Życie Podkarpackie nr 41/2017 Życie Podkarpackie nr 41/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 290/2017, Wtorek 17 października 2017 r., Wiktora i Małgorzaty
Opublikowano
Przemyśl
Ostrovia ograna! SRS Czuwaj coraz bliżej podium na koniec sezonu
Dobry, szybki, zacięty, emocjonujący, słowem: stojący na wysokim poziomie mecz obejrzeli kibice, którzy w piękne sobotnie (1 kwietnia br.) popołudnie przyszli do hali POSiR. Przemyślanie podtrzymali kapitalną serię zwycięstw, ale – zgodnie z przewidywaniami – musieli w spotkanie z mocną Ostrovią Ostrów Wielkopolski włożyć maksimum koncentracji, zaangażowania i umiejętności.
fot. Kamil Krukiewicz
Tomasz Biernat (rzuca) bardzo dobrze kierował poczynaniami przemyskiej ekipy.

Już początek spotkania pokazał, że podopieczni Krzysztofa Przybylskiego łatwo skóry nie sprzedadzą. Zaczęli z bardzo wysokiego pułapu, prezentując agresywną i skuteczną grę zarówno w defensywie, jak i ofensywie. W 8. min, po trzecim w meczu trafieniu najskuteczniejszego zawodnika całej ligi (129 bramek po 21 meczach) Mariusza Kuśmierczyka było 1:5. Przemyślanie bardzo spokojnie przyjęli te harce Wielkopolan. Kolejne minuty pokazały, że mogło być to zamierzone, że pozwolili im się wyszumieć, by w odpowiednim momencie włączyć piąty bieg. Stało się to bardzo szybko, bo między 9. a 13. min rywal nie istniał. Znakomita seria 5:0, w której najbardziej partycypował Paweł Stołowski sprawiła, że w 13. min było już 6:5. Goście jeszcze raz w I połowie zaproponowali ostrą wymianę ciosów i ponownie udało się im odskoczyć. W 20. min, po efektownym trafieniu Ksawerego Gajka było 7:10. Ale i to nie zrobiło na przemyślanach większego wrażenia. Kilka minut bezbłędnej gry, popartych znakomitymi decyzjami w obronie i interwencjami Pawła Sara ponownie przysporzyły gościom utrapień. W 26. min, po bramce Mateusza Kroczka, czuwajowcy ponownie wyszli na prowadzenie 12:11, by dwie minuty później, po sprytnym trafieniu Konrada Bajwoluka, jeszcze je zwiększyć – 14:12. Finalną bramkę pierwszych 30 minut zdobył na 3 s przed syreną Maciej Kubisztal.

 Gospodarze drugie 30 minut zaczęli po profesorsku. Znakomicie partnerami dyrygował Tomasz Biernat, po raz kolejny kapitalnymi interwencjami popisywał się P. Sar, a rosłych ostrowian czasami ośmieszał sprytem Tomasz Kulka. Najważniejsza jednak w tym wszystkim była koncentracja, do której przez pierwszych 15 minut nie można było mieć najmniejszych zastrzeżeń.  W 47. min po bramce T. Kulki przemyślanie prowadzili najwyżej w tym pojedynku – 23:17. Ostrowianie wydawali się jakby pogodzeni z losem. Jakby, bo czekali na jakieś olśnienie. Błysk podarowali im sami czuwajowcy. Kilka niezrozumiałych decyzji w ataku, dwa sędziowskie błędy, niesłusznie przyznające piłkę gościom i w szeregach miejscowych pojawiła się niepewność. Ostrovia to zbyt cwany rywal, aby tego nie dostrzec i nie wykorzystać. Do gry włączył się ich bramkarz Tomasz Piskorski, a sporo szumu na kole robił o głowę niższy od rywali Mateusz Wojciechowski. Już w 50. min, po bramce Kuśmierczyka zrobiło się 23:21. Na szczęście miejscowi otrząsnęli się z niemocy. Oczywiście nie na tyle, aby szybko rozstrzygnąć losy spotkania, ale na tyle, aby nie stracić prowadzenia. W 53. min było 26:23. Goście nie spasowali. Kiedy w 55. min rzut karny wykorzystał Kuśmierczyk, szykowały się na ostatnie minuty ogromne emocje. Było ledwie 26:25. Na więcej przemyślanie nie pozwolili, a przede wszystkim najbardziej doświadczony Maciej Kubisztal, który najpierw sam trafił, potem sprytnie stworzył klarowną sytuację Konradowi Bajwolukowi, by na 40 s przed końcem spotkania ustalić jego wynik.

SRS Czuwaj Przemyśl – Ostrovia Ostrów Wielkopolski 30:27 (16:14)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 0, Biernat 4, Stołowski 3, Kubik 0, Bajwoluk 4, Nowak 3, Kulka 6, Kroczek 3, Trawnicki 0, Kubisztal 7.
Ostrovia: Matuszczak, Piskorski – Klara 1, Wesołek 1, Marciniak 0, Jedwabny 1, Wojciechowski 3, Staniek 1, Nowakowski 0, Tomczak 1, Olszyna 0, Kuśmierczyk 11, Gajek 4, Krzywda 4, Wojkowski 0, Brychcy 0.
Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (obaj z Kielc). Kary: SRS Czuwaj – 10 min; Ostrovia – 14 min. Widzów: 500.

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
240 185.18.135.31 01.04.2017

chyba byłem na innym meczu. Pozdrawiam

user
hfgh 31.182.243.187 20:19:40 02-04-2017

i wiecej nie przychoc


user
kingkong 31.182.234.100 01.04.2017

Zastanów się dobrze. Może się tobie porąbało coś. Myślałeś że idziesz na Czuwaj na poszedłeś gdzie indziej. Pomyśl zanim wyjdziesz z domu mistrzu!

user
Szumi 185.25.123.164 02.04.2017

Pieknie

user
kibic 217.96.194.123 03.04.2017
Superliga tuż tuż
nr 41/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium