Życie Podkarpackie nr 07/2017 Życie Podkarpackie nr 07/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 51/2017, Poniedziałek 20 lutego 2017 r., Leona i Ludomiła
Opublikowano
Przemyśl
Sensacja w Przemyślu! SRS Czuwaj wyeliminował superligowy Górnik Zabrze
To była niemal misja niemożliwa. Różnica w poziomie i umiejętnościach między I ligą a superligą jest bardzo spora. Tyle tylko, że pozostaje jeszcze ogromna wola walki, serce, zaangażowanie, chęci i wiara. Wszystkie te cechy zaprezentowali dzisiejszego (14 grudnia br.) wieczoru piłkarze ręczni SRS Czuwaju i dzięki temu sensacyjnie wyrzucili z rozgrywek Pucharu Polski bardzo mocną ekipę Górnika Zabrze!
fot. Kamil Krukiewicz
Po zakończonym meczu w obozie przemyślan wybuchła jak najbardziej uzasadniona wielka radość.

Kto nie zdecydował się przyjść dzisiejszego dnia na halę POSiR może żałować. Przemyślanie rozegrali kapitalny pojedynek, będąc równorzędnym, a przez długie fragmenty nawet minimalnie lepszym zespołem od 5. ekipy ubiegłorocznego sezonu PGNiG Superligi Piłki Ręcznej, obecnie plasującej się w ścisłej czołówce tabeli tzw. grupy pomarańczowej.

Do Przemyśla przyjechali po lekki, łatwy i przyjemny awans do 1/8 finału Pucharu Polski, ale wyjechali na Śląsk ze spuszczonymi głowami. Przegrali jak najbardziej zasłużenie, zostając surowo ukaranymi za początkowe zlekceważenie gospodarzy. Zaczęli od szybkiego prowadzenia w 5. min 0:4, a trener Ryszard Skutnik największe swoje gwiazdy (byli i obecni reprezentanci Polski, Białorusi czy Holandii) trzymał na ławce rezerwowych. Błyskawicznie przemyślanie stanęli na nogi i już w 8. min doprowadzili do remisu 5:5 po bramce rewelacyjnie dysponowanego tego dnia Tomasza Biernata. W 10. min kontrę wykończył Paweł Puszkarski i I-ligowiec objął prowadzenie 7:6. Zażarta walka, w której gospodarze nie mieli zamiaru ustąpić ani na centymetr trwała do końca I połowy. W miarę upływu czasu trener zabrzan zaczął desygnować na parkiet swoich czołowych zawodników, ale to nic nie pomagało. Znakomicie w bramce w drugiej części I połowy spisywał się Adrian Szczepaniec. Co prawda goście w 21. min wyszli na najwyższe w dalszej fazie tego spotkania prowadzenie (11:14), ale 7 minut później waleczne serca trenera Piotra Kroczka odzyskali prowadzenie (17:16). Koniec końców I połowa zakończyła się remisowo.

Wydawało się, że to wszystko na co superligowiec pozwoli I-ligowcowi. Ale nie! Z każdą kolejną upływającą minutą w szeregach Górnika narastała nerwowość i zniecierpliwienie. Bo cokolwiek by nie zrobili, spotykało się to z ripostą odważnie i skutecznie grających przemyślan. Do tego stopnia, że zamiast rosnącej przewagi zabrzan, częściej na prowadzeniu byli gospodarze! Superligowiec wystawił już swoje wszystkie największe armaty, ale dalej nic z tego nie było! W 47. min reprezentacyjny kołowy Marek Daćko wyprowadził wreszcie swój zespół na minimalne prowadzenie (29:30), ale riposta przemyślan była fenomenalna. To, co wyprawiał tego dnia Tomasz Biernat, przechodziło ludzkie pojęcie. Samodzielnie wyprowadził Czuwaj 31:30 w 49. min. Ostatnie 10 minut miało rozstrzygnąć o wszystkim. Miało rozstrzygnąć o tym, kto pęknie. Nie do wiary było, aby mogli być to zabrzanie… A jednak! Gospodarze końcówkę zagrali koncertowo. Kapitalnie między słupkami poruszał się Paweł Sar, rzut karny trafił Maciej Kubisztal, a kontry kończyli Mateusz Kroczek i Tomasz Kulka. Czas uciekał i kiedy do końca pozostawało 80 sekund SRS Czuwaj wygrywał 35:32! Tej przewagi nie mogli już wypuścić z rąk. Co prawda goście rzucili się na nich w ostatnich sekundach jak wygłodniałe charty, ale zdołali tylko zmniejszyć rozmiary sensacyjnej porażki.

SRS Czuwaj Przemyśl – NMC Górnik Zabrze 35:34 (18:18)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 6, Biernat 10, Stołowski 3, Kubik 0, Bajwoluk 1, Nowak 2, Kulka 3, Kroczek 2, Trawnicki 0, Kubisztal 8.
Górnik: Kornecki, Galia, Kicki – Niedośpiał 1, Daćko 4, Tomczak 4, Kryński 3, Gromyko 1, Piątek 0, Sluijters 5, Buszkov 0, Gliński 1, Tokaj 10, Fąfara 2, Ścigaj 3.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec), Michał Szpinda (Zamość). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; Górnik – 4 min. Widzów: 400.

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Maciej Jak 185.25.123.133 14.12.2016

Było 0:4, a najwyższe prowadzenie to 11:14?!

user
Maciek Jak 185.25.123.133 20:46:20 14-12-2016

Teraz lepiej

user
kingkong 31.183.204.207 14.12.2016

Senkju, Maciek!

user
Toja 94.40.112.82 16.12.2016

Ta "hala" to wstyd dla ambitnego Przemyśla!

user
52027042 46.174.215.2 12:47:45 27-12-2016

dla przemysla wielkim wstydem jest sam prezydent grabaz miasta

nr 07/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium