Olimpia – 12 min. Widzów: 700.

8 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Racjonalistaniepsychofan 217.96.198.254 13.05.2017

Atmosfera na meczach+ organizacja+praca całej drużyny+zapał+energia+RADOŚĆ+ finalny SUKCES nie do porównania z koszykówka Przemyskiego gim  baskets, myśle ze nasze władze wyciągną stosowne wnioski cd. finansowania drużyn w przyszłym roku.

user
Adam 109.197.42.48 14.05.2017

Mają jeszcze szansę awansować do Superligi? Tak pomijając sprawy finansowe? 

user
juus 31.182.241.141 10:07:53 14-05-2017

jeśli MKS Kalisz przegra swój mecz to tak

user
kibicek 31.182.230.149 14.05.2017

Nie, bowiem w bezpośrednich meczach Kalisz jest lepszy od Czuwaju

user
Teofil 109.197.42.48 12:12:51 14-05-2017

Nawet nie ma szans na mecze barażowe? To nie jest tak, że 2 miejsce z grupy A walczy z drugim z grupy B? Czy coś się zmieniło?

user
Szumi 185.25.123.149 14.05.2017

Pieknie

user
Szumi 185.25.123.162 16.05.2017

Zalatwic 1 sponsora konkretnego i superliga. ,a mie 40 pseudo bizneamenuw po 30 zl lub picce

user
Szumi 185.25.123.156 19.05.2017

Trza wybudowac hale panie przydencie a nie grac w grajdolku

nr 21/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium