Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
„Jaskółki” ustrzelone w kapitalnej końcówce
To była prawdziwa wojna charakterów, z której zwycięsko wyszła ekipa SRS Czuwaju, kapitalnie rozgrywając ostatnie 10 minut dzisiejszego (1 października br.) spotkania z AZS PWSZ SPR Tarnów. Popularne przed laty „Tarnowskie Jaskółki” pod batutą niezwykle doświadczonego i cenionego szkoleniowca Ryszarda Skutnika były jednak bardzo trudnym orzechem do zgryzienia dla podopiecznych Piotra Kroczka.
fot. Kamil Krukiewicz
Radość przemyślan po wygranej była ogromna, ale i w pełni zasłużona.

Na początku czuwajowcy byli bardzo zagubieni. Nim się obejrzeli, przegrywali w 8. min 1:7! Tyle tylko, że jakoś nie zrobiło to na nich wielkiego wrażenia. Tak jak szybko stracili grunt pod nogami, tak szybko wszystko odrobili i to z nawiązką. Spory wpływ na taki scenariusz miało pojawienie się na parkiecie Tomasza Kulki, który rozegrał zdecydowanie swój najlepszy mecz w barwach SRS Czuwaju. W 27. min, po jego bramce z rzutu karnego wygrywali już 17:14. Być może inny zespół po przegranych 20 minutach 16:7 wpadłby w panikę, ale nie tarnowianie. Nie tego dnia… Do końca I połowy nie pozwolili sobie rzucić już żadnej bramki. Sami trafili trzykrotnie i na przerwę obie ekipy schodziły przy remisie.
Do 37. min trwała wyrównana walka. Potem jednak w tarnowianach znowu obudził się lew, a u przemyślan wzrastała niepewność, potęgowana prostymi błędami własnymi i trochę niezrozumiałymi decyzjami sędzin z Kraśnika, które w pewnym momencie setnie się pogubiły. W 48. min zrobiło się naprawdę nieciekawie, bo gorszym od wyniku 25:29 był fakt nabrania ogromnej pewności siebie przez tarnowian i wiary w to, co robią. Wrócić z zaświatów było majstersztykiem, ale przemyślanie tego dokonali!
Ostatnie 10 minut w ich wykonaniu było koncertowe. Trener Piotr Kroczek zdecydował się w niemal każdej ofensywnej akcji grać bez bramkarza, wprowadził korekty w składzie, desygnując na parkiet Konrada Bajwoluka. Kapitalnymi interwencjami zaczął popisywać się Paweł Sar. Cała taktyka ekipy R. Skutnika runęła jak domek z kart. Już w 54. min miejscowi doprowadzili do remisu 30:30 po trafieniu Macieja Kubisztala. Goście odpowiedzieli bramką Szatki, ale było to ostatnie trafienie „Jaskółek” w tym spotkaniu. Na prowadzenie (32:31) przemyślan wyprowadził rewelacyjnie dysponowany Tomasz Kulka, a kolejne bramki Mateusza Kroczka i ponownie T. Kulki coraz bardziej utwierdzały w przekonaniu, że niemożliwe stanie się faktem. Gości w 57. min dobił po indywidualnej akcji K. Bajwoluk.

SRS Czuwaj Przemyśl – AZS PWSZ SPR Tarnów 36:31 (17:17)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Puszkarski 6, Biernat 2, Kubik 0, Bajwoluk 2, M. Nowak 3, Piechnik 1, Kulka 12, Kroczek 5, Trawnicki 0, Kubisztal 5.
AZS PWSZ SPR Tarnów: Sądowicz, Ciochoń – M. Niemiec 0, Dutka 6, Misiewicz 1, Szatko 6, Jewuła 0, Lysy 1, Sanek 0, Spieszny 1, Ł. Nowak 12, Kowalik 3, Wajda 1, Bielamowicz 0.
Sędziowały: Weronika Bujak i Paulina Ryczek (obie z Kraśnika). Kary: SRS Czuwaj – 12 min; AZS PWSZ SPR – 16 min. Widzów: 350.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Lew 94.254.160.131 01.10.2016

Brawo! Super relacja!

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium